Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

simson S51 - zła praca silnikam prawdopodobnie gaźnik

05 Sie 2014 01:12 2058 11
  • Poziom 10  
    Witam.
    Postanowiłem odrestaurować mojego starego simsona jednak pojawił się pewien problem. Morotek odpala bez problemu, rusza przy niewielkiej ilości gazu a jak dodaje więcej gazu to sie dusi. Pomaga odpowiednia regulacja ssaniem - nie za dużo nie za mało. Wtedy przyspiesza. Czasem (nie wiem od czego to zależy) jak dodadm dużo wiecej gazu to wchidzi na obroty i nie gaśnie. Myśle że to sprawa gaźnika. Jeden 'fachowiec' próbowal go wyregulować i stwierdził że się nie da trzeba kupić nowy. Co o tym sądzicie? Dodam że gaźnik byl czyszczony i regulowany przez trgo mechanika ale nie jestem w 100% pewny jego opinii. Motor stal 10 lat nie ruszany. Zostal w nim wymieniony cylinder tlok i wał. Tylko ciągle z tymi obrotami są problemy.
    Z góry dzieki za opinie.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 15  
    To jest gaźnik 16n1 czy 16n3?
  • Poziom 39  
    Przyczyn może być kilka. Zatkany wciąż jeden z kanałów w korpusie, niewłaściwie wyregulowany poziom pływaka, pozamieniane dysze (szczególnie jeśli to są podróbki bez jakichkolwiek oznaczeń - koniecznie wymienić na prawidłowo oznaczone dysze), niewłaściwa regulacja lub też jazda bez fabrycznego filtra powietrza. Warto byłoby sprawdzić czy nie ma jakiś nieprawidłowości związanych z układem zapłonowym, wydechowym oraz pozostawionych "po remoncie" silnika.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 10  
    Dzięki za wskazówki.
    Z motorkiem jest tak, że stoi on na wsi i całą naprawą zajął żony bratanek. Motor oddałem mu go 13 lat temu, pojeździł trochę i na 10 lat odstawił. Któregoś razu przyjeżdżam, patrze a sismson wystawiony. Oj wzruszający moment.
    Ale do rzeczy: dlatego też nie wiem jaki model gaźnika i nie wiem dokładnie co mechanik robił. Zapytam, jak będę coś wiedział to napiszę.
    Zamierzał kupić nowy gaźnik ale tyle co się naczytałem o chińskich podróbkach ... strach że na coś takiego się trafi. Z Waszych odpowiedzi wniosek jest taki że najpierw kupię filtr powietrza i dysze ... Słyszałem u sklepie na Nowolipki (w Warszawie), myślę że tam jakiś chińskich podróbek mi nie sprzedadzą... jak myślicie?
  • Poziom 10  
    Nowolipki 15. Istnieją, sprzwdają też na allegro.
  • Poziom 39  
    Pseudooryginał MZA też nie jest dużo lepszy. Na początek do wyrzucenia uszczelka komory pływakowej i zakupienie porządnej grubej gumowej. Niestety nie wiem nic o ich pochodzeniu ani też gdzie są one dostępne, natomiast uszczelki pseudooryginalne MZA, BVF to jest gówno puchnące od benzyny i cienkie jak bibuła. Następnie taki gaźnik trzeba gruntownie wyregulować, zaczynając od poziomu pływaka a kończąc na śrubie regulacji mieszanki biegu jałowego pod plastikową plombą (16N3), która według zapewnień producenta o "fabrycznym" położeniu jest ona w rzeczywistości wkręcona "byle była". Mosiężne dysze iglicowe obciążenia częściowego również nie zyskały u mnie zaufania, gdzieś są dostępne tajwańskie iglice o powłoce chromowanej, takie jak w gaźnikach oryginalnych BVF DDR.
    Tak więc jeśli jest tam zamontowany oryginalny gaźnik, to trzeba go doprowadzić do porządku. Uważać tylko trzeba na śrubę regulacji mieszanki biegu jałowego (16N3), jeśli uda się wykręcić to gwint w korpusie i dyszy regulacyjnej trzeba koniecznie poprawić dobrymi markowymi (polskimi, a nie jakimiś "importowanymi" w Polsce z ChRL) gwintownikami i narzynką.
    Filtr powietrza bez względu na stan (w szczególności jeśli jest wciąż oryginał), to należy wymienić na nowy. Polecam filtry z białym wkładem zwane "I gat", są nieco droższe i dobrze zatrzymują zanieczyszczenia. Filtry pseudooryginalne MZA z korkowym wkładem to gówno tak jak ich DDRowskie odpowiedniki, pod światłem widać jakie są one dziurawe...
  • Poziom 10  
    Byłem na Nowolipki. Dowiedziałem się, że sklep był zamknięty przez 1,5 roku. Od pewnego czasu działa jednak znowu.
    Dzięki za rady.
    Gaźnik to 16N3-4. Kupiłem już filtr powietrza uszczelkę i zestaw naprawczy. Nie wiem czy poradzimy sobie z regulacją. Mam sufmiarkę internet :-) więc może się uda. Jak nie to pozostanie kupno nowego gaźnika z nadzieją, że trafimy na jakiś w miarę egzemplarz



