Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Miecz świetlny

adasan 02 Oct 2005 20:19 136974 231
IGE-XAO
  • #91
    djemen
    Level 14  
    Tak wygląda ustrojstwo zdolne utrzymać w ryzach plazmę o energii zdolnej ciąć głowy (w sumie też nie do końca...) Do rączki miecza nie zmieści się w żadną stronę jakby nie wsadzał i przypasowywał :)
    Miecz świetlny

    o zasadzie działania jeszcze nie powiem tak dokładnie bo jasne i klarowne wytłumaczenie czym jest plazma i w jakich warunkach się ją uzyskuje przerasta mnie kiedy jestem bez paliwka ;)

    Dodano po 9 [minuty]:

    Miecz świetlny

    tam nawet człowieczek stoi dla porównania...
  • IGE-XAO
  • IGE-XAO
  • #93
    kolobartek
    Level 11  
    djemen widze ze jesteś w temacie, wiesz może jak działa taki ołówek plazmowy jak ten z linka???

    A czy takie urządzenie jak to na dugim zdjęciu służy też do utrzymywania (przechowywania) antymaterii ???
  • #94
    octanq
    Level 12  
    1. Wszyscy, którzy mówili, że to niemożliwe albo głupie, moim zdaniem,
    powinni się udać na 2-godzinną medytację. I proszę, żeby nie spalili mnie na stosie :>

    2. Z tego co wiem, prąd elektryczny o dużym natężeniu a małym napięciu
    nie jest groźny dla człowieka. Możnaby na ostrzu miecza (tam gdzie ma
    być efekt świetlny) zamocowac b. wiele elektrod, pomiędzy którymi, po
    ich zasileniu, utworzą się łuki elektryczne. Może to być sieć elektrod:

    +-+-+
    -+-+-
    +-+-+
    itd.

    Efekt świetlny i dźwiękowy mogłyby być podobne do tych z filmu.
    Z rękojeści będzie wystawał kabel elektryczny, ale mamy jeszcze kilka
    tysiecy lat, żeby się z tym uporać :)

    3. Jeżeli chodzi o wysuwanie/składnie to jakoś możnaby kształtowo to
    umożliwić. Z tego co pamiętam, światło mieczy z Gwiezdnych też się wysuwało.

    4. Mam jeszcze pomysł z foto- i chemiluminescencją.

    5. Pytanie: Czy popełniłem błąd w rozumowaniu?
    Padały na tym forum już linki z cenami za jakieś badziewie. Można na tym wiele zarobić!
  • #95
    djemen
    Level 14  
    Miałem narysować zasadę działania czegoś tam, ale dobrym rysownikiem nie jestem... :) Może w końcu najdzie mnie wena artysty-plastyka i coś Wam tu wrzucę. :)
    Kolobartek:
    Ołówek z linka działa na takej zasadzie, że w jego środku płynie sobie tlen wymieszany z helem pomiędzy dwiema elektrodami, między którymi jest bardzo wysokie napięcie liczone w kilowoltach. Więc tworzy się tam pole elektryczne które jonizuje ten gaz, powstaje w ten sposób plazma. Plazma jest to taki gaz, w którym elektrony nie krążą już po orbitach wokół swoich macierzystych atomów, tylko śmigają sobie na luzaka między nimi i mają atomy i ich orbity w poważaniu. Uczyliśmy się chemii i fizyki, więc wiemy o co chodzi z elektronami i atomami. Wyróżnia się plazma spośród innych gazów również tym, że w pewnych warunkach świeci, co tak podnieca amerykańskich reżyserów filmów sf. No i ta plazma wylatuje sobie z dziurki w ołówku... W tej plazmie która sobie wyleciała z dziurki w ołówku następuje rozbicie dwuatomowych cząsteczek tlenu (tlen zwykle występuje w takich) na pojedyncze atomy pozbawione elektronów (bo te fruwają sobie jak chcą) które mają silne działanie bakteriobójcze (czyli takie jak ma trójatomowa cząsteczka tlenu - ozon) Rozbicie jest powodowane uderzaniem w te dwuatomowe cząsteczki tlenu rozpędzonych uprzednio w polu elektrycznym elektronów, które oderwały się od atomów. Elektrony oderwane od atomów rozpędzają się w polu elektrycznym dlatego, że mają pewien ładunek elektryczny i nie są obojętne, czyli jedna elektroda je przyciąga, a druga odpycha. Mogą sobie uderzać w te atomy dlatego, że jak już wcześniej wspomniałem, nie krążą już po orbitach wokół nich. Było to kiedyś, kiedyś na chemii, na fizie... No i stróżka tej plazmy leci sobie na zewnątrz świecąc przy okazji i zabija bakterie. Tak to działa, wszystko co powiedziałem napisali na stronce. :)

