Witam.
Tak jak w temacie moje derbi predator ma słaby v max... kupiłem go od kumpla i kumpel latał nim normalnie 90 100 110 aż w pewnym momencie v max zaczął spadać do 75 .... kumpel sprzedając motor myślał że to rolki albo pasek to wymieniłem pasek i nowy wariator na MALOSSI Multivar 2000 wraz z rolkami (wariator sportowy ) nie jakiś chiński tylko oryginalny i v-max zwiększył się o jakieś 10 tak że ledwo 90 i to z lekkiej góry ... teraz jestem już bezsilny nie wiem co to może być czy moduł pada czy świeca czy gaźnik rozregulowany ( regulacja nic nie daje) czy coś jeszcze innego jak pękł mi stary pasek to wtedy mogłem spróbować jego maksymalne obroty i od razu nie spodobało mi się jak wchodzi na obroty wygląda to tak ( manetka do końca silnik przerwie 2 razy i drapie się do pewnych już dużych obrotów ale jeszcze nie maksymalnych i w tym momencie zaczyna skakać raz większe raz mniejsze obroty ale przeskoczy tak kilka razy i zaraz znów największe obroty silnik wyje ale na maksymalnych obrotach też nie chodzi równo tylko raz mniejsze raz większe... Opadają mi ręce nie mam pojęcia co w nim siedzi może ktoś z was pomoże mi ten problem rozwiązać zapomniałem dodać jest to model z 1999r o pojemniości 72ccm 2t 15 tyś przebiegu tłok był zmieniany jakieś 6 tyś temu ... Przepraszam za ubogość tekstu ale jestem zielony w tym kierunku...
Tak jak w temacie moje derbi predator ma słaby v max... kupiłem go od kumpla i kumpel latał nim normalnie 90 100 110 aż w pewnym momencie v max zaczął spadać do 75 .... kumpel sprzedając motor myślał że to rolki albo pasek to wymieniłem pasek i nowy wariator na MALOSSI Multivar 2000 wraz z rolkami (wariator sportowy ) nie jakiś chiński tylko oryginalny i v-max zwiększył się o jakieś 10 tak że ledwo 90 i to z lekkiej góry ... teraz jestem już bezsilny nie wiem co to może być czy moduł pada czy świeca czy gaźnik rozregulowany ( regulacja nic nie daje) czy coś jeszcze innego jak pękł mi stary pasek to wtedy mogłem spróbować jego maksymalne obroty i od razu nie spodobało mi się jak wchodzi na obroty wygląda to tak ( manetka do końca silnik przerwie 2 razy i drapie się do pewnych już dużych obrotów ale jeszcze nie maksymalnych i w tym momencie zaczyna skakać raz większe raz mniejsze obroty ale przeskoczy tak kilka razy i zaraz znów największe obroty silnik wyje ale na maksymalnych obrotach też nie chodzi równo tylko raz mniejsze raz większe... Opadają mi ręce nie mam pojęcia co w nim siedzi może ktoś z was pomoże mi ten problem rozwiązać zapomniałem dodać jest to model z 1999r o pojemniości 72ccm 2t 15 tyś przebiegu tłok był zmieniany jakieś 6 tyś temu ... Przepraszam za ubogość tekstu ale jestem zielony w tym kierunku...