Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kompresor olejowy 24l plus dodatkowa butla - czy to ma sens?

06 Sie 2014 01:45 20265 30
  • Poziom 14  
    Witam,

    Na dniach chciałbym spełnić swoje odwieczne marzenie tj. zaopatrzyć się w kompresor. Chciałbym go używać do:
    -lakierowania zderzaka, błotników itp. niewielkich elementów karoserii
    -odkręcania/dokręcania śrub kluczem pneumatycznym
    -sezonowej konserwacji podwozia samochodu barankiem
    -innych mniej istotnych czynności typu pompowanie kół itp.

    Od kilku dni staram się zdobyć na ten temat jakieś informację i z tego co widzę to dominuje opinia, że do komfortowego lakierowania samochodu (nawet jego poszczególnych elementów - minimum 100L), oraz przy pomocy kompresora 24L koła nie odkręcisz.
    Troszkę zdołował mnie ten test:


    Link

    Chociaż czytając komentarze pod nim...

    Ogólnie budżet pozwala mi w tej chwili na kompresor 24L max 50L, a chciałbym przy jego pomocy w pierwszej kolejności:
    - przeprowadzić konserwację belki od punto
    - pomalować progi w maździe 323
    - zrobić w obu samochodach konserwację podłogi


    I tu moje pytanie, czy jeżeli podłącze jakimś grubym przewodem kompresor np. 24L do zbiornika o pojemności 60-100L, a ten zbiornik do dobrego pistoletu do malowania (zapożyczę od kolegi jakiś niby pro) to będę w stanie pomalować cokolwiek w miarę solidnie? Odkręcę dzięki temu koła? Czy dodatkowy zbiornik zrekompensuje małą pojemność kompresora czy to nie o to chodzi?
    Zdawało mi się zawsze, że w ciśnieniu tkwi szczegół, ale analizując parametry urządzeń poniżej 900zł doszedłem do wniosku, że tam wszędzie jest te 8 (czasem 10) bar, a różnią się tylko pojemnością...

    Zastanawiam się pomiędzy:

    Kompresor olejowy 73K002 VERTO
    Kompresor HC54 SCHEPPACH

    Proszę doświadczonych o radę.
    Pozdrawiam


    EDIT
    Jeszcze jedno, co myślicie o elektrycznych pistoletach do lakierowania ?
  • Poziom 12  
    Witam!!Mam kompresor 24l i mogę Ci powiedzieć że koła na pewno nie odkręcisz.Braknie Ci powietrza za 5 sekund i klapa, nawet śruby nie zdąży ruszyć pomimo tego że włączy się silnik.Co do malowania ,to nie wiem,nigdy nie malowałem.Mam również pistolet elektryczny,ale to badziew,bardzo ciężko ustawić w nim wąski strumień,bo pluje.Jak dasz rzadszy lakier to się zlewa.Nadaje się raczej do malowania dużych płaskich powierzchni,typu drzwi.Pozdrawiam.
  • Poziom 22  
    Mam dwa kompresory profesjonalny WALTER 500 l w lakierni ,oraz 50 l.,jakis chinol w warsztacie obok.
    50 litrowym czasami lakiernik na warsztacie pomaluje jakiś pojedynczy element podkładem
    kawałek błotnika ,kawałek drzwi ,bo mu się nie chce ciągnąć węza z warsztatu obok ale generalnie się nie nadaje,do lakierowania za mała wydajność, za mały zbiornik, da się
    zrobić konserwacje spodu pojazdów ale pracuje cały czas aż jest gorący,nie wymaga się tam precyzji, o odkręcaniu pneumatem to zapomnij nawet nie ruszy śruby.
    24 litrowego nie wykorzystywałem ,ale myślę że to raczej dla modelarzy do aerografu może służyc,według mnie-zła inwestycja do domowego warsztatu .Dołączenie większego zbiornika spowoduje że kompresor ci padnie bardzo szybko z powodów termicznych,nie jest dostosowany do dłuższej pracy.
  • Moderator Elektrotechnika
    wujekbaniu napisał:
    akierowania zderzaka, błotników itp. niewielkich elementów karoserii
    -odkręcania/dokręcania śrub kluczem pneumatycznym
    -sezonowej konserwacji podwozia samochodu barankiem
    -innych mniej istotnych czynności typu pompowanie kół itp.

