Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze

ilon 26 Lip 2014 19:27 9720 15
  • Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze

    Witam wszystkich, pewnie pamiętacie moją poprzednią konstrukcję, którą tu prezentowałem. Był to selektor audio a konkretniej:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2804286.html

    Wtedy niektórzy z Was pisali, że wszystko fajnie ale brakuje sterowania pilotem. Myślałem, że przesadzacie. Jednak po pewnym czasie użytkowania stwierdziłem, że mieliście rację i że wstawanie jest głupie. :D

    Jakiś czas temu przeglądając forum natknąłem się na projekt Pana Mirka:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1139494-0.html

    Więc postanowiłem z niego skorzystać i tak powstała moja uboższa wersja obsługująca tylko standard RC5. Pilot posiada 4 przyciski. Jest możliwość wlutowania piątego ale dla moich potrzeb wystarczają cztery. Całość zbudowana w oparciu o Attiny 2313a, zasilana baterią 11a. Kiedy pilot jest nieużywany procesor jest w trybie power down, aby nie czerpać baterii.

    Płytka drukowana zaprojektowana w eagle,u i wykonana metodą termotransferu oraz pocynowana. Program napisałem w bascomie.

    Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze

    Oto kilka zdjęć środka:

    Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze

    Wróćmy do selektora musiałem przeprojektować i ponownie wykonać płytkę przednią tak aby wrzucić tam odbiornik podczerwieni, żeby wszystko mogło współpracować z pilotem. No i rzecz jasna dorzucić do programu obsługę pilota. Oczywiście mogłem to zrobić za pierwszym razem ale... Więc wyszła podwójna robota, jednak nie żałuję.

    Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze

    Kilka zdjęć nowej płytki:

    Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze

    No i na koniec "coś jeszcze".

    Jak wspomniałem wcześniej pilot posiada cztery przyciski. Do obsługi selektora wykorzystane są tylko trzy z nich. Czwarty służy do włączania/wyłączania listwy zasilającej zestaw technicsa, swbwoofer, gramofon, odbiornik bluetooth. Aby to było możliwe zbudowałem prosty odbiornik włącz/wyłącz.

    A wygląda to tak:

    Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze

    Odbiornik zbudowany na poczciwym attiny2313, akurat walał się gdzieś na biurku, Zasilanie to zasilacz beztransformatorowy zaczerpnięty ze schematu wyłącznika zmierzchowego j-053 firmy Jabel. Stan włączony/wyłączony sygnalizowany jest za pomocą dwukolorowej diody led (zielony/czerwony).
    Jeśli chodzi o płytkę to wykonana tak jak poprzednie, więc nie będę się powtarzał bo i tak już trochę długie wydają się moje wypociny. :D

    Zapraszam do oceny, komentowania. Wszelkie sugestie mile widziane. Pozdrawiam Wszystkich.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    ilon
    Poziom 12  
    Offline 
    ilon napisał 63 postów o ocenie 220, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Pleszew. Jest z nami od 2005 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    Krawacik3
    Poziom 12  
    W wyłączniku masz przekaźnik podwójny, więc mógłbyś przełączać nim "+" i "-", bo możesz mieć ciągle 230V na odbiorniku mimo tego, że jest rozłączone.
  • TermopastyTermopasty
  • #3
    Pablo2015
    Poziom 18  
    Te opisy na odbiorniku "włącz/wyłącz" robiłeś w Eagle? Jak wstawiłeś obrazki? Run-> import BMP czy jakoś inaczej?
  • #4
    ilon
    Poziom 12  
    Witam ponownie, jeśli chodzi o opisy na panelach odbiornika to były one robione w photoshop'ie. Jest to wydruk laserowy na srebrnej folii samoprzylepnej.

    Krawacik3 Myślę, że odłączenie jednego przewodu w tym wypadku fazowego (L) w zupełności wystarczy. Oczywiście jeśli się mylę proszę mnie poprawić.
  • #5
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Schludnie wykonane ! Mam jedno pytanko odnośnie "zdalnego wyłącznika" - zastosowałeś układ gasikowy na stykach przekaźnika ? Widzę duży kondensator i rezystor, więc to chyba to. Jakie masz wartości RC i jak to się zachowuje w praktyce ?
  • #6
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    ilon napisał:
    Myślę, że odłączenie jednego przewodu w tym wypadku fazowego (L) w zupełności wystarczy. Oczywiście jeśli się mylę proszę mnie poprawić.


    Kolega Krawacik3 ma rację.
    Jaką masz pewność że odcinasz przewód fazowy a nie neutralny?
    Wszystko zależy po której stronie w gniazdku jest faza czyli od tego kto montował gniazdo. To że przekaźnik "odcina" brązowy przewód nie oznacza że jest on przewodem fazowym.
    Zobacz że w wiertarkach, szlifierkach i innych które nie mają wtyczki z przewodem neutralnym, faza w nich raz jest na przewodzie niebieskim a raz na brązowym w zależności jak włożysz wtyczkę do gniazdka.
    Kiedyś wyłączysz odbiornik zasilany z Twojego urządzenia za pomocą pilota, będziesz chciał w nim zmienić bezpiecznik i się zdziwisz.
  • #7
    Popak
    Moderator na urlopie...
    grala1 napisał:
    Zobacz że w wiertarkach, szlifierkach i innych które nie mają wtyczki z przewodem neutralnym, faza w nich raz jest na przewodzie niebieskim a raz na brązowym w zależności jak włożysz wtyczkę do gniazdka.
    Kiedyś wyłączysz odbiornik zasilany z Twojego urządzenia za pomocą pilota, będziesz chciał w nim zmienić bezpiecznik i się zdziwisz.


