Witam od 2 miesięcy mam problem z ładowaniem w Zafirze 1,9 Cdti 120KM
Auto wyposażone jest w alternator Denso 120 Amp i od kupna auta czyli od 2 miesięcy 3 razy naprawiałem alternator i nadal są z nim problemy. W aucie komputer pokazuje napięcie dokładnie takie samo jak na mierniku na klemach akumulatora.
Po kupnie auta musiałem wymienić koło pasowe na alternatorze, niestety mechanik ukręcił regulator napięcia, co poskutkowało pierwsza naprawą alternatora. Po tej naprawie wszystko było ok komputer pokazywał ładowanie bez obciążenia 14,2-14,3v obciążony spadało do 13,8v.
Po 3 tygodniach alternator przestał ładować, poszedł na gwarancję i okazało się że coś innego padło, po naprawie niby wszystko przez kilka dni, lecz z czasem przy obciążeniu: 1 bieg wentylatora klimy i światła ładowanie spada poniżej 13,5v, sam nawiew na 3 biegu także powodował spadek do 13,5v.
Kolejna naprawa wymiana uzwojenia i dołożenie kabla prądowego od alternatora do akumulatora plus wymiana akumulatora. Po tej naprawie nawiew na 4 bieg plus światła i utrzymuje napięcie 14.0V bez obciążenia 14,2V ale dalej 1 bieg klimy i spada poniżej 13,5V a na 3-4 biegu nawet poniżej 13v. Nie wiem jak w innych auta ale u mnie spadek napięcia poniżej 13.5v skutkuje brakiem ładowania i jazda przy takim napięciu równa się nie odpaleniem auta na drugi dzień a trudno jeździć bez klimy w taka pogodę jak mamy ostatnio.
Zauważyłem co bardzo dziwne że podczas deszczu czyli gdy jest chłodniej napięcie przy 2 biegu klimy utrzymuje się w okolicach 13,8v , a także że nie ma różnicy czy auto chodzi na wolnych obrotach czy np na 3tys napięcie jeżeli sie zmienia to o 0,1v. Dodać jeszcze mogę że klema minusowa jest letnia a dodatnia gorąca po jeździe choć obie były czyszczone.
Już tracę cierpliwość do tego auta, proszę o jakiekolwiek wskazówki i rady. Może coś jest z klimą??
Auto wyposażone jest w alternator Denso 120 Amp i od kupna auta czyli od 2 miesięcy 3 razy naprawiałem alternator i nadal są z nim problemy. W aucie komputer pokazuje napięcie dokładnie takie samo jak na mierniku na klemach akumulatora.
Po kupnie auta musiałem wymienić koło pasowe na alternatorze, niestety mechanik ukręcił regulator napięcia, co poskutkowało pierwsza naprawą alternatora. Po tej naprawie wszystko było ok komputer pokazywał ładowanie bez obciążenia 14,2-14,3v obciążony spadało do 13,8v.
Po 3 tygodniach alternator przestał ładować, poszedł na gwarancję i okazało się że coś innego padło, po naprawie niby wszystko przez kilka dni, lecz z czasem przy obciążeniu: 1 bieg wentylatora klimy i światła ładowanie spada poniżej 13,5v, sam nawiew na 3 biegu także powodował spadek do 13,5v.
Kolejna naprawa wymiana uzwojenia i dołożenie kabla prądowego od alternatora do akumulatora plus wymiana akumulatora. Po tej naprawie nawiew na 4 bieg plus światła i utrzymuje napięcie 14.0V bez obciążenia 14,2V ale dalej 1 bieg klimy i spada poniżej 13,5V a na 3-4 biegu nawet poniżej 13v. Nie wiem jak w innych auta ale u mnie spadek napięcia poniżej 13.5v skutkuje brakiem ładowania i jazda przy takim napięciu równa się nie odpaleniem auta na drugi dzień a trudno jeździć bez klimy w taka pogodę jak mamy ostatnio.
Zauważyłem co bardzo dziwne że podczas deszczu czyli gdy jest chłodniej napięcie przy 2 biegu klimy utrzymuje się w okolicach 13,8v , a także że nie ma różnicy czy auto chodzi na wolnych obrotach czy np na 3tys napięcie jeżeli sie zmienia to o 0,1v. Dodać jeszcze mogę że klema minusowa jest letnia a dodatnia gorąca po jeździe choć obie były czyszczone.
Już tracę cierpliwość do tego auta, proszę o jakiekolwiek wskazówki i rady. Może coś jest z klimą??