    Widać że chcesz go używać profesjonalnie więc zbiornik 100 l to min ja zawsze polecam większy (200 l)myśl do przodu kolego a co jak będziesz za rok potrzebował większe elementy pomalować , polecisz po nowy do sklepu . Druga sprawa to pompa powietrza powinna być dobrej marki bo wtedy posłuży lata, cena dobrej pompy to ponad tysiąc złotych więc ze zbiornikiem to .
    http://sprezarki.info.pl/sklep/produkt/351/sprezarka-tlokowa-fini-mk-113-200-4t.html
    http://alnar.pl/fini-mk113-tlokowa-pompa-sprezarkowa-009035-p-255.html
    Można innych firm np. Walter co kolega podawał
    http://www.walterpolska.pl/pl/sprezarki/sprezarki-tlokowe.html
    Tak czy owak musisz zdecydować sam czy będziesz tylko robił detale małe , czy masz zamiar się rozwijać .
  • Poziom 14  
    Czyli nawet jeśli do kompresora dodam większy zbiornik to za bardzo obciąże silnik?
    Chciałem do progu kupić lakier w aerozolu dorabiany, potem pistolet elektryczny, potem kompresor... chyba skończy się na puszkach, a szkoda, bo bez konpresora sam nie naloze biteksu na podloge
  • Poziom 22  
    Nie obciążysz silnika za bardzo bo obciążenie silnika bedzie cały czas takie samo,ale aby uzupełnić powietrze w powiększonym układzie o dodatkowa butlę kompresor będzie pracował
    dużo,dużo,dużo dłużej.o ile dla silnika elektrycznego nie powinno mieć większego znaczenia,to sam kompresor powietrza długo tego nie wytrzyma.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dokładnie chodzi o sprężarkę powietrza bo tak to się dokładnie określa,kompresor to całe urządzenie.
  • Poziom 14  
    Rozumiem, pisząc silnik miałem na myśli mechanizm sprężarki - dzięki za poprawienie.

    Mam taki pomysł:
    Kompresor ten co pokazałem 24L plus butla ze 70L.
    Na sprężarke, a dokładniej jej radiator skierowałbym wentylator / nadmuch. Napełniam zestaw np. Na dwie raty nie przegrzewając sprzętu. Maluje. Na spadku ciśnienia przez np 30 sekund sam zderzak, napełniam ponownie zestaw i lalieruje inny element.

    Jest to realne?
    Co do rozwijania sie to nie otwieram warsztatu. Bitex na podwozie raz na rok plus pojedyńcze elementy. Co myślicie ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    A ten 50l który zaproponowałem ma wyraźnie wydajniejszy kompresor niż ten ze zbiornikiem 24l ?
    Z opisu wynika że taki sam, ale tam pewno teoria, a jak w praktyce?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Elektrotechnika
    Pamiętaj że wszyscy producenci niemarkowych kompresorów podają wartość powietrza zassanego, więc jest ona o około 1/3 większa niż rzeczywista wydajność tłoczna tych aparatów. W markowym wyrobie masz albo tylko tą rzeczywistą lub obydwie wartości. Tu masz przykłady dobrych firm ;
    http://www.walterpolska.pl/pl/sprezarki/sprezarki-tlokowe/serie-gk-vgk.html
    http://alnar.pl/fini-mk113-tlokowa-pompa-sprezarkowa-009035-p-255.html
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Dziękuje za rady. Te markowe firmy kosztują powyżej 1000zł więc ze względów finansowych odpada.
    Co do tańszych to chce właśnie kupić coś co ma możliwie najbardziej wydajną sprężarkę w przedziale cenowym do 400zł. Mógłbym prosić o jakąś propozycję z Leroy lub Castoramy? Liczę się z tym, że w tańszym sprzęcie jakość jest na niższym poziomie i może się on psuć dlatego zależy mi na tym aby mieć sklep pod ręką.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Elektrotechnika
    ndtest napisał:
    Uprzedzając kolejne pomyłki w posługiwaniu się jednostkami

