W kontrolerach trochę już siedzę i aż wstyd mieć taki problem. Ogólnie wszystko działa poza odczytem z PINC1 i PINC5 (omówię tu problem z tym drugim). Zachowanie na pierwszy rzut oka wskazuje, że port "wisi" (nie jest podciągnięty opornikiem do +/-). Mój jest (sprawdzałem ohmomierzem) i pomiędzy PINC5 a masą mam 8kΩ. Na razie nic nie jest podłączone poza tym, więc nie ma nawet skąd łapać impulsów. Czy to wina tego, że portc wykorzystywany jest przez ADC?
Oto kod [procedura przerwania timera]:
... kilka linijek niżej:
Oczywiście inicjalizacja DDRC jest:
DDRC&=~((1<<DDRC5)|(1<<DDRC1));
Jako, że odczyt jest wykorzystywany do dosyć pracochłonnych zadań reszta znajduje się w pętli głównej programu, jednak nie ma tam nic, co by zmieniało użyte powyżej zmienne.
EDIT!
Napisalem "Na razie nic nie jest podłączone poza tym [opornikiem], więc nie ma nawet skąd łapać impulsów." ale moderator widze mimo to wymaga schematu, wiec ok:

Oto kod [procedura przerwania timera]:
Kod: text
... kilka linijek niżej:
Kod: text
Oczywiście inicjalizacja DDRC jest:
DDRC&=~((1<<DDRC5)|(1<<DDRC1));
Jako, że odczyt jest wykorzystywany do dosyć pracochłonnych zadań reszta znajduje się w pętli głównej programu, jednak nie ma tam nic, co by zmieniało użyte powyżej zmienne.
EDIT!
Napisalem "Na razie nic nie jest podłączone poza tym [opornikiem], więc nie ma nawet skąd łapać impulsów." ale moderator widze mimo to wymaga schematu, wiec ok:
