Witam ! Oddalem auto do mechanika w celu wymiany uszczelki pod glowica i uszczelniaczy .Po skonczonej pracy mechanika odpalilem auto a tu,nagle obroty skoczyly na 1500 ,po chwili zaczela wylewac sie strumieniem woda z olejem z pod glowicy .Dokrecal kluczem specjalnym glowice ,wiec nie wiem czo zle zrobil.Zostawilem mu auto zeby naprawil to jeszcze raz .Przyjechalem po auto dwa dni pozniej ,gazowalem auto na aswalcie zostawil czarny punkt.przejechalem autem 500 km.wzial litr oleju.Kopci mi z pod silnika ,z rurt jak przegazuje na bialo czasem na niebiesko i tez na czarno ,smierdzi strasznie spalinami w kabinie na postoju przy odp. silniku .Prosze o pomoc zrobilem juz rozrzad w aucie wymienilem olej i uszczelke ,lambde wlozylem juz okolo 2000 zl nie mam juz sil do tego auta i mechanika .Prosze o podpowiedzenie mi co moze byc przyczyna ,auto przed wymiana uszczelki nie kopcilo .I jeszcze jak dodam mu gazu gwaltownie to gasnie ,musze ruszac noga zeby wszedl na obroty i dopiero ruszyc .Koszmar .Pozdrawiam i prosze o pomoc w dojsciu co sie z tym autem dzieje .Pozdrawiam