Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Plywajace wolne obroty na LPG, Omega B'94-moze ktos pomoze..

24 Apr 2005 17:49 4359 12
  • Level 10  
    Witam serdecznie !

    Nie zwalczylem jednego problemu z moim "szczesciem", pojawil sie kolejny, choc tak wlasciwie, to dojrzewalem do jego rozwiazania juz jakis spory czas. Troszke sie osmielilem pozytywnym i dosc licznym odzewem na forum w innym temacie, tak wiec prosze o cierpliwe przeczytanie tego postu do konca..

    Temat oklepany tutaj, ale po przeczytaniu wielu postow i "skompilowaniu" ich w jedna calosc wychodza czasami nawzajem sprzeczne wnioski. Byc moze moj problem bedzie powieleniem wielu wczesniejszych, ale na pewno trafi sie ktos z Kolegow i Kolezanek, kto poda wlasciwa diagnoze i rozwiazanie, ktorym ulecze w nim istniejacy problem :-)

    Moje szczescie to Omega B 1994, obecnie (drugi rok juz) LPG z komputerem, ale nie z bezposrednim wtryskiem gazu. Silnik Ecotec 2.0 16V (wersja XEV). Przebieg ok. 200 tys km

    ale po kolei...

    Samochod kupilem od znajomego, trzy lata temu, goscia ktory nie zalowal kasy. Serwisowal regularnie w Oplu, kupowal wszystkie czesci w Oplu, zadnego "rzemiosla". Na pol roku przed sprzedaza, wymienil silnik krokowy na nowy.

    Kupilem, bylem przez pol roku zadowolony (przy spokojnej jezdzie rozsadne spalanie, zadnych "Check Engine", jak na te swoje skromne dwa litry i wage auta, byla stosunkowo zwawa). No ale przyszla pora na LPG, bo potrfel chudnal w zastraszajacym tempie.

    Zalozylem instalacje LPG, taka zwykla - "Panowie Gazownicy" (dalej bede ich okreslal skrotem "PG") stwierdzili, ze taka instalacja wystarczy, bo obowiazek wkladania z komputerem, dotyczyl ponoc nowszych niz moj samochodow. Prosta regulacja, przystepna cena, pomyslalem - OK, niech bedzie !

    Zalozyli... i sie zaczelo :-(

    Na gazie jeszcze jako tako jezdzil. Nie byla to rewelacja, ale ze w sumie to moj pierwszy wlasny samochod, a juz pierwszy w rodzinie z instalacja LPG, to uznalem, ze tak byc musi. Irytowaly mnie tylko dwie rzeczy

    1) Na benzynie po puszczeniu nogi z gazu, obroty spadaly plynnie i szybko do 750 obr/mi (tak na oko). Na gazie spadaly powoli, zatrzymywaly sie na 1000, czasami na 1200... I falowaly.
    2) Samochod przestal jezdzic na benzynie. "Check engine" na stale sie palil, czasami tylko zapal sie po pewnym czasie. Gasl na wolnych obrotach po zapaleniu (i tak jest do tej pory), a od 1500 do 3000 obr/min to praktycznie sie dlawil, a nie przyspieszal. Porazka.

    Wiec "abarot" do PG. 1500 regulacji, kilkanascie przyjazdow do PG, madre teksty z ich ust... i nadal to samo. Ale PG sie nie poddaja ! Oczywiscie na moje uwagi, ze Check Engine pali sie na benzynie, odpowiedzieli, ze tak "byc musialo wczesniej" i ze oni "nic nie dotykali do czesci zwiazanej z benzyna" i "zebym pojechal do kogos innego, a najlepiej do serwisu Opla", to mi "zdiagnozuja przyczyne" a "usune ja sobie u kogos innego". No nic, PG sa twardzi i mowia - zalozymy komputer.

    No i zalozyli (oczywiscie musialem doplacic roznice). Doplacilem. Kolejne 1500 regulacji i moich wizyt u nich. Efekt jest taki sam jak wczesniej. A mianowicie (bedzie dluga lista moich zali, ale moze pomoze to komus doswiadczonemu w tej branzy na okreslenie przyczyny takiego zachowania sie samochodu)...

