Projekt powstal z banalnego powodu, musze nagrywac rozmowy telefoniczne, ktore prowadze. Oczywiscie za zgoda obu stron
Urzadzenie bedzie zamontowane w komputrze klasy PC z ktorym komunikuje sie jak myszka komputerowa. Podczas rozmowy, wybrany przez nas klawisz myszy, zostaje na stale wcisniety. Tak jak gdyby trzymac np. lewy przycisk myszy przez caly czas kiedy rozmawiamy.
Linia telefoniczna dolaczana jest do zlacza ARK opisanego jako Phone. Rozdziela sie ona nastepenie na dwa obwody. Jeden zasila diode wbudowana w transoptor a druga obwod audio. Obwod detekcji rozmowy dziala na prostej zasadzie: w czasie rozmowy telefonicznej, napiecie na lini spada z ok 50V do 10V, po wyprostowaniu napiecia zasila ono diode LED transoptora. Po drodze zainstalowana zostala dioda Zenera na ok 15V i oczywiscei rezystor ogrniaczajacy prad diody LED. Po podniesieniu sluchawki napiecie spada do 10V i dioda LED przestaje swiecic. Prosze zwrocic uwage na moc rezystora R1, powinien byc na 1/4W (troche sie grzeje).
Drugi obwod to standardowe rozwiazanie "pobrania" sygnalu audio z lini teleofnicznej. Kondensator C3 oddziela obwod od skladowej stalej lini telefonicznej. Rezystor ogranicza plynacy w obwodzie prad R5. Diody D3 i D4 zwieraja silniejsze sygnaly - np dzwonienia, tak by za wysokie napiecie nie przedostalo sie przez transformator. Trafko zostalo wylutowane ze starego modemu zoltrix - przekladnia 1:1. Oddziela ono galwanicznie linie telefoniczna od komputera jak i pelni wazna role - likwiduje przydzwieki sieciowe, nie nalezy pomijac tego elementu. Kondensator za transformatorkiem separacyjnym ma za zadanie odfiltrowania lekkiego szumu, ktory przedostawal sie z lini telefonicznej, nawet gdy nikt nie rozmawial (moze to szum od DSL...). Ze zlacza Aduio mozemy bezposrednio podlaczyc sie do karty dzwiekowej naszego komputera (Aux_in, CD_in...).
Obwod za transoptorem, ktory rownierz oddziela nas galwanicznie od lini teleofnicznej, to standardowa aplikacja ukladu HT6513B - kontrolera myszki komputerowej na port szeregowy. Datasheet dostepny na sieci. Dodano tranzystor ktory zwiera odpowiedni pin (guzik L,M,R - left, middle, right) do Vdd w czasie rozmowy. Odpowiednio zwierajac sciezki na PCB mozemy zmienic guzik ktory bedzie symulowany. Standardowo to prawy przycisk. Zlacze COM to port ktory trzeba podpiac do portu szeregowego komputera. Odpowiednie sygnaly to:
COM3 - RXD
COM4 - RTS
COM5 - GND
COM9 - RI
W moim przypadku takie zlacze ma uzasadnienie poniewaz lacze to tasiemka bezposrednio ze zlaczem na plycie (jak to w czasach AT bywalo, pamietacie?). Mozna sobie oczywiscie przerobic plytke na zlacze DB9 itp. Port com opisany jest tu:
http://www.hardwarebook.net/connector/serial/serial9.html
Wzor plytki (EAGLE) w zalaczniku. Montaz zaczynamy od najmniejszych elementow a konczymy na transformatorku. Jesli nie chcemy symulowac myszki to nie montujemy wiekszosci elementow - mostka prostowniczego, elementow sterujacych transoptorem, scalaka z myszki (starej i "zajechanej" jakby ktos pytal skad wzialem ten uklad!).
Program ktory nagrywa moje rozmowy to "manauton" - tylko pod linuxa. Moze on autoamtycznie nagrywac rozmowy w trybie detekcji dzwieku lub aktywacji myszka... wlasnie przytrzymanie danego przycisku pozwala na rozpoczecie nagrywania. Nagrywanie w trybie aktywacji dzwiekiem nie jest jednak idealne, nie pozwala na nagrywanie kazdej rozmowy w osobnym pliku (trudnosc w dobraniu sensownego czasu ciszy, po ktorej program ma zakonczyc nagrywanie). Nagrywanie za pomoca "myszki" ma tez swoje wady - nie nagramy sygnalu CLIP w formacie FSK, ktory wysyla do nas centrala (z numerem osoby do nas dzwoniacej) poniewaz dzieje sie to przed podniesieniem sluchawki! Rozwiazaniem jest takie przerobienie programu (linux wiec open source :>) by aktywowal sie dzwiekiem (zacznie nagrywac po pierwszym dzwonku!) a konczyl po puszczeniu przycisku myszki - w innym przypadku nie powinien zapisywac pliku. Moze wydaje sie to skomplikowane ale kto pobawi sie tym programem ten zrozumie o co chodzi. Tym sposobem nagramy ladnie kazda rozmowe do jednego pliku. Program umozliwa nagrywanie od kilku sekund wstecz przed wystapieniem sygnaly wyzwalajacego (pojawienie sie dzwieku, nacisniecie guzika myszki...) a wiec nagramy wszystko co chcemy. Nie wiem jaki program moglby wspoldzialac z tym projektem na systemie windows.
