Witam,
Od czasu do czasu, po odpaleniu silnika nie gaśnie kontrolka ładowania. Nie ma to związku z wilgotnością ani temperaturą, nie ma żadnej regularności - raz na miesiąc, kiedy indziej codziennie przez kilka dni. Silnik pracuje wtedy normalnie, wspomaganie jest. Pomiędzy kolejnymi razami czasem mija kilkanaście kilometrów, czasem i 2 tysiące. Po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu kontrolka gaśnie prawidłowo i nie pojawia się aż do następnego przypadku (jak wyżej).
Ktoś ma może jakiś pomysł czym może to być powodowane?
Od czasu do czasu, po odpaleniu silnika nie gaśnie kontrolka ładowania. Nie ma to związku z wilgotnością ani temperaturą, nie ma żadnej regularności - raz na miesiąc, kiedy indziej codziennie przez kilka dni. Silnik pracuje wtedy normalnie, wspomaganie jest. Pomiędzy kolejnymi razami czasem mija kilkanaście kilometrów, czasem i 2 tysiące. Po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu kontrolka gaśnie prawidłowo i nie pojawia się aż do następnego przypadku (jak wyżej).
Ktoś ma może jakiś pomysł czym może to być powodowane?