    Oczywiście nie da się tego zrobić w domu więc wszystkich majsterkowiczów czekających w napięciu z włączoną lutownicą w dłoni na mój werdykt czeka srogie rozczarowanie. Pole elektryczne jest modulowane w ściśle określony sposób zależny od ciśnienia dynamicznego przepływającego gazu, od jego, składu, humoru zjawisk fizycznych aktualnie występujących w jego obrębie, składu moczu Aborygenów w pobliżu Ayers Rock i wielu innych parametrów, o których kontroli przeciętny elektronik może sobie tylko pomarzyć. Dzięki prowadzonym latami doświadczeń, w wyniku zastosowania bardzo skomplikowanych rozwiązań technicznych, materiałów najwyższej jakości i wielu wielu eksperymentów, których nie ogarniam umysłem ten ołówek może działać. Inaczej nawet jeśli naukowcom udałoby się wygenerować taką plazmę to byłaby ona gorąca i niszczyła, a nie leczyła. BTW... Dla maniaków plazmy: kupcie w ogrodniczym świeczkę, postawcie ją wieczorem na przeciwko siebie w ciemnym pomieszczeniu i zapalcie. To, co nazywamy "płomieniem" jest w istocie plazmą... Wuala! :D Idźcie do waszego lokalnego spawacza tłumików samochodowych czy czegokolwiek innego metalowego i poproście, żeby włączył dla was palnik acetylenowy. Z niego wylatuje także nic innego jak plazma. Może ona z łatwością ciąć metale. Tylko powstaje w nieco inny sposób, bowiem tu energię do oderwania elektronów czerpie się nie z energii pola elektrycznego a z energii reakcji chemicznych zwanych popularnie spalaniem. Spalanie jest absolutnie ZDECYDOWANIE łatwiejszym sposobem uzyskiwania plazmy niż pole elektryczne. To tyle ciekawostek :)

    W domowych warunkach próba skonstruowania ołówka plazmowego skończy się porażeniem prądem, a bardziej ambitnym uda się zrobić np. paralizator, urządzenie do metkowania krów albo zapalarkę do kuchenki jak u babci.
    Tym bardziej miecza świetlnego... :D Pozdrawiam majsterkowiczów! :D

    Quote:
    A czy takie urządzenie jak to na dugim zdjęciu służy też do utrzymywania (przechowywania) antymaterii ???

    Teoretycznie - tak. Plazma w tym urządzeniu jest utrzymywana z dala od ścian komory za pomocą pola magnetycznego po to, żeby się od nich nie ochładzała. Wysokoenergetycznej plazmy nie można trzymać ot tak sobie w butelce, bo wszystko z czym się bezpośrednio zetknie zamienia w parę. Linii pola magnetycznego nie da się stopić, bo są czymś niematerialnym, a jednocześnie umożliwiają "trzymanie" plazmy jak ręką. Jeżeli antymateria byłaby w postaci "antyplazmy" owszem, dałoby się ją przechowywać. Zwykłej antymaterii w postaci zwykłego "antygazu" czy "antycieczy" nie można tak przechować, bo magnetyzm ich nie utrzymuje i natychmiast zetknęłyby się ze ściankami naczynia wykonanego ze zwykłej materii, a wtedy... BUUUM!!! :D Ale póki co do dziś na świecie wytworzono zaledwie kilkadziesiąt atomów antymaterii, które natychmiast uległy zagładzie w ciągu kilku pikosekund... Pytajcie, jestem do dyspozycji :P

    Pozdrawiam.
  • #96
    Zenek
    Level 30  
    Quote:
    2. Z tego co wiem, prąd elektryczny o dużym natężeniu a małym napięciu
    nie jest groźny dla człowieka.