    1) Zimny silnik. Zapalam samochod na benzynie. Oczywiscie silnik zapali sie bez problemu i przez chwile chodzi. Zeby kontynuowac jego prace musze przycisnac (ale delikatnie i z wyczuciem) pedal gazu, tak by przekroczyc 2000 obr/min i zeby sie przelaczyl na gaz. Wtedy przy odrobinie szczescia bedzie pracowal. Jezeli nie przygazuje go na tyle, by sie przelaczyl (zawsze mam wtedy ciarki na plecach, bo jak wiadomo, na samym poczatku nie ma smarowania, bo pompa dopiero co ruszyla i zal mi strasznie zmuszac go od razu do 4000 obr/min i wiecej...) to obroty spadna do 250, pozniej ciut podskocza i spadna ponowie... i tak jeszcze z raz a pozniej oczywiscie silnik gasnie.

    Po zapaleniu silnika i przelaczeniu sie na LPG, obroty silnika przez jakis czas sa na poziomie 1250 obr/min pozniej falujaco opadaja w dol. Na samym konchu wahaja sie w granicach 500 - 1000 obr/min, bez jakiej kolwiek regularnosci w dluzsyzm okresie czasu (np. tygodnia)... czasami jest OK, czasami jest zle od razu.

    2) Cieply silnik. Zapalam samochod, oczywiscie na benzynie. Podobnie jak pkt. 1, ale szansa na to, ze przelaczy sie na gaz i bedzie pracowal kulturalnie jest wieksza.

    3). Jade juz jakis czas samochodem, powiedzmy kilka kilometrow. Dojezdzam do skrzyzowania, puszczam gaz, hamuje i ... (losowo)
    3.1) Obroty zawieszaja sie na 1500 obr/min i tak w tej granicy oscyluja...
    zeby spadly musze leciutko przegazowac, wtedy jest szansa ze ustabilizuja sie na normalnym poziomie..
    3.2) Obroty spadaja do 900 po czym powolutku takimi "schodkami" podciagaja sie do 1300-1500 i tak zostaja.
    3.3) Obroty spadaja do 400 - 500 i tak zostaja. Oczywiscie w tym czasie musze byc zapiety w pasach, bo silnik wpada w takie wibracje, ze albo walne glowa w sufit, albo wylece przez szyberdach w powietrze :-)

    4) Po dluzszej jezdzie w trasie, powiedzmy, ze wystarczy 50 km, przy zatrzymaniu sie i puszczeniu nogi z gazu obroty w 90% przypadku ustalaja sie na 1500 (a czasami wiecej !) od razu i tak stoja caly czas...

    5) Po dluzszej jezdzie (tak wlasnie mialem dzisiaj) zgasilem na 5 min silnik, zapalilem... i sie dlawil, a na postoju na skrzyzowaniach w konwulsjach gasl :-(((


    Odkad mam gaz czyli prawie 2.5 roku wizytowalem PG wielokrotnie. Maja juz na mnie chyba alergie... Ostatnio nie wytrzymali i powiedzieli, ze jak wymienie silnik krokowy to "na pewno bedzie OK". To koszt rzedu kilkuset zlotych (najtanszy wariant to Slomczyn i wydatek rzedu 250 pln + robocizna + regulacja + nerwy + czas). Ale ja po prostu nie wierze w poprawe, gdyz silnik mialem juz wymieniony ponad trzy lata temu (w tym czasie zrobilem moze 60 tys km), a to nie jest chyba az taki wrazliwy element na zuzycie, zeby wymieniac go jak opony !! No chyba, zebym byl w bledzie..

    Nie wiem jak sie nazywa fachowo element (jestem z wyksztalcenia elektronikiem i mam raczej blade pojecie o mechanice pojazdowej itp), bedacy takim aluminiowym odlewem, do ktorego z gory dochodzi czarna plastikowa rura, w ktora sa wbudowane bodajze dwa rozne czujniki, a od dolu ten element jest osadzony na kolektorze. Po zajrzeniu do srodka tego elementu, jest tam uchylajaca sie klapka, ktorej kat wychylenia jest funkcja naciagu linki gazu. Obstawiam, ze nazywa sie to przepustnica i tak to bede dalej okreslal, w razie czego prosze o podanie poprawnej nazwy...