    Panowie nie popadajmy w paranoję. Większość urządzeń odcina jedną linię (przewód) Czasami nawet nie odcina się zasilania głównego tylko na stronie niskonapięciowej. Jak przyjdzie wymiana bezpiecznika obowiązkowo wyjmuje się wtyczkę z kontaktu.
    Ps. Mam takie pytanie panowie co piszą o podłączeniu dwóch styków przekaźnika.
    A co będzie jak styk w przekaźniku się sklei?
    Dlatego obowiązkowo wtykę się wyjmuje przed rozkręceniem urządzenia.
  • #8
    ilon
    Poziom 12  
    Ten duży kondensator i rezystor są to elementy zasilacza beztransformatorowego.

    Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze

    Zaznaczone na schemacie wyłącznika zmierzchowego (Kit J-053 Jabel), którym się sugerowałem jeśli chodzi o zasilanie układu.
  • #9
    maciej_333
    Poziom 35  
    ilon napisał:
    Ten duży kondensator i rezystor są to elementy zasilacza beztransformatorowego.

    Pilot RC5 czyli aktualizacja selektora i coś jeszcze

    Zaznaczone na schemacie wyłącznika zmierzchowego (Kit J-053 Jabel), którym się sugerowałem jeśli chodzi o zasilanie układu.

    Jest to chyba jeden z najdziwniejszych zasilaczy beztransformatorowych, jakie widziałem. Po co tak kombinować i tworzyć dziwną mimo, że działającą konstrukcję ? Kiedyś pojawił się taki artykuł. Najprostszy jest oczywiście schemat z rysunku 4d. Naturalnie stosuje się tu diodę zenera, opis LED jest typowym błędem AVT. Stosowanie dodatkowo 7805 też nie ma tu sensu.

    Skoro już przekaźnik ma dwie pary styków powinno się stosować obie. Większość urządzeń przerywa przy wyłączaniu oba przewody. Zwiększa się tym samym niezawodność wyłączenia zasilania. Styk przekaźnika może się skleić, ale to nie ma znaczenia, bo przy zdejmowaniu obudowy urządzenia i tak wyjmuje się wtyczkę zasilania.
  • #10
    ilon
    Poziom 12  
    Zapomniałem dodać wcześniej, że użyty stabilizator to nie 7805 tylko LM2950-3.0
  • #11
    maciej_333
    Poziom 35  
    ilon napisał:
    Zapomniałem dodać wcześniej, że użyty stabilizator to nie 7805 tylko LM2950-3.0

    W zupełności wystarczy dioda zenera. To zwykły, prosty sterownik. Nie jest to precyzyjne urządzenie pomiarowe. Zatem taki stabilizator wystarczy w zupełności. W odpowiedni sposób można wytworzyć też dodatkowe napięcia łącząc diody zenera w szereg. Przydałoby się to np. gdyby przekaźnik miał napięcie cewki 12V.
  • #12
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #13
    maciej_333
    Poziom 35  
    albertb napisał:
    Zastanawiam się co w nim takiego dziwnego.
    To klasyczny prostownik dwupołówkowy dziedziczący wszystkie cechy odpowiednika transformatorowego oprócz podstawowej wady - konieczności odczepu.

    Zgadza się, układ jest podobny do transformatora z odczepem. Tylko, że z odczepem mamy dwa przebiegi sinusoidalne przesunięte względem siebie o 180°. Tu dwa prostokątne, które przez pół okresu osiągają wartość +/- 12V. Przez resztę okresu jest +/- 0,6V. Przesunięcie w fazie identyczne. W dodatniej połówce zaporowo jest D3, a przewodzi D4. W ujemnej odwrotnie. Jednak można to zrobić prościej, bo i tak pobór prądu przez urządzenie jest znikomy. Największy prąd płynie i tak przez cewkę przekaźnika. Jednak przy sensownej pojemności kondensatora szeregowego nie stanowi to problemu.
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    mopsiok
    Poziom 14  
    A ja chciałem pochwalić Autora za piękne płytki, aż miło się patrzy jak to wszystko jest schludnie polutowane! :)
    W zasadzie mam pytanie odnośnie warstwy opisowej - wyszła rewelacyjnie moim zdaniem. Mógłbyś zdradzić w jaki sposób ją wykonałeś?
  • #16
    ilon
    Poziom 12  
    Warstwa opisowa jest również wykonana metodą termotransferu. Z tym, że warstwę opisową drukujemy w lustrzanym odbiciu. A dalej tak jak ze ścieżkami, żelazko, woda i trochę cierpliwości. Przydaje się też mleczko czyszczące: "Cif" lub podobne aby delikatnie usunąć resztki papieru po namoczeniu. Dzięki temu uzyskujemy też ładny czarny kolor opisu.