Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Octavia - 1960 i 1963r. - okazja ?

27 Lip 2014 22:14 6552 11
  • Poziom 17  
    Witam.

    Mam możliwość zakupić dwa samochody Skoda Octavia z `60 i `63 roku.
    Starszy z nich jest w złym stanie, skorodowany - stoi już sporo na dworze, silnik wydaję się być w nie najgorszym stanie. Natomiast w drugim blach jak na wiek są w zadowalającym stanie - większość czasu stał w szopie, od niedawna stoi na wierzchu, brakuje w nim "środka" i niektórych rzeczy, ale podobno znajdują się w którejś z szop.
    Cena za jaką mogę wejść w ich posiadanie to około 3000 zł, do jednego z pojazdów (`63) są papiery, natomiast do drugiego prawdopodobnie ich nie ma.
    Chciałbym zająć się tym w wolnym czasie i odrestaurować i tutaj wysuwa się moje pytanie co byście radzili, i jak widzie się wam cena za aktualny stan.

    Zdjęcia : KLIK

    Pozdrawiam,
    Kuba
  • Poziom 7  
    Witam
    Według mnie musisz sobie na spokojnie usiąść i obliczyć koszty, rozejrzeć się za częściami, no i podjąć decyzję, według mnie brak papierów może w późniejszym czasie stworzyć problem. :(
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Za te pieniądze bym brał w ciemno. Nie stracisz. Natomiast musisz sobie zdawać sprawę, że renowacja tego auta pochłonie kilkanaście razy tyle.
  • Poziom 17  
    Rozumiem, planuje odrestaurować ten w lepszym stanie z `63r., z tamtego w złym stanie powyciągałbym wtedy to co przyda mi się do odnawiania.
  • Poziom 23  
    sheryf napisał:
    Witam
    Według mnie musisz sobie na spokojnie usiąść i obliczyć koszty,rozejrzeć sie za częściami, no i podjąć decyzje ,według mnie brak papierów może w późniejszym czasie stworzyć problem :(


    Przy takim wieku auta papiery to zdaje się, nie problem. Wystarczy chyba oświadczenie sprzedającego, że to, co sprzedaje, należy do niego.
  • Poziom 9  
    Papiery da się załatwić, z tym, że raczej rejestracja wtedy na zabytek (niższe OC, brak możliwości sprzedaży za granicę).
    Na zdjęciu widzę wrosty- kiepski stan, dużo pracy, dużo pieniędzy. Moim zdaniem, żadna to okazja. Jeśli chcesz Octavię, to na Allegro wisi sobie taka sama za osiem tysięcy, tyle, że jeżdżąca. Dużo lepsza baza do renowacji- finalnie i tak wyjdzie taniej.

    A czy podołasz- no cóż, to są jakieś dwa lata pracy w wolnym czasie. Przy wozie jeżdżącym.
  • Poziom 16  
    Tutaj trzeba kilka furmanek pieniędzy. Jeśli auto nie przedstawia jakiejś szczególnej wartości to szkoda czasu. Lepiej kupić coś w rozsądnych pieniądzach.

    Owszem - masz niski "koszt wejścia" w tą zabawę ale na koniec stwierdzisz, że mogłeś kupić lepszy, zrobić szybciej i taniej.
  • Poziom 32  
    Ja popieram słowa Kolegi Pawel wawa najwyżej sprzedasz dalej. Tylko musisz powiadomić o tym małżonkę, żeby przypadkiem nie kazała Ci wyprowadzić się do garażu :D
    Tam największe koszta pochłoną brakujące elementy wnętrza, ale skoro chciałbyś przeznaczyć jedno jako dawcę to myślę że to w miarę opłacalne. Pomęcz właściciela żeby przetrząsnął wszystkie strychy w poszukiwaniu wszystkich części które uda mu się znaleźć. Rozumiem że to cena za oba samochody? Jeżeli chcesz możesz spróbować potargować się o jakieś kilka stówek na pokrycie kosztów lawety :D
    Tylko musisz być świadomy że na koniec może się okazać że cała zabawa kosztowała cię nawet 30 tys zł.
  • Poziom 9  
    30 tysięcy to przy pomyślnych wiatrach. Sam koszt robót blacharsko-lakierniczych to koło 12-15 tysięcy, z uwagi na mocno skorodowaną bazę. Chromowanie- zależy gdzie, ale ZnAl'e pochłoną jakieś 2-3 tysiące, zderzaki i kołpaki- podobnie.
    Tapicerka- 2-5 tysięcy.
    Kapitalka silnika- ze 2-3.
    Oraz zakup wielu części.