    Do wczoraj:
    - regularnie wymienialem swiece (dwuelektrodowe NGK),
    - wyczyscilem przepustnice (element uchylny w srodku troche tarl o scianke, ale zawsze zamykal dosyc szczelnie przeswit)
    - wymienilem sonde lambda (co prawda na uzywana, ale dostalem od znajomego sonde z elementem ukladu wydechowego - nie pamietam jakiego, a nie chce profanowac, z Omegi, ktora miala 20 tys wiarygodnego przebiegu),
    -sprawdzalem dokladnie uszczelnienie wszystkich elementow dot. dolotu powietrza
    - sprawdzilem droznosc rurek dochodzacych do przepustnicy (niektore byly zaszlamione - szczegolnie jedna - laczaca kruciec z malenka dysza wkrecona w przepustnice od strony silnika, z gorna pokrywa silnika)

    Wczoraj postawilem wszystko na jedna karte i rozkrecilem samodzielnie przepustnice. Wyciagnalem ja delikatnie na stol. Odkrecilem silnik krokowy z takim drugim, odlewanym elementem, w ktorym jest wlasciwy zawor powietrza (bede okreslal go dalej "zaworem").
    Ponownie sprawdzilem droznosc wszystkich rurek i otworow, i bylo OK.

    Moja uwage zwrocilo tylko kilka rzeczy:

    a) silnik krokowy byl przykrecony do zaworu poprzez trzy grube uszczelki papierowe (po srodku, na osce, byl jeszcze gumowy oring). Jesli jego praca polega na odpowiednim wpychaniu takiego poprzecznego elementu ktory dziala na zasadzie zblizonej do zaworu kulowego, to odsuniecie go od zaworu skutkuje tym, ze sam silnik musi byc bradziej wysterowany, by uzyskac ten sam przeswit w zaworze... Nie wiem, jaka jest ch-ka wy/we silnika, ale jesli to nie ma ona ch-ru adaptacyjnego, to na dzien dobry mam juz jakis blad systematyczny jego pracy... Korzystajac z Waszego doswiadczenia, ma to jakies znaczenie, jak daleko jest odsuniety silnik krokowy od zaworu ? U mnie to dobre 3-4 mm...

    b) a teraz sprawa samego zaworu. Po odkreceniu silnika krokowego, przy probie dmuchniecia w jeden z otworow, wyraznie bylo czuc opor stawiany przez zawor. Wciskajac oske, na ktorej jest osadzona kulka dalo sie wyczuc zmiany, a wiec wydac by sie moglo, ze wszystko pracuje OK.... tylko, ze w polozeniu zamknietym (gdzie oska jest wypchnieta maksymalnie na zewnatrz przez sprezyne i przeswit jest przymkniety) ruszajac lekko palcem za ta oske dalo sie znalezc kilka polozen, na ktorych calosc "zawieszala sie" zostawiajac pewien przeswit dla powietrza. Pytanie:
    - czy tak byc musi i nowy element tez tak sie zachowuje, czy tez jest to efekt zuzycia sie pary gniazdo-kulka, przez co zdarzyc sie moze, ze caly czas istnieje pewien przeswit, a jego przekroj ma charakter losowy ?? Pytam, bo dokladnie tak samo zachowuja sie wolne obroty w moim samochodzie... trudno utrafic jakas regule...

    Byc moze przyczyna jest zupelnie inna, ale to akurat moglem w sumie w prosty sposob sam sprawdzic...


    Resume:

    1. Wszystkich tych, ktorych rozbawil moj post prosze o wybaczenie mojego faux pas i nie komentowanie mojego problemu dalej. Dziekuje.
    2. Wszystkim tym, ktorym post wydal sie zbyt dlugi i nuzacy, pragne wyjasnic, ze walcze juz z tym problemem bardzo dlugo, wyrzucilem juz sporo kasy, a nadal jest zle - wyszedlem z zalozenia, ze im precyzyjniej opisze objawy, tym trafniejsza moze byc diagnoza...
    3. Osoby bedace w stanie mi pomoc na odleglosc, prosze o kontakt tutaj, badz tez na wiadomosc prywatna - chcialbym przynajmniej sprobowac to naprawic we wlasnym zakresie, sprawi mi to nieskrywana frajde :-)


    Zasadniczym problemem jest wlasnie niska kultura pracy na wolnych obrotach na LPG. Problemem pobocznym jest wlasciwie brak pracy silnika na wolnych obrotach na benzynie, ale to jestem w stanie przebolec i nie wnikac.