    Mam jeszcze pytanko o podnóżkę. Chodzi mi o tą pojedynczą. Teraz jej nie ma. Kupiłem na allegro jakąś ale powiem szczerze, że nie wiem gdzie była montowana. Wydawało mi się że po środku motoru, jednak na zdjęciach w internecie w większości zamontowana jest przy tylnym kole. Ktoś napisze jak było w oryginale?

    Jak sobie z tym poradzimy to zostanie jeszcze jeden problem elektryka. Pamiętam, że jak jeszcze ja jeździłem motorek trafił do jakiegoś elektryka (bo coś tam nie działało) po czym ten powiedział, że wszystko było źle podczepiane poprawił i ... ciągle nic nie działa. Oczywiście nie wziął ano grosza ale jak pojechałem do drugiego a ten się dowiedział że motor wraca od tego pierwszego to powiedział że po tamtym elektryki się nie dotknie za żadne skarby. Teraz jak motor wrócił od mechanika to podobno coś próbował zrobić ze światłami ale się poddał. Działa tylko wyłączanie w kluczyku.
    Nie wiem co z tym zrobimy ale na razie .... będzie pewnie bez świateł. A może ktoś może polecić jakiegoś dobrego elektryka motorowego który podjąłby się naprawy elektryki w simsonie i przy okazji nie zdarłby ostatnich pieniędzy...? Okolice Warki, Warszawy?

    A no i jaki w S51 ENDURO w oryginale był przedni błotnik: plastikowy czy metalowy. Na Nowolipki przekonywał mnie że metalowy ja bym dał sobie głowę uciąć że plastik.
  • Poziom 39  
    Przedni błotnik w enduro jest plastikowy (bo to "chlapacz" przymocowany pod dolną półką).
    W S51 w każdym modelu była stopka centralna wykonana z aluminium, natomiast stopka boczna tylko w wersjach Comfort i Enduro, przy czym posiadały one nieco dłuższe amortyzatory tylne a'la ETZ (ale nie od ETZ!) i przy tym połączeniu pojazd stał stabilnie na bocznej stopce. W nowszych S53, MS50 i .050 było pod tym względem kilka kombinacji i trzeba zwracać uwagę na długość stopki bocznej oraz typ podnóżka kierowcy (kilka wersji), natomiast stopki centralnej w niektórych wersjach fabrycznie nie było (możliwe było dołożenie specjalnej stopki stalowej spawanej).
    Stopki boczne przykręcane do osi koła tylnego to wymysł rzemieślników i są one niebezpieczne - brak zabezpieczenia przed możliwością jazdy z otwartą stopką boczną.