Witam. Autko stało przez 3 dni nie odpalane, chciałem autko uruchomić i niestety nie mogłem... Po podniesieniu maski tryskala ropa spod dekla pod którym jest filtr paliwa. Rozkręcilem owy dekiel torxem i chcialem sprawdzic stan uszczelki. Uszczelka była ok. Po próbie odpalenia spadł pasek od wspomagania, który natychmiast założyłem zgodnie ze schematem. Po tym samochod i tak nie chce odpalic... Wkładalem i wyjmowalem karte żeby pobrał olej napędowy. Odlaczylem przewod, który odchodzi od pompy wtryskowej do rozgałęznika do pompowtryskow i kiedy jest wsunieta karta to paliwo leci a kiedy wlaczam zaplon to paliwo nie leci. Moze to jest jakis błąd w komputerze. Proszę o jakies sugestie. Dodam ze jestem w Niemczech więc i naprawa u mechanika moze zabolec....