    Z tego co ja wiem, to właśnie prąd jest groźny dla człowieka, o ile oczywiście płynie przez jego ciało, a jakie napięcie może wywołać taki prąd,,,,, i jaka jest jego wartość dla stałego i jaka dla zmiennego....i jak obliczyć rezystancję ciała człowieka.....to już inny temat
    nie wiem, czy ten link się przewinął... http://www.thinkgeek.com/cubegoodies/toys/69de/
  • #97
    _jta_
    Electronics specialist
    Jakby się tak bardzo uprzeć, to można by zrobić łuk elektryczny przy 12 woltach - takie napięcie
    nie jest niebezpieczne, no chyba że przy zanurzeniu w wodzie, a łuk uzyskać się da (jak się bardzo
    postarać), tylko że temperatura łuku jest dość niebezpieczna - sporo większa od rozżarzonego węgla.
  • #98
    djemen
    Level 14  
    Apropo łuku elektrycznego bezpiecznego dla człowieka.
    Robiłem kiedys coś takiego:
    Należy rozebrać dwie bateryjki AAA w celu "dokopania" się w nich do elektrod węglowych - są bardzo cienkie, więc należy robić to bardzo ostrożnie, ponadto demontaż baterii jest wyjątkowo żmudny i niezbyt czysty. Nie ma znaczenia czy są to baterie "zwykłe" czy alkaliczne, w obu przypadkach dostaniemy końcowy produkt w postaci elektrody ze sprasowanego pyłu węglowego, o grubości niewiele przekraczającej grafit z ołówka. Te elektrody następnie traktujemy temperówką, aby zaostrzyć ich końce (aby uzyskać bardziej stabilny i jaśniejszy łuk) a na koniec wypalamy z nich wosk nad palnikiem kuchenki (uwaga - może być troszkę ognia i troszkę więcej dymu)tak aby rozgrzały się do czerwoności. Wkładamy pod zimną wodę i gotowe (będą troche brudzić) Kombinujemy źródło zasilania 12 V najlepie na prąd zmienny, aby uniknąć zjawisk polaryzacyjnych elektrod - wystarczy trafo 230/12V, 5W. Krokodylkami podczepiamy elektrody i łapiemy je w jakieś urządzonko precyzyjnie utrzymujące je blisko siebie naostrzonymi końcami. Włączamy zasilanie i przy ok. 0,5 mm odległosci między elektrodami powstaje elegancki, jasny łuk elektryczny. Nie od razu, trzeba chwilę nimi "pokombinować, żeby łuk powstał. Elektrody będą się silnie nagrzewały, ale prąd nas nie porazi. Dla ambitnieszych i ryzykantów wersja z cewką indukcyjną z uzwojeniem pierwotnym traktowanym prądem impulsowym i uzwojeniem wtórnym z elektrodami na jego końcach i prąd o regulowanej częstotliwości - o wiele spektakularniejsze efekty! :D