    Weź tylko pod uwagę, że samochód odrestaurowany z "wrosta" nie będzie nigdy tak dobry, jak z porządnej, zdrowej, jeżdżącej bazy. Szpachla, łatana podłoga- bo reperaturek do Octavii raczej nie kupisz, to nie jest amerykanin- to nie wróży nic dobrego. Podłoga może "strzelać" przy wsiadaniu i wysiadaniu i.t.p.

    Jeśli już podejmiesz się remontu, to pamiętaj, żeby wszystkie warstwy podczas lakierowania swoje odstały. Podkład- dwa tygodnie-szpachla-dwa dni- szlifowanie- dwa tygodnie- ponowne szlifowanie i.t.p.

    Powtórzę się- poszukałbym lepszej bazy lub bardziej wartościowego samochodu. Wiem na przykład o Humberze Super Snipe w dużo lepszym stanie na sprzedaż za chyba 6 tysięcy złotych. Lepszy wóz- i w lepszym stanie.

    A jeśli chodzi o sprzedaż samochodu połowicznie rozgrzebanego dalej- raczej ciężko o kupca, z prostego powodu- nie rozbierał, to i nie będzie wiedział jak złożyć.
  • Poziom 39  
    To było moje pierwsze własne auto :D Okazja to jest jeśli chcesz to odrestaurować i zostawić dla siebie, jeśli na sprzedaż to nie. Zdjęcia pokazują jedynie wygląd blacharki, problemem może się okazać rama rurowa, o dosyć nietypowej konstrukcji. Wsporniki słupka A, niestety korodowały i deformowały nadwozie. Problematyczne jest też przednie zawieszenie, górne mocowanie zwrotnicy wykonano w formie kuli, przez którą przechodzi czop zwrotnicy, nie do wykonania na zwykłej tokarce. Kuriozum to przekładnia kierownicza, składa się z śruby i nakrętki, luz tego połączenia wynoszący 0,2 mm powoduje luz na kole kierownicy w wielkości pół obrotu. Następna ciekawostka to uszczelnienia tylnych półosi, harmonijki gumowe o sporej średnicy, które parcieją i praktycznie cały olej wycieka z mostu. Brak nowych części, szukałem w całej eu, do tego auto nie jest kultowe, czyli nie ma fan klubów, gdzie można pozyskać części używane. Także sporo problemów przy restauracji i sporo kasy :cry:
  • Poziom 23  
    Nie wie, czy temat jeszcze aktualny, ale ja go przerabiałem. Z auta w ograniczonym zakresie sprawnego, nie całkiem zgniłego po ok 4 latach prac udało się wygrzebać coś takiego jak na zdjęciach. O kosztach nie powiem, bo to nie moje auto - więc pisał nie będę.
    Musisz mieć świadomość jednej bardzo ważnej sprawy - Skoda to nie Mercedes do którego można dokupić wszystko oryginalne i prosto z fabryki słowem nówki sztuki. Do Skody części trzeba tropić - trochu w Polsce, trochu w Czechach, trochu na Słowacji, trochu w Niemczech (byłych DDR-ach). Do tej pory jeszcze nie wszystko jest zrobione tak jak być powinno.
    Na początek odpowiedz sobie, czy robisz w 100% zgodne auto z oryginałem, czy dopuszczasz się do lekkich ustępstw czy idziesz na całość i ma tylko zewnętrznie przypominać autko pierwotne. My poszliśmy prawie tą pierwszą opcją i było bardzo ciężko.
    Pamiętaj, że auta miały różne wersje - z tego co widzę na zdjęciach masz starsze typy wyłączników, starą atrapę itd. Części będą droższe niestety.
    Dorzucam zdjęcia - teraz mam tylko takiej jakości, jakby coś cię interesowało to pisz jak będę wiedział to odpowiem.


    Skoda Octavia - 1960 i 1963r. - okazja ? Skoda Octavia - 1960 i 1963r. - okazja ?