Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Volvo V40 1.9TD 90KM - Silnik przegrzewa się, wentylator chłodnicy stoi

01 Sie 2014 22:06 9219 25
  • Poziom 11  
    Witam serdecznie.

    Mam problem z moim V40 1.9TD. Ogólnie rzecz ujmując problem polega na tym, że silnik się przegrzewa, a wentylator chłodnicy nie startuje. To znaczy startuje, ale dopiero, gdy wskazówka temperatury jest na wysokości 3/4 skali, co dla diesla ze szczególnie wrażliwą głowicą nie jest optymalną temperaturą pracy.

    Co było sprawdzane - na pierwszy ogień poszedł termowłącznik wentylatora, został zmieniony na FAE 38245 (choć to czujnik dwubiegowy, to powinien pasować mimo, że mój wentylator ma tylko jeden bieg) i termostat na nowy. Nic z tego - węże gorące, chłodnica cieczy gorąca, silnik się przegrzewa a wentylator dalej stoi. W następnej kolejności wymieniłem (będące w nienajlepszym stanie) skraplacz klimatyzacji jak i chłodnicę cieczy. Nowy płyn, układ odpowietrzony ale silnik wciąż się przegrzewa a wentylator stoi...

    Już nie mam pojęcia co z tym zrobić. Proszę o jakieś podpowiedzi jak rozwiązać problem przegrzewania silnika.

    Dodam, że silnik przegrzewa się w zasadzie wyłącznie na postoju. W czasie jazdy, nawet pod górkę, nie zaobserwowałem tego zjawiska.

    Z góry dziękuję.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 21  
    PIKeR napisał:
    Dodam, że silnik przegrzewa się w zasadzie wyłącznie na postoju. W czasie jazdy, nawet pod górkę, nie zaobserwowałem tego zjawiska.


    Pompa wody do sprawdzenia.
    Zakładam że termostat sprawny.
  • Poziom 11  
    Termostat drugi w ciągu roku. Pompa wody thermotec i ma około rok.... :/
  • Poziom 15  
    Który to rok? Jeśli termowłącznik to chyba do 98?
    Po kolei:
    Bezpiecznik F15 30A w skrzynce pod maską.
    Jeśli bezpiecznik cały to załącz na krótko wentylator żeby zobaczyć czy w ogóle chodzi.

    Później to już masa, przekaźnik, przewód plusowy...
  • Poziom 11  
    Nie jestem takim amatorem... :)
    Termowłącznik podłączyłem normalną kostką, bo pasuje "plug'n'play" - wraz z wejściem modelu 1.9Di 95KM dodano trzeci pin 97 który u mnie jest niewykorzystany, ale włącznik z 95KM pasuje do 90KM - tyle teoria.

    Bezpieczniki, przekaźniki wszystko sprawne. Wentylator się przecież załącza, kiedy wskazówka jest na 3/4 skali (stąd też podejrzewałem, że podłączony jest bieg od 97 stopni, ale schemat wskazuje, że nie).

    Rocznik 99, sam koniec produkcji diesla na pompie Lucasa.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 15  
    Te produkowane od czerwca 99 nie miały już termowłączników.
    Tam musi puścić przy 87* masę na przekaźnik i musi zadziałać. Bardzo prosty układ. Nic więcej tutaj nie steruje. Pin 2 i 3 pierwsza prędkość.
    Dlaczego nie masz podpiętego drugiego pinu? Tutaj muszą być podpięte obydwa. Jeden to niższa prędkość załącza przy 87 a drugi dołącza się przy 97.
    U Ciebie to wygląda własnie tak jakby tylko druga prędkość się załączała.
  • Poziom 22  
    Zmierz termometrem laserowym temperature głowic ,poznasz rzeczywisty odczyt.
  • Poziom 11  
    @gameness: Mój jest z lutego 99, w marcu wszedł już diesel 95KM z wtryskiem bezpośrednim i pompą Boscha, który był produkowany do liftingu w 2000, kiedy weszły Common Raile - dopiero tam pracą wentylatora sterował ECU ;).

    Po co miałbym podpinać pin odpowiedzialny za drugi bieg? W moim silniku już przy 87°C wichura ma pełną moc, a histereza temperatury to 87-80°C. Drugi bieg mi nic nie da.

    Co do tego, że to jest taki prosty mechanizm - właśnie wiem! To jest zaledwie jeden przekaźnik załączany termowłącznikiem chłodnicy wody i/lub przez trzeci poziom presostatu klimatyzacji, ażeby wspomóc wentylator skraplacza (OIDP powyżej 30 barów po stronie gorącej). I tym bardziej mnie to irytuje, że nie mogę problemu rozwiązać. Teoretycznie układ jest całkowicie sprawny, gdyby pompa wody dawała ciała to w czasie jazdy też by się grzał. Dwa niesprawne termowłączniki pod rząd?

    @adam158: Nie dysponuję pirometrem, niestety... :(
    Natomiast odczyt mam z dwóch różnych czujników - tego na deskę rozdzielczą ("zielony") jak i tego dla ECU ("biały") - ich odczyty pokrywają się.

    PS. Majonezu pod korkiem nie ma. JESZCZE, jeżeli tak dalej pójdzie... :(
  • Poziom 11  
    Zdaje się, że problem rozwiązany. :)

    Nabiłem dzisiaj klimatyzację i po jej załączeniu uruchamia się wentylator skraplacza, po czym kilkanaście sekund później, włącza się wentylator silnika (załączany przez presostat - wysokie ciśnienie w układzie). Silnik nie przegrzewa się ani troszeczkę mimo dodatkowego obciążenia. Tak więc reszta układu, poza termowłącznikiem, jest jak najbardziej sprawna.

    Wymienię termowłącznik i zobaczę co będzie. Tymczasem dziękuję za odpowiedzi, temat do zamknięcia. :)
  • Poziom 11  
    No i niestety - problem wydawałoby się, że został rozwiązany, jednak jest inaczej.

    Kilka dni temu wymieniłem czujnik temperatury na nowy (temperatura załączenia 87°C, natomiast wyłączenia 80°C) i silnik dalej się grzeje... Co prawda trochę mniej (termowentylator załącza się przy tempetaturze silnika około 93-94°C), ale jednak...

    Nie mam już pojęcia dlaczego auto wciąż się przegrzewa, zwłaszcza, że po załączeniu klimatyzacji stoi idealnie po środku skali (89-90°C) nawet w największy upał....

    Proszę o pomoc, bo już nie mam pomysłów.
  • Poziom 15  
    Może zadam głupie pytanie , ale :D
    Czy na pewno dokładnie jest odpowietrzony układ chłodzenia ?
    Jeśli masz zapowietrzoną nagrzewnicę to w zbiorniczku wyrównawczym masz "stan" płynu/wody - ale gdy silnik pracuje to odpowietrzy się nagrzewnica a jednocześnie brakuje płynu gdzie indziej
    Gdzie indziej - przy termowłączniku
    Wtedy termowłącznik nie zadziała
  • Poziom 11  
    Może i głupie, ale wydaje się, że podziałało!

    To znaczy: nie to, żebym nie odpowietrzał silnika wcześniej, ale teraz zrobiłem to bardzo dokładnie i już praktycznie silnik się nie grzeje - ledwie wskazówka zaczyna się ruszać nad połowę skali, a już wentylator się włącza i studzi jej zapały. :)

    Wychodzi więc na to, że zarówno silnik był zapowietrzony, jak i termowłącznik uszkodzony. Jednak nie mówię "hop" i proszę moda o nie zamykanie tego tematu, chociaż przez kilka dni... ;)
  • Poziom 16  
    Jeżeli się znowu zapowietrzy to masz uszkodzoną uszczelkę pod głowicą.
  • Poziom 11  
    To już podejrzewałem, ale (póki co) raczej wykluczam... Wcześniej ten silnik się okropnie zapowietrzał, bo na (przykręconej do głowicy) obudowie termostatu dosłownie uszczelka była wyszarpana. Więc ciekło na potęgę plus zapowietrzanie.

    Teraz podejrzewam, że nie odpowietrzyłem go właściwie po wymianie termowłącznika, do czego musiałem spuścić płyn z chłodnicy.

    Ale dzięki za sugestie. ;)
  • Poziom 11  
    No i niestety, znowu się przegrzewa... :(

    Co ciekawe, już nie na wolnych, a przy szybkiej jeździe autostradą. Już myślę - "kurde, chyba faktycznie uszczelka pod głowicą", bo węże twarde (nie jakoś mocno, bo zgiąć palcami się da, a siłaczem jakimś nie jestem). Ale! Nie ma żadnego "bulgotania" w zbiorniczku, nawet przy ostrym dodawaniu gazu, nie wywala także płynu przy przegazówce z otwartym zbiorniczkiem. Nie ma też majonezu, ani pod korkiem wody, ani pod korkiem oleju, oleju nie ubywa/przybywa, płynu też nie ubywa. Z układu chłodzenia nie pachnie także spalinami....

    Zacząłem podejrzewać, że niedomaga pompa wody - choć teoretycznie była wymieniana jakoś półtora roku temu, to w sumie warsztat nie wyglądał na solidny (ostro przeszarżowali z ceną - dzisiaj to wiem, wtedy nie wiedziałem) a nawet nie wiem jakiej marki pompę zamontowali... Starej nie dostałem z powrotem.

    Jakieś pomysły, może? :(
  • Poziom 16  
    To spadź przyrządem do obecności spalin w układzie chłodzenia, wyjaśni się sprawa.
  • Poziom 11  
    Nie dysponuję takim przyrządem, niestety... Jakkolwiek, sądzę, że spaliny byłbym w stanie wyczuć, zwłaszcza, że pompa wtryskowa jest źle wyregulowana i spaliny pachną bardzo, bardzo specyficznie - niedopalonym olejem napędowym.

    Czy takie objawy mogą być spowodowane niesprawnymi zaworkami korka na zbiorniczku wyrównawczym? Bo zostawiłem silnik na wolnych obrotach bez tego korka (na upale) i nie zagrzał się ani odrobinę. Wiem, że niesprawność zaworków korka negatywnie wpływa na cyrkulację czynnika w układzie, ale czy aż tak?
  • Poziom 16  
    To może sprecyzuje, jest takie urządzenie, co zakładasz na korek zbiorniczka i na zapalonym silniku opary przepływają przez to urządzenie i można określić czy występują te same związki chemiczne, co w spalinach.
  • Poziom 11  
    Nie dysponuję takim urządzeniem, podobnie, jak i pobliskie warsztaty. Wszyscy pracują metodą "na węch". Dlatego proszę o jakieś metody bardziej domowe, bo póki co, na wszystko się znajdywały ;).
  • Moderator Samochody
    Przy niewielkich przedumchach "na węch" nic nie zdziałasz, tylko test na obecność CO2 w układzie chłodzenia da pewność.
  • Moderator Samochody
    Ja bym jeszcze popatrzył prewencyjnie czy któryś przewód nie jest załamany - szczególnie dolny. Uszkodzona uszczelka, to wulkan w zbiorniczku wyrównawczym - nie ma cudów żeby płynu nie wyrzucał, nawet przy minimalnym uszkodzeniu. Silnik z żabojada, rodzina bodaj F9
  • Poziom 11  
    To nawet nie jest F9, tylko jeszcze F8 z wtryskiem pośrednim. Dokładnie Volvowskie D4192T to jest w nomenklaturze Renault typ F8QT. W zasadzie to ja bardzo lubię te silniki, fajna kultura pracy i póki go nie przegrzejesz, to nic się z nim nie dzieje (pomijając awarię osprzętu, bez którego auto i tak jeździ), mało elektryki i pali w najtęższe mrozy... :)

    Co do wulkanu ze zbiorniczka - to samo powiedział mi zaprzyjaźniony mechanik. Jeżeli by przedmuchiwało kompresję do układu chłodzenia to miałbym wulkan, ewentualnie bąbelki przy przegazówce, jeżeli przedmuch byłby niewielki. No kurde, w końcu to jest diesel, przy stopniu sprężania 22:1 musi bąblować, jeżeli jest przedmuch.

    Co do węży - są proste i drożne. Wymieniane były (w ciągu ostatnich dwóch miesięcy):
    - chłodnica (z okazji wymiany skraplacza klimatyzacji)
    - obudowa termostatu wraz z termostatem, bo była pęknięta
    - termowłącznik wentylatora - i to dwa razy, pierwszy trefny.
    Całość jest zalana płynem chłodzącym, nie wodą, aczkolwiek ciężko mi określić jego barwę (najbliżej brązowego, co jest dość niefortunne), bo to mieszanka płynów o kilku kolorach, jakie akurat miałem pod ręką (wszystkie na bazie glikolu etylenowego, żeby nie było).

    Szczególnie teraz się zwracam ku korkowi zbiorniczka wyrównawczego, bo zawsze wydawał mi się trefny, ale nigdy nie miałem możliwości go sprawdzić. Ale takie objawy przez głupi korek? To w ogóle możliwe?
  • Moderator Samochody
    Korek ma być po prostu szczelny, tak nie do końca, bo jeden z zaworków w nim ma puszczać jeśli w zbiorniczku tworzy się podciśnienie, drugi ma puszczać jeśli ciśinienie przekracza ~1,2 bara.
  • Poziom 11  
    No i w tym rzecz, że wydaje mi się, iż nie puszcza przy ty ~1.2 bara. Tylko nie mam jak tego sprawdzić.
  • Moderator Samochody
    Ogranoleptycznie te 1,2 bara to już węże tak spuchnięte że ciężko ścisnąć. Po za tym jak wszystko sprawne to do takiego ciśnienia nawet nie dochodzi.
  • Poziom 2  
    Witam czytam czytam i miałem podobnie układ się zapowietrzał w moim przypadku przez nieszczelny korek odpowietrzenia na obudowie termostatu jakiś magik u poprzedniego właściciela uszkodził gwint w plastikowej obudowie czujnika temperatury. Ja odpowietrzałem silnik się nagrzewał ciśnienie wzrastało wypychało zaślepkę i się zapowietrzał. Spadek płynu minimalny nie było widać żadnych kałuż pod autem płyn odparowywał na silniku. Spadek płynu dawało się wyczaić w zbiorniczku dopiero po kilku dniach sprawdź sobie to przyjrzyj się też dokładnie uszczelce na obudowie termostatu. Doradzam jakiś barwnik i lusterko. Czujnik temperatury na desce pokazywał że jest ok.