Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Padł katalizator

24 Kwi 2005 21:01 9287 6
  • Poziom 20  
    Witam
    Problem dotyczy samochodu VW Passat, silnik 1.8-RP r.1990.
    Jak w temacie padł katalizator, poszukując katalizatora spotkałem się z wieloma opiniami, jedni proponują wymianę katalizatora, inni podsuwają pomysł wspawania w miejsce katalizatora strumienicy jeszcze inni wstawić kawałek rury.
    Chciałbym poznać Wasze opinie z ewentualnymi komentarzami dotyczącymi poszczególnych rozwiązań.
    Strumienica - wiem jedynie że służy do zawirowania spalin, czy to prawda i czemu ma to służyć?
    Pozdrawiam
  • Poziom 23  
    strumienica podobno daje większy power
    a tak na marginesie jak wydłubierz katalizator to też power powinien być większy;)
    jak przejdziesz badania techn to możesz katala nie wstawiać
    zawsze to trochę drobnych w kieszeni;)
  • Poziom 20  
    Dzięki Heniutek, parokrotnie przekonałem się że początkowe rozwiązanie jakiegoś problemu po najmniejszych kosztach, w bliższej przyszłości kończyło się dodatkowymi, nie planowanymi wydatkami. Interesuje mnie głownie wpływ na żywotność motoru, czym najmniej zaszkodzę silnikowi? Wiadomo jest że koszty są ważne, lecz... wolę teraz dołożyć więcej niż później jeszcze więcej.
    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Miałem kiedyś Audi 80 2.3 i jak mi się zapchał katalizator to odkręciłem go z jednej strony i sztywnym prętem poprzepychałem go na wylot (wtedy jeszcze nie słyszałem o strumiennicach) i z takim podziurawionym katem jeździłem jeszcze jakieś trzy lata i nic się nie działo.
  • Poziom 11  
    Ja mam citroena xantię z 99r 1.8 16v wywaliłem katalizator jakieś 80kkm temu a wstawiłem strumiennicę(nie najtańszą).Badania przechodzi bez problemu i zyskał trochę na mocy.Z silnikiem nic się nie dzieje.pozdro.
  • Poziom 13  
    sp9svn napisał:
    Witam
    Problem dotyczy samochodu VW Passat, silnik 1.8-RP r.1990.
    Jak w temacie padł katalizator, poszukując katalizatora spotkałem się z wieloma opiniami, jedni proponują wymianę katalizatora, inni podsuwają pomysł wspawania w miejsce katalizatora strumienicy jeszcze inni wstawić kawałek rury.
    Chciałbym poznać Wasze opinie z ewentualnymi komentarzami dotyczącymi poszczególnych rozwiązań.
    Strumienica - wiem jedynie że służy do zawirowania spalin, czy to prawda i czemu ma to służyć?
    Pozdrawiam


    Witam! Różni ludzie ,różne opinie. Uważam ,że skoro producent wstawił katalizator to ten powinien tam być. Bajki o strumienicach zwiększających moc o nawet 19% to tylko chwyt reklamowy. Znam ludzi którzy "wydłubywali" wnętrze katalizatora i autko jeździło bez problemu. Usunięcie całkowicie katalizatora z układu nie podniesie znacząco mocy silnika jak sugerują niektórzy , a przynajmniej nie w jakiś istotny sposób. Zwiększy tylko hałas ,a dźwięk podobny będzie do wydmuchanych polonezów (taki jak by puszkowy). Jak dobrze poszukać to można znaleźć niedrogi zamiennik , ja kupiłem do renówki i jestem super zadowolony.
    Nie zawsze wstawianie atrapy przyniesie wymierne korzyści, a dobrej klasy strumienica znacznie przewyższy koszta katalizatora zamiennika.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 20  
    Skończyło się zamontowaniem katalizatora. Zebrane rady, również poza forum sugerowały że to najrozsądniejsze.
    Temat możemy zamknąć.
    Pozdrawiam