logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Audi A6 C5 1.9 AVF - Biegi nie wchodzą, problem ze sprzęgłem i wysprzęglikiem

r_afaello 05 Sie 2014 10:44 8319 9
REKLAMA
  • #1 13852351
    r_afaello
    Poziom 14  
    Witam.
    Sprawa pilna.
    Dzisiaj standardowo zabieram się do wyjazdu z garażu (stoi zawsze na luzie), odpalam, sprzęgło i du....a, biegi nie wchodzą.
    Gaszę odpalam jeszcze raz - to samo.
    Gaszę, na wyłączonym silniku z wciśniętym sprzęgłem próbuję wrzucać biegi: wrzucam 5 - weszła normalnie.
    Próbuję odpalić na wciśniętym sprzęgle i zapiętym 5 biegiem - auto szarpnęło - jakby sprzęgło nie rozłączyło.
    Sprawdzam jeszcze raz na wyłączonym silniku - wchodzi tylko 5 i 6 bieg - reszty nie da się (nie pamiętam czy za 1 razem wchodziły niższe biegi).
    Poddałem się.
    Jedyne co miałem ostatnio ze sprzęgłem to przetarł sie przewód od wysprzęglika - z powodu wysokiej ceny i niskiej dostępności części w pracy dorobili mi przewód i od miesiaca jest wszytko OK.
    dodam ze w piątek wróciłem z nad morza i auto pogoniłem trochę na siódemce w tym upale ale potem jeździłem kilka dni i wszystko było ok.

    Podpowiedzcie proszę gdzie szukać przyczyny i czy fakt braku możliwości wrzucana biegów na wyłączonym silniku moze znaczyć że coś ze skrzynią czy dalej z wysprzęglaniem.

    PS. Dzowniłem do kilku mechaników.
    Dowiedziałem sie, że:
    1- do AVF nie ma dostępnych docisku/wycisku, łożyska - niewiem jak z wysprzeglikiem. Trzeba zamawiać cały zestaw.
    2. Że to nie koniecznie wysprzeglik - może tobyćpompa sprzęgła pod pedałem
    3. To zapewne pęknięta sprężyna w tarczy sprzegła zablokowała je. (inne info od mechanika że jak jest 2masa to niema sprężyny w sprzęgle i to bzdura)
  • REKLAMA
  • #2 13852519
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    r_afaello napisał:
    Sprawdzam jeszcze raz na wyłączonym silniku - wchodzi tylko 5 i 6 bieg
    Już tutaj odpowiedziałeś sobie, że usterka nie leży w sprzęgle a w skrzyni.
  • REKLAMA
  • #3 13852532
    r_afaello
    Poziom 14  
    A czy na "spiętym sprzęgle" biegi też powinny wchodzić lekko ?
    No a jełśli to skrzynie to czemu auto odpalone na wrzuconym 5 biegu i wciśniętym sprzęgle rusza do przodu ?
  • #4 13852552
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jak silnik nie jest odpalony, to nawet bez sprzęgła, o ile auto stoi na równej powierzchni, biegi powinny wchodzić normalnie. Natomiast na pytanie czemu auto rusza, odpowiedź jest jedna, uszkodzenie sprzęgła lub coś się dostało między tarcze a koło. Jak widzisz, masz dwie wzajemnie się wykluczające możliwości. Chyba, że auto stoi na nierównym terenie, wtedy będzie taki objaw a skrzynia może być sprawna.
  • REKLAMA
  • #5 13852569
    r_afaello
    Poziom 14  
    Tym bardziej dziwne bo auto stoi na równej podłodze w garażu.
    Jak dzownie po znajomyh to każdy mówi ze sprzęgło to zazwyczaj proces długotrwały tak samo jak skrzynia. Słysząłbym wcześńiej jakieś objawy a tu po nocy wyskoczył taki numer.
    A jakby sie to miało do zapowietrzenia wysprzęglika?
    Jakiś czas temu przy wymianie przewodu wysprzeglika miałem odpowietrzany i do tej pory było ok. Moze jednak przepchał skądś te powietrze, jaki byłby objaw?

