Witam,
Gdzieś na początku lipca poczułem najpierw, że na zakrętach na koleinach lekko zarzuca tyłem. Po 2 tygodniach na przeglądzie powiedziano mi, że muszę wymienić tuleje tylnego wahacza, dolną krótką. Pomyślałem, że to przez to zarzuca. Mechanik wymienił ją, przy okazji jeszcze inną tuleje (tzw.cukierki) i wahacz łączący chyba te 2 tuleje? (nie pamiętam już dokładnie).
Zaczęło zarzucać jeszcze bardziej, nawet na prostej drodze, na małych nierównościach, wybojach. Zadzwoniłem do niego z powrotem i powiedział, że to przez geometrię, więc się umówiłem. Wymienił też śruby mimośrodowe do zbieżności (podobno zapieczone i przy zbieżności trzeba było ciąć - stary focus) i oczywiście też przy okazji jakieś kolejne tuleje wymienił. Odebrałem go i po kilkudzięsięciu km dalej lekko zarzuca.
Mechanik wymienił mi prawie całe tylne zawieszenie. Byłem też na dwóch przeglądach (2-3 tygodnie temu), o amortyzatorach żaden nie wspomniał. Co może być jeszcze przyczyną? Opony te same co rok temu, może słaby bieżnik? Choć na zakrętach nie czuję dyskomfortu, tylko na nierównościach, na studzienkach.
Gdzieś na początku lipca poczułem najpierw, że na zakrętach na koleinach lekko zarzuca tyłem. Po 2 tygodniach na przeglądzie powiedziano mi, że muszę wymienić tuleje tylnego wahacza, dolną krótką. Pomyślałem, że to przez to zarzuca. Mechanik wymienił ją, przy okazji jeszcze inną tuleje (tzw.cukierki) i wahacz łączący chyba te 2 tuleje? (nie pamiętam już dokładnie).
Zaczęło zarzucać jeszcze bardziej, nawet na prostej drodze, na małych nierównościach, wybojach. Zadzwoniłem do niego z powrotem i powiedział, że to przez geometrię, więc się umówiłem. Wymienił też śruby mimośrodowe do zbieżności (podobno zapieczone i przy zbieżności trzeba było ciąć - stary focus) i oczywiście też przy okazji jakieś kolejne tuleje wymienił. Odebrałem go i po kilkudzięsięciu km dalej lekko zarzuca.
Mechanik wymienił mi prawie całe tylne zawieszenie. Byłem też na dwóch przeglądach (2-3 tygodnie temu), o amortyzatorach żaden nie wspomniał. Co może być jeszcze przyczyną? Opony te same co rok temu, może słaby bieżnik? Choć na zakrętach nie czuję dyskomfortu, tylko na nierównościach, na studzienkach.