Witam, proszę o pomoc nim podjadę do elektryka, otóż kilka dni temu na trasie (ok. 300km, głównie po autostradzie) zauważyłem że wskaźnik temperatury silnika nagle spadł i zawisł na 1/4 wskaźnika, niby spalanie było ok, ale po powrocie i jeździe po mieście zauważyłem, że zaczał mi spalać sporo paliwa, podjechałem do mechanika i wymienił termostat bo za szybko się otwierał oraz zauważył, że po wyłączeniu zapłonu wskazówka temperatury silnika nie opada do końca na dół, tylko trzyma sie 2-3 milimetry pod 1/4 wskaźnika. co może być przyczyną, dodam jeszcze, że miesiąc temu wymieniana byłą uszczelka pod głowicą oraz czujnik temperatury przy chłodnicy no i teraz termostat. Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA JAKIEŚ PODPOWIEDZI