    Co mogę sprawdzić zanim odcholuję auto do warsztatu? (bez knału)
    Myslałem żeby sprawdzic czy po odkreceniu odpowietrznika poleci powietrze no i oczywiście płyn przy wciskaniou pedału - sprawdziłbym wtedy pompę sprzęgła.
    Wiecej niemam pomysłów - no chyba żeby wodziki przy mieszku jeśli jest dojście.
  • #6 13853315
    markslew
    Poziom 27  
    No mi to wygląda na ukł. sterowania sprzęgłem. Pompka, wysprzęglik, zapowietrzenie. Sprawdź poziom płynu.
  • REKLAMA
  • #7 13853486
    r_afaello
    Poziom 14  
    Właśnie wróciłem z garażu.
    Poszedłem po pracy. Na wyłączonym silniku zaczynam mieszać biegami - wchodzą.
    Odpalam i próbuje wrzucić - niestety to samo.
    Wyłączam silnik, zapinam bieg, wciskam sprzęgło i lekko kręcę rozrusznikiem - od razu auto wyrywa - więc sprzęgło trzyma.
    Rozbieram co się da żeby dojść do wysprzęglika i sprawdzić czy jest suchy (pod pedałem i koło pompy hamulcowej sucho).
    Wg mnie żeby go wyjąć trzeba zwalać skrzynię :-(
    Jest suchy, dojście słabe (nie mam kanału) nic nie widać.
    Zajrzałem do wizjera w skrzyni (w tym oczku widać dwie połączone tarcze). Wsaadziłem na łączeni ich śrubokręt, lekko nacisnąłem ale nawet nie drgnęło - co wydaje się oczywiste bo raczej mocno się trzymają (ale tonący wiadomo, chwyta się wszystkiego).
    Pomyślałem że odpowietrzę wysprzęglik - no ale powstał problem bo niem kto mi pomóc żeby naciskać pedał.
    Zrezygnowany wsiadam do auta, odpalam a tu suprise - wszystka działa. Wyłaczam silnik kilka razy, zapinam wszystkie biegi wszystko działa. Przejażdzka żeby rozgrzać silnik, potem kilometr ostrzejszego buta - wszystko OK.
    NIewiem co to mogło być. Powietrze ? No ale sprzęgłęm pompowałem ze 100 razy.
    Jeśli to powietrze to nie mogę tak ryzykować i jeździć bo przecież nie zniknęło ono tylko może powrócić (dodam że wszystko suche poziom płynu na max)
  • #8 13854768
    markslew
    Poziom 27  
    Może tarcza sprzęgła na wałku sprzęgłowym nie chodzi swobodnie i się przycina na wieloklinie.
  • #9 13854782
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Pawel wawa napisał:
    lub coś się dostało między tarcze a koło.
  • #10 13916703
    r_afaello
    Poziom 14  
    Sprawa rozwiązała się sama.
    Następnego dnia poszedłem do garażu żeby dojść do wysprzęglika i ocenić jakoś jego sprawność lub możliwość demontażu bez zrzucania skrzyni.
    Dojścia niema, wyjąć się nie da, wycieków brak.
    Na sprzęgle jest mały otwór przez który widać tarcze, patrzę a tam w otworze (ale zupełnie luźno) leży kawałeczek plastiku, może ze 3 cm długości lekko zaokrąglony (jakby odłamany kawałek dużego plastikowanego koła - lekki półksiężyc).
    Wyjąłem go palcami (leżał, nie był przyciśnięty itp.), pomyślałem że może da sie wcisnąć śrubokręt miedzy tarcze które widać przez ten otwór, oczywiście nie dało się co było z resztą oczywiste - za duża siła dociska.
    Wpada szwagier, wchodzi do auta i miesza biegami - wszystkie wchodzą - dziwne.
    Odpala silnik - i po kolei może wrzucić wszystkie biegi - auto sprawne.

    Od tamtej pory jeżdżę i nic sie nie dzieje. Auto "naprawione"
REKLAMA