    Dziekuje za pomoc i pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie !

    frankie



    P.S. Mam podane "Warszawa" w opisie, ale nie jestem z Warszawy. Mieszkam w malym miescie, gdzie jest kilka punktow, gdzie montuja LPG. Z opinii znajomych wynika, ze PG sa najlepszymi fachowcami w tym miescie, takie tez jest zdanie innych nieznajmomych (PG montuja po kilka instalacji dziennie - nie wiem, czy to duzo czy to malo, ale do jasnej cholerci, zalozyli ich juz kilkaset pewnie, wiec cos potrafia...) Moze mam pecha, moze Ecotec to silnik, ktory "TAK MA" i trzeba sie pogodzic z tym, sam juz nie wiem.
    Nadmienie, ze serwis Opla w moim miescie ma bardzo slaba opinie i serwisanci sa w stanie naprawic tylko typowe usterki, wrecz podrecznikowe. Cenia sie za to, bardzo okrutnie.
    Bede litosciwy dla Panow Gazownikow i przemilcze miasto, w ktorym mieszkam ... :-)
  • Level 19  
    A bylo trzeba wstawiac LPG ? :-)
    A tak na powaznie ostatnio walczylem tez z omega z tym samym silnikiem. Dowiedzialem sie bardzo ciekawe rzeczy na tym forum ( i nie tylko) odnosnie ECU tego auta. I mysle , ze w Pana przypadku to jest problemem. Jezeli juz Panu wstawili komputer gazowy to nie daje rady on poprawnie oszukac ECU z sondy lambda. Jest cos takiego jak STAG-50/100, wiem, ze to wstawiaja do wlasnie tego silnika, ale jakie sa efekty to nie moge powiedziec, bo nigdy nie widzialem...
    PG popelnili moim skromnym zdaniem jeden blad: powinni wiedziec, ze ten samochod moze miec problemy z emulacja SL i kiedy byla juz wstawiona ta zwykla prosta instalacja bez komputera ( co jest profanacja , ale w tym przypadku moglo by byc rozsadnym rozwiazaniem) mogli wmontowac uklad kasujacy bledy ( resetujacy ECU) przy kazdym rozruchu. Zawsze jest to mniejsze zlo.
    POZDRAWIAM
  • Level 12  
    niektore samochody szczegolnie te nowsze z komputerami nie lubia byc przerabiane na gaz np wryski sie blokuja jak sie nie uzywa benzyny i wtym przypadku trzeba sie zdecydowac gaz albo benzyna ;)
  • Level 2  
    Witam!!!
    Mam podobny problem w mojej Omedze, tylko że ja posiadam Omegę A z '90, problem ten pojawił się jakieś pół roku temu, jeszcze nie jest tak strasznie, ale jest to bardzio denerwujące. Może ktoś zna rozwiązanie tego problemu.
  • Level 15  
    Kolega ktory założył ten wątek sporo się napisał, wstyd że nikt nie chce dodac czegos sensownego... ja mam podobne problemy z Omega (STAG-50).
  • Level 27  
    Napisałeś jakie masz problemy, ale nic nie na pisałeś co masz za komputer gazowy i jakie ustawienia. Co trzeba zrobić - trzeba przede wszystkim zmienić gazownika. Byc może masz coś źle podłączone przez gazowników, źle ustawiona emulacja sondy itp., a przed regulacją gazu to teraz musisz wykasować adaptacje w komp. benzynowym, a zrobisz to tylko Tech2

    A najlepsza do tego silnika jest sekwencja (nie ma żadnych problemów) choć i taka prawidłowo zamontowana i wyrególowana nie powinna sprawiać większych problemów
  • Level 13  
    Witam.
    W całej rozciągłości tematu popieram mojego przedmówcę. Mam Renault Megane z silnikiem 1,6 16V i również walczyłem z problemem gazu. Odpukać teraz jest już wszystko Ok.
    ZMIEŃ warsztat ale wcześniej jeśli Masz gwarancję to karz im zdjąć instalację gazową. Odbierz kasę i wstaw sekwencję. Ja jeżdżę na DREAM XXI i bardzo sobie chwalę. Fakt że na wszelkiego rodzaju regulację jeżdżę z Warszawy do Rawy Mazowieckiej (km) ale naprawdę warto.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  • Level 21  
    mam w warsztacie astre ktura ma takie problemy.po całym tygodniu sprawdzania doszedłem do wniosku sterownik silnika oszalał,do tego zły stan techniczny silnika!
    apropo gazowników owszem zakładać to oni potrafią...a potem kasować.
  • Level 12  
    Witam serdecznie...

    Mam ten sam samochód i instalację gazową II generacj..... wiele z nim walczę .... i mam już pewny światopogląd na jego temat ;) choć może nie jest do końca poprawny....

    1. zgoda, że winą za obroty można obarczyć tzw "krokowy" (choć tego określenia co niektórzy na forum nie lubią ;) )... jeśli jest niedawno wymieniany to również może być zabrudzony.... zacząłem opis jego czyszczenia - www.oma.friko.pl ale nie mam czasu dorzucić zdjęć jak wygląda po całkowitym rozebraniu - może twój post mnie zmobilizuje i to zrobię ;)

    2. po czyszczeniu krokowego miałem dalej słabe obroty na jałowym - dokładnie jak opisałeś .... wymieniłem lambdę i sprawa się polepszyła - pracował prawie OK.... (stara nie wywalała błędu ale ciężko się budziła do życia )

    3. obroty 400 -500 zazwyczaj miałem jak długo gaz był nieregulowany lub po strzale w kolektor - wizyta u 'PG" załatwiała sprawę ------ może u Ciebie trzeba faktycznie dobrych fachowców....albo inna instalację

    4. jak napisał jeden z poprzedników przez instalację gazową może się auto trochę pokiełbasić na benzynie - całkowita zgoda .... nasz silnik jest bardzo kapryśny i wymaga idealnego zgrania emulacji sondy lambda (co podobno w opini fachowców jest nie możliwe - bo będzie wywala chek a jeśli się ustawi, że czek nie będzie się palił to rozjedzie się mapa wtrysków na ECU i lipnie będzie chodził na benzynie)

    Polecam Ci do przeczytania 2 wątki które założyłem na forach dotyczących LPG - oczywiście związane z naszym autem....

    http://obd2.pl/forum/viewtopic.php?t=26095

    http://www.motonews.pl/forum/?op=fvt&t=158750&c=0&f=38
  • Level 1  
    założyłem gaz -sekwencję- do mojej omegi 2.0 8v. przed założeniem na paliwie paliła świetnie,ale po założeniu miała za wolne obroty, a na gazie strasznie falowały obroty, nie dało się zatrzymać na skrzyżowaniu. gazownik kazał wymienić sondę i silniczek krokowy. żadne regulacje nic nie dawały. znalazłem jednak przyczynę. źle zmontowany gaźnik i zaciągał lewe powietrze, zakleiłem silikonem i teraz śmiga jak nowa. sprawdź szczelność układu, to może nie wpędzisz się w następne wydatki. pozdr.
  • Level 10  
    na gazie wtryskiwacze sie zapiekaja gaz tez musi miec odpowiednie siwece proponuje sprawdzic byl wymieniany filtr gazu a najlepeij to bym proponowal udac sie do firmy ktora zajmuje sie instalacja gazu
  • Level 27  
    Rozumiem że nie byłeś na diagnostyce i nie sprwadziłes jakiego rodzaju usterkę sygnalizuje komp.Mogą być jeszcze 2 przyczyny.Przerabiałem podobna sytuację z omegą z tym samym silnikiem.Sprawdziłbym jeszcze prepływomierz oraz ciśnienie na cylindrach.Mogą być wypalone zawory na jednym cylindrze po eksploatacji na gazie.
  • Level 25  
    Opisze kilka rozwiązań:
    - nieszczelność w dolocie(czasami sie zdarzy, ze siadzie uszczelka pod kolektorem ssącym - mi ostatnio zdarzyl sie przypadek, ze byl uszkodzony oring na jednym wtryskiwaczu)
    -błędy komputera ECU

    Więc po wyeliminowaniu ewentualnych nieszczelnosci trzeba zrobić reset ECU(najlepiej poprzez zdjecie klemy minusowej). jesl bedzie widac roznice, to nalezy podjechac do dobrego montażysty LPG żeby założył przekaźnik odcinający stały +12V do ECU po przekręceniu kluczyka w pozycję OFF. Zrobiłem już kilka takich OMEG i bez tego nie da rady, żeby dobrze jeździło na LPG i benzynie. Napisz czy pomogło...