    Czy gdzieś podałem jednostki więc kitu tu nie wciskaj, a po drugie tam pisze " około 1/3 " bo wartość bardzo przybliżona i różne firmy różne wartości podają .
    I jeszcze raz odsyłam do tabeli Waltera z nimi się pokłóć ;
    http://www.walterpolska.pl/pl/sprezarki/sprezarki-tlokowe/serie-gk-vgk.html
  • Poziom 14  
    Panowie, a co myślicie o kompresorze bezolejowym ? np. Stanley ze zbiornikiem 24l ? Widziałem dziś taki w markecie budowlanym za 39Xzł w promocji...
  • Poziom 22  
    to wszystko chłam,warte tyle ile kosztuje ,zepsuje się miesiąc po gwarancji i tego nie naprawisz,chińska to jest dobra tylko herbata
  • Moderator Elektrotechnika
    Problem kolegi nie polega na tym czy olejowy czy bez , tylko co chcesz osiągnąć i za jakie pieniądze . Tak małym to klucza do kół nie pociągniesz nabicie zbiornika to jakieś 2 min, możesz iść do tego marketu może ci go dadzą wypróbować . To powinno cię przekonać do tego czy większego kompresora .
  • Poziom 14  
    Na obecną chwilę skłaniam się w stronę kompresora 50L za 39X zł.
    Ponieważ uważam, że na zbiorniku 50l bez doczepiania butli zrobię np. konserwację podwozia. Do polakierowania elementu dołożę butle po hydroforze 80L (łącznie 130L). Napełnię zestaw na dwie- trzy raty. Uważając aby nie przegrzać sprężarki. Dodam może nawet wentylator 12cm z komputera aby chłodzenie było wydajniejsze.

    Taki mam plan na obecną chwilę, najprawdopodobniej wprowadzę go w życie i poinformuje o efektach. Co do odkręcania kół to mam wrażenie, że byle jaki chińczyk z dużym zbiornikiem da radę. Wnioskuje tak na podstawie tego, że wszystkie te kompresory dobijają do 8bar, a narzędzia wymagają 6bar. Jeśli zgromadzę odpowiedni zapas powietrza to nim jego ubytek będzie tak duży żeby skutkował spadkiem ciśnienia poniżej 6bar powinienem skończyć.

    Pisząc klucz do kół mam namyśli grzechotkę pneumatyczną, luzowanie śrub odbywało by się jak zwykle (rura+przedłużka) natomiast dokręcanie też jak zwykle (klucz dynamometryczny).

    Jeśli źle kombinuje to proszę, niech mnie ktoś poprawi jestem otwarty na sugestię :) jednak budżetu nie przekroczę.
  • Poziom 22  
    Pisałem ci dużo wyżej że konserwację zrobisz 50 l ,szału nie ma ale może być,do konserwacji kup sobie pistolet około30 zł i dokręcane do niego kartusze -pojemniku z konserwacją,to będzie działać ,Co do tego odkręcania to istotny jest moment klucza im większy moment
    tym więcej powietrza schodzi gwałtownie po uruchomieniu.
  • Poziom 17  
    A swoja drogą mając taki pomarańczowy fajny spiralny wezyk jak na filmiku to nawet kompresorem 1000000l i tak niczego nie odkrecisz bo wydatek tego weżyka jest zbyt mały!
  • Poziom 22  
    Tu masz racje do normalnego małego pneumata używamy węza fi 8 mm w srodku ,lub fi 10
    bo są na warsztacie rozłożone ,ale jak odkrecają chłopaki duże koła od autobusów lub cięzarówek to biorą pnemata 6000 kgm ,zapinają waż fi 12 .
  • Poziom 16  
    Wreszcie ktoś zaczął pisać z głową. Pistoletem pneumatyczym da się odkręcić śruby kół przy butli 24L tylko fi węza ma mieć większą średnicę. Ja tak miałem i dawało radę. Teraz mam dołożony zbiornik 60L (z butli od gazu) i jest super. Do malowania sprężarka jest co prawda za mało wydajna, ale kiedyś dołożę większą
  • Poziom 15  
    rany jaka lektura, walter - kompresor profesjonalny.... bez komentarza, chińskie gówno co załatwiłem w kilka dni stracił szczelność w wersji HD... wyliczenia efektywności... po co w takim wątku?.... nie istotne.

    Kolego, pracowałem na zestawie kiedyś takim jaki chcesz kupić, kompresor einhell 50L jednotłokowy plus dodatkowa butla LPG 80L przerobiona na szybkozłączkę. Miałem nawet to na instalacji pneumatycznej, kompresor był złoty, za taką cenę, załatwiłem go na życzenie zostawiając włączonego jak wyjechałem na urlop, rozszczelniła się szybkozłączka na instalacji i zabiło mi go. W garażu tylko czuć było smród a i tak się nie zapalił.

    Co robiłem tym zestawem i byłem mega zadowolony
    1. Odkręcałem i zakręcałem kluczem CP 7733 - chodził idealnie
    2. Odkręcałem i zakręcałem grzechotką kątową
    3. Dmuchałem i ropownicowałem z dużym skutkiem
    4. Pompowałem
    5. Piaskowałem małym pistoletem do piaskowania z puszką drobne pierdy oraz zaprawki wielkości