Plytka zostala wykonana metoda termotransferu (opis od strony elementow tez).
Urzadzenie bedzie zamontowane w komputrze klasy PC z ktorym komunikuje sie jak myszka komputerowa. Podczas rozmowy, wybrany przez nas klawisz myszy, zostaje na stale wcisniety. Tak jak gdyby trzymac np. lewy przycisk myszy przez caly czas kiedy rozmawiamy.
Linia telefoniczna dolaczana jest do zlacza ARK opisanego jako Phone. Rozdziela sie ona nastepenie na dwa obwody. Jeden zasila diode wbudowana w transoptor a druga obwod audio. Obwod detekcji rozmowy dziala na prostej zasadzie: w czasie rozmowy telefonicznej, napiecie na lini spada z ok 50V do 10V, po wyprostowaniu napiecia zasila ono diode LED transoptora. Po drodze zainstalowana zostala dioda Zenera na ok 15V i oczywiscei rezystor ogrniaczajacy prad diody LED. Po podniesieniu sluchawki napiecie spada do 10V i dioda LED przestaje swiecic. Prosze zwrocic uwage na moc rezystora R1, powinien byc na 1/4W (troche sie grzeje).
Drugi obwod to standardowe rozwiazanie "pobrania" sygnalu audio z lini teleofnicznej. Kondensator C3 oddziela obwod od skladowej stalej lini telefonicznej. Rezystor ogranicza plynacy w obwodzie prad R5. Diody D3 i D4 zwieraja silniejsze sygnaly - np dzwonienia, tak by za wysokie napiecie nie przedostalo sie przez transformator. Trafko zostalo wylutowane ze starego modemu zoltrix - przekladnia 1:1. Oddziela ono galwanicznie linie telefoniczna od komputera jak i pelni wazna role - likwiduje przydzwieki sieciowe, nie nalezy pomijac tego elementu. Kondensator za transformatorkiem separacyjnym ma za zadanie odfiltrowania lekkiego szumu, ktory przedostawal sie z lini telefonicznej, nawet gdy nikt nie rozmawial (moze to szum od DSL...). Ze zlacza Aduio mozemy bezposrednio podlaczyc sie do karty dzwiekowej naszego komputera (Aux_in, CD_in...).
Obwod za transoptorem, ktory rownierz oddziela nas galwanicznie od lini teleofnicznej, to standardowa aplikacja ukladu HT6513B - kontrolera myszki komputerowej na port szeregowy. Datasheet dostepny na sieci. Dodano tranzystor ktory zwiera odpowiedni pin (guzik L,M,R - left, middle, right) do Vdd w czasie rozmowy. Odpowiednio zwierajac sciezki na PCB mozemy zmienic guzik ktory bedzie symulowany. Standardowo to prawy przycisk. Zlacze COM to port ktory trzeba podpiac do portu szeregowego komputera. Odpowiednie sygnaly to:
COM3 - RXD
COM4 - RTS
COM5 - GND
COM9 - RI
W moim przypadku takie zlacze ma uzasadnienie poniewaz lacze to tasiemka bezposrednio ze zlaczem na plycie (jak to w czasach AT bywalo, pamietacie?). Mozna sobie oczywiscie przerobic plytke na zlacze DB9 itp. Port com opisany jest tu:
http://www.hardwarebook.net/connector/serial/serial9.html
Wzor plytki (EAGLE) w zalaczniku. Montaz zaczynamy od najmniejszych elementow a konczymy na transformatorku. Jesli nie chcemy symulowac myszki to nie montujemy wiekszosci elementow - mostka prostowniczego, elementow sterujacych transoptorem, scalaka z myszki (starej i "zajechanej" jakby ktos pytal skad wzialem ten uklad!).
Program ktory nagrywa moje rozmowy to "manauton" - tylko pod linuxa. Moze on autoamtycznie nagrywac rozmowy w trybie detekcji dzwieku lub aktywacji myszka... wlasnie przytrzymanie danego przycisku pozwala na rozpoczecie nagrywania. Nagrywanie w trybie aktywacji dzwiekiem nie jest jednak idealne, nie pozwala na nagrywanie kazdej rozmowy w osobnym pliku (trudnosc w dobraniu sensownego czasu ciszy, po ktorej program ma zakonczyc nagrywanie). Nagrywanie za pomoca "myszki" ma tez swoje wady - nie nagramy sygnalu CLIP w formacie FSK, ktory wysyla do nas centrala (z numerem osoby do nas dzwoniacej) poniewaz dzieje sie to przed podniesieniem sluchawki! Rozwiazaniem jest takie przerobienie programu (linux wiec open source :>) by aktywowal sie dzwiekiem (zacznie nagrywac po pierwszym dzwonku!) a konczyl po puszczeniu przycisku myszki - w innym przypadku nie powinien zapisywac pliku. Moze wydaje sie to skomplikowane ale kto pobawi sie tym programem ten zrozumie o co chodzi. Tym sposobem nagramy ladnie kazda rozmowe do jednego pliku. Program umozliwa nagrywanie od kilku sekund wstecz przed wystapieniem sygnaly wyzwalajacego (pojawienie sie dzwieku, nacisniecie guzika myszki...) a wiec nagramy wszystko co chcemy. Nie wiem jaki program moglby wspoldzialac z tym projektem na systemie windows.
Plytka zostala wykonana metoda termotransferu (opis od strony elementow tez).
Fajne? Ranking DIY
