Witam, od 2 dni mam problem, iż nie mogę odpalić auta. Stało się to po tym, jak zczytywałem kody błędów (mostkowałem E1 i TE1) i sprawdzałem sondę lambda (wyskakiwał błąd 21) po czym miałem przepalony kabelek przy sondzie i wywaliłem kostkę przy sondzie i zrobiłem połączenia na nowo (na zaciski). Po włączeniu zapłonu nie zapala się kontrolka "Check Engine". Po zmostkowaniu TE1 i E1 także nie zapala się ta kontrolka w ogóle... Auto nie odpala, kręcić można do woli, próbowaliśmy na popych to w ogóle nie ruszyło, znikomy dym z tłumika i szarpanie...
Domyślam się, że uwaliłem ECU czy jak? Nie mam pojęcia co zrobić... może sprawdzić napięcie na pinach w ECU? Jakieś pomysły? Pomocy!
O ile się domyślam jest to taka puszka: http://imageshack.com/a/img822/5357/6s37.jpg
Samochód: Corolla E10 Liftback 93r 1.6 114km
Kontrolki na zapłonie:
http://screenshu.com/static/uploads/temporary/fp/wv/pw/nrimp9.jpg
Domyślam się, że uwaliłem ECU czy jak? Nie mam pojęcia co zrobić... może sprawdzić napięcie na pinach w ECU? Jakieś pomysły? Pomocy!
O ile się domyślam jest to taka puszka: http://imageshack.com/a/img822/5357/6s37.jpg
Samochód: Corolla E10 Liftback 93r 1.6 114km
Kontrolki na zapłonie:
http://screenshu.com/static/uploads/temporary/fp/wv/pw/nrimp9.jpg