logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Super Ultra Pi Boy 64 - kilkanaście konsol w jednym

mi_ma 28 Lip 2014 21:54 6990 1
  • Super Ultra Pi Boy 64 - kilkanaście konsol w jednym

    Super Ultra Pi Boy 64 to projekt przenośnej konsoli zbudowanej w oparciu o komputer Raspberry Pi B. Projekty tego typu stały się już dosyć powszechne i być może nie robią już takiego wrażenia. Niemniej jednak poniższy projekt warto poznać, bo chociaż nie jest być może oryginalny i nie wyróżnia się na tle innych, to jednak autor na swojej stronie zamieścił bardzo szczegółowy opis budowy konsoli. Na swojej stronie opisuje jak rozwiązał kilka typowych problemów, przerabiał gotowe moduły na swoje potrzeby, a także opisał kilka błędów które zdarzyło mu się popełnić.
    Przygoda z projektem rozpoczęła się od zakupu uszkodzonego Gameboy'a Classic za 5$. Egzemplarz okazał się być wewnątrz całkowicie zniszczony przez rozerwaną baterię, która zalała cały obwód drukowany wewnątrz. Gameboy nie nadawał się do naprawy, a autor nie mógł także znaleźć upragnionego Gambeoy'a Light (z podświetlanym ekranem, dostępnego tylko w Japonii). Autor posiadał jednak moduł Raspberry Pi i szybko wpadł na pomysł, aby wykorzystać go do zbudowania własnego Gameboya, spełniającego wszystkie wymagania.
    Po skompletowaniu niezbędnych do wykonania całości części, czyli Raspberry, wyświetlacza 3,5-calowego LCD, niewielkiego wzmacniacza audio, akumulatora itp., autor przystąpił do budowy.
    W pierwszej kolejności należało sprawdzić czy wszystkie te części zmieszczą się w obudowie klasycznego Gameboy'a. Sam Raspberry mieścił się na ścisk, jednak i tak należało wykonać kilka modyfikacji w samej obudowie. Z użyciem Dremela usunięte zostały przestrzeń na baterię AA oraz mocowania wyświetlacza LCD.
    Ekran został wymieniony na podświetlany 3,5-calowy wyświetlacz LCD. na tym etapie pojawił się jednak pierwszy poważniejszy problem, ponieważ wybrany akumulator 1000 mAh dawał napięcie 5V, podczas gdy sam wyświetlacz zasilany był z 12V. Po lekturze kilku postów na forach dotyczących wykorzystania tych wyświetlaczy z Raspberry Pi okazało się, że problem jest dosyć popularny, a jego rozwiązanie proste i polegało na wylutowaniu regulatora napięcia i podłączeniu jego wyjść bezpośrednio do zasilania z 5V.
    Pod miejsca przycisków został zamocowany gotowy moduł PCB z mikroprzełącznikami przystosowany do obudowy Gameboya. Wyjścia z płytki zostały podłączone bezpośrednio do Raspberry. Przyciski nie zostały jednak podłączone za pomocą przewodów z wtyczkami na końcach ze względu na brak miejsca w obudowie, a przylutowane bezpośrednio do wyprowadzeń. Autor przyznał, że był to jeden z popełnionych przez niego błędów. W ten sposób przylutowane przewody często odpadały przy kolejnych demontażach i poprawkach, co kosztowało sporo pracy i nerwów. Zamiast tego można było od razu kupić odpowiednio zarobioną taśmę, która zmieściłaby się bez problemu w obudowie. Na obudowie umieszczono także dodatkowe przyciski, aby uzyskać możliwość w gry na Gambeoy Advance
    Głośnik został podłączony poprzez niewielki moduł 3 watowego wzmacniacza. Ze względu na brak miejsca autor zrezygnował jednak z oryginalnego potencjometru regulacji głośności, a zadowolił sie programowym w emulatorze.
    Na tak przygotowanym sprzęcie zainstalowano emulator Retropie, który pozwala odtwarzać romy z konsol takich jak Gameboy Advance, Nintendo 64, Playstation 1, Sega Saturn i wielu innych.





    Super Ultra Pi Boy 64 - kilkanaście konsol w jednym Super Ultra Pi Boy 64 - kilkanaście konsol w jednym Super Ultra Pi Boy 64 - kilkanaście konsol w jednym

    Źródło http://superpiboy.wordpress.com/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    mi_ma
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika wojskowa
    mi_ma napisał 831 postów o ocenie 809. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2 13857875
    Piotrek.pxf
    Poziom 27  
    A co w tym projekcie takiego niezwykłego? Autor wykorzystał gotowe rozwiązanie i wsadził go w marnie rozwierconą obudowę. Elektronika ewidentnie go przerasta gdy męczy się z przylutowaniem kilku przewodów lub dostosowaniem napięcia stabilizatorem. Poza tym to takiego samego projektu.
REKLAMA