    Miecza się i tak z tego nie zrobi... ;)
  • #100
    Rafal0203
    Level 10  
    no wiesz yy masz 2 sposoby isc do sklepu zzabawkami i taki kupic lib kupic rure pcv z plexi wystrugac drewniana raczke w niej dziure kupic laser w sklepie taki zabawkowy na baterie przyklepic do drewnianej raczki i wcisnac guzik bedzie swiecic ciac głow nie bedzie ale mzoe chleb pokroi heh pozdro:D:D
  • #101
    octanq
    Level 12  
    A gdyby ten łuk elektryczny wymusić w atmosferze o większej
    przenikalności elektrycznej niż powietrze (najchętniej w innym gazie).
  • #103
    chaka
    VIP Meritorious for electroda.pl
    chyba ze sie taki gaz zjonizuje
  • #105
    jinter
    Level 13  
    Witam.
    Odnośnie miecza laserowego - efektowny sposób to - rura z pleksiglasu (matowa), można ja kupić w sklepach z tworzywami sztucznymi o małej średnicy wewnętrznej. Diody laserowe ze wskaźników ok. 5 szt. (niebieskich jeszcze nie widziałem). Rękojeść trzeba zrobić samemu z rury aluminiowej o średnicy wewnętrznej większej niż pleksi. Zasilanie z trzech baterii R20.
    Opcja druga to diody zielone o dużej luminescencji i układ zapalający je po kolei, (też w rurze pleksi, ale inne przekroje), Obie opcje zostały wykonane i działają. Z diodami w nocy efekt jest lepszy przy załączaniu i wyłączaniu. Resztę podzespołów wg uznania i pomysłowości.
    Cześć.
  • #106
    madnes
    Level 2  
    Siema. Wiem że wyjdę na lamera ale.... mógłby ktoś wkleić jakiś link do schematu układu diod?... Co zrobić żeby działały. Byłbym wdzięczny. Pozdrawiam.
  • #107
    mareckimarek
    Level 1  
    Odnośnie miecza laserowego, hm, nawet takich pytań nie zadawałem w 1 wszej klasie podstawówki, intuicyjnie wiadomo, nawet każdemu dziecku że to jest technicznie niemożliwe, cóż może za sto lat może da sie zbudować laser i ograniczyć go jakimś polem na wys,. 1 metra. no dobra nie o tym, imitacja "miecza świetlnego" na stronie: http://www.amazing1.com/star_wars_light_saber.htm, można tam znaleźć schemat budowy takiego cacka w *.pdf, rownież pliki wideo przedstwiające działanie tegoż wynalazku, "miecz" uruchamia się płynnine tzn. od rękojeści do "końcówki" miecza, jeżeli ktoś się pokusi o zbudowanie tego czegoś na pewno zaświeci na jakimś tam zlocie fanów SW.
  • #108
    Kajtek_170
    Level 22  
    Wejź świetlówkę, stań pod stacjąpżekażnikową i chwyć za jeden koniec a drugim pomachaj. powinna świecić
    Chehe
  • #110
    Mefu
    Level 22  
    Gosć robi to komercyjnie więc programu nie udostępni :) Mikrokontroler Atmega8 to koszt 7zł w hurtowni (i nie trzeba drogiego programatora) ..... Gorzej z akcelerometrem..... to w sklepie kosztuje 30zł i to też najtańszy jaki znalazłem..... a że jest 2-osiowy to nie jest taki doskonały :/

    Ogólnie wszystko jest do zrobienia :) Ja sie porywam na taki projekt :) Tylko sie zastanawaim czy światło z jażeniówki czy ledów (takie z jażeniówki wygląda bardziej jak "prawdziwe".
  • #111
    _jta_
    Electronics specialist
    Można by pomyśleć o zastąpieniu akcelerometru kulką poruszającą się w rurce,
    i zwierającą styki jak się tym macha. Ale to trochę roboty, żeby coś takiego wykonać.
    Można taką kulkę dać na sprężynach, i magnetycznie wyznaczać położenie - wtedy
    układ będzie mógł zmieniać świecenie w sposób ciągły, a nie skokowo, zależnie
    od szybkości machania tym mieczem. Będzie jednokierunkowo, ale to i tak trudno
    odróżnić, podczas machania mieczem, na które przyśpieszenia on reaguje.

    Jarzeniówka - odradzałbym ze względu na bezpieczeństwo, może się stłuc.
    Producent tych mieczy zapewnia, że tego się nie rozwali uderzając jednym
    o drugi, i jest to ważne - jeśli by coś się złamało, to można się pokaleczyć.
  • #112
    longerman
    Level 11  
    Przeczytałem tylko pierwszej stronki kawałek bo już i tak na innym forum się dzisiaj nieźle uśmiałem, ale to jest do wykonania.
    Nie chce mi się teraz rysunków ale po krótce opisze:
    Rękojeść oprócz miejsca na laser musi mieć dla dłógości promienia ok. 1m. co najmniej 25cm. W rękojeści chowany będzie składany wysięgnik ( coś takiego jak wędzisko w wędce ) , na końcu którego zamontujesz lusterko. Bardzo ważne jest aby lusterko zamontowane było dokładnie prostopadle do promienia lasera i stanowiło w ten sposób coś w rodzaju przedłużenia rezonatora optycznego. Jeżeli wysięgnik zostanie zamocowany wewnątrz głównego rezonatora optycznego tozwiąże to poniekąt problem mocowania go, ale wtedy trzeba zastosować jako substancję czynną kryształy i w soczewce rozpraszającej promień zrobić dziurę. Instalując wysięgnik nad głównym rezonatorem optycznym już mamy pełną dowolność co to rodzaju substancjii czynnej i rodzaju lasera, ale pojawia się problem z odpowiednim mocowaniem wysięgnika, tak aby nie było nigdzie przerwy w promieniu. Soczewke rozpraszającą promień lasera do określonej średnicy najlepiej zastosować wypukło - wklęsłą ( trzeba dokonać nieco obliczeń związanych z jej mocą ). To wszystko takie proste i przy zastosowaniu idpowiedniego lasera, oraz przy odpowiednim czasie już pracy może nawet coś przetnie.

    Możesz jeszcze zamiast lusterka na końcu wysięgnika zastosować jakiś materiał pochłaniający promień, lub.... później może nad tym jeszcze pomyśle.

    Pozdro.
  • #114
    longerman
    Level 11  
    Wiem że jedno lusterko odbija ponad 99% światła, a drógie to zato zwierciadło półprzepuszczalne odbijające około 50% światła i przepuszczające resztę.
  • #116
    longerman
    Level 11  
    Morze - nie będe teraz szukać po płytach z encyklopedyjkami i tablicach. Ja tylko podałem coś w rodzaju mojego pomysłu na realizację tej dosyć trudnej do wykonania i dosyć ciekawej zabawki.
  • #117
    Krzysztof645
    Level 10  
    Mam prośbę. Jeżeli ktoś z was kupił miecz ze strony http://jrsabers.republika.pl/index1.html to czy mógłby skopiować program z mikrokontrolera. Zależy mi głównie na sterowniku dźwięków.


    A odnośnie zastąpienia akcelometru. Widziałem kiedyś w sklepie zabawkowym mały wysuwany miecz który świecił i wydawał odpowiednie dźwięki. Kosztował jakieś 15zł. Można by wymontować układ odpowiedzialny za dźwięki a przy okazji zyskać całkiem ładny uchwyt.
  • #118
    janowak
    Level 12  
    moze nie do konca znam nature światła ale podobno to fala więc moze dwa żródła o dlugości "niewidocznej" a w miejscu przecięcia, nałożenia powstanie jakiś efekt świetlny, coś mi się o uszy kiedyś obiło że tak można zrobić z dźwiękiem
  • #119
    Mefu
    Level 22  
    z tą różnicą ze światło to fala elektromagnetyczna, a dźwięk to fala mechaniczna (drganie ośrodka). jak narazie chyba nie ma możliwości wykonania "ograniczonego" słupa światła, bez jakiejś obudowy albo zakońcenia.
  • #120
    Qki
    Level 11  
    Może palnę głupotę ale tak mi jakos przeszedl przez głowę pomysł aby zrobić antenę(o średnicy 2 cm lub wiecej) z jakiegoś tworzywa przeźroczystego i w rękojeści zamieścić diody.Wtedy by ostrze chowalo sie w rekojeści i wychodzilo z rekojeści