Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co i jak z Sony TA-FE 330 (schemat)

25 Kwi 2005 10:54 2192 4
  • Poziom 25  
    Z tego co sie orientuje to jest Sony TA-FE 330, sciagniety ze strony Tremolo.
    Mam do niego kilka pytan:
    1. Po co takie sterowanie katoda tej lampki?
    2. Do czego ten potencjometr w ujemnej szynie zasilania?
    3. W jakiej klasie wogole to pracuje?
    4. Bylbym chetny to zrobic, ale bardziej pasowaloby mi na bipolarach (BD911 i 12), moc nie istotna zasilanie ±40V, pomoglby kto? Oczywiscie lamka to pcc88.
  • Poziom 31  
    1. Zapewne chodzi o potencjometr? Symetryzacja napięcia żarzenia. Jest on tutaj potrzebny ze względu na fakt, iż lampa zastosowana w projekcie jest bezpośrednio żarzona. Nawiasem mówiąc taka lampa powinna być żarzona napięciem przemiennym, a nie stałym - jak pokazują oznaczenia na schemacie. Natomiast w przypadku lampy pośrednio żarzonej (jak np. ECC88) takie rozwiązanie nie jest wymagane.

    2. Do zsymetryzowania napięć obu gałęzi układu przeciwsobnego, celem zminimalizowania napięcia stałego na wyjściu wzmacniacza.

    3. Lampa w klasie A, stopień tranzystorowy w klasie AB.

    4. Tak skonstruowany stopień sterujący może mieć problemy z wysterowaniem tranzystorów mocy. Lampa elektronowa w układzie wzmacniacza napięciowego ma stosunkowo dużą rezystancję wyjściową. W prawdzie tranzystory polowe są sterowane napięciowo, więc teoretycznie nie powinno to mieć znaczenia. Jednak należy pamiętać, iż tranzystor polowy charakteryzuje się większą pojemnością bramka-źródło niż w przypadku bipolarnego, nawet na poziomie nanofaradów, która to przy pracy dynamicznej może jeszcze wzrastać. Powstały w ten sposób filtr dolnoprzepustowy może skutecznie obcinać częstotliwości rzędu nawet od kilku kHz. Z tego względu stopień sterowania tranzystorami mocy nie może mieć dużej impedancji wyjściowej, oraz podatności na obciążenie o charakterze pojemnościowym. Tych warunków nie spełnia układ zaprezentowany w załączniku.
    Stopień sterowania powinien mieć na tyle niską impedancję wyjściową, aby przeładowanie pojemności tranzystorów mocy nie było dla niego problemem. W tym celu tranzystor mocy MUSI być poprzedzony układem umożliwiającym to - chociażby zwykłym wtórnikiem katodowym.
    Oczywiście podobna konieczność zachodzi w przypadku zastosowania tranzystorów bipolarnych. Odchodzi wprawdzie problem pojemności wejściowej tranzystora polowego, lecz pojawia się prozaiczny dylemat jakim jest fakt, iż tranzystor bipolarny jest sterowany prądowo. Dlatego również konieczne będzie zbudowanie układu sterującego o dostatecznie niskiej impedancji wyjściowej - a więc i wystarczającym prądzie wyjściowym. Stopień samego wzmacniacza napięciowego, nie będzie zdolny do oddania na bazy tranzystorów prądu wystarczającego do ich wysterowania. Bezwzględnie konieczne może też się okazać zastosowanie w stopniu tranzystorowym układu Darlingtona.
  • Poziom 25  
    Tu znalazlem oryginalna stronke:
    http://www.homestead.com/whaan/files/page5676.html
    Widocznie to ze układ nie jest doskonały nie oznacza ze nie moze funkcjonowac :D
    Co do samego układu to choćby zastosowac bipolarne w darlingtonie, wtornik katodowy, to i tak wychodzi prosciej niż wzmacniacz na samych tranzystorach.
    Postaram sie jak najszybciej zbudować taki model i zobaczymy :) .
  • Poziom 25  
    Hehe to niecalkiem to, ten potwor jest w klasie A :D
    Ale tez wykorzystana jest lamka jako sterowanie tranzystorow wyjsciowych. No ale 50W/8om w klasie A to jest cos :) (do tego jeszcze wlasna elektrownia kolo domku i mozna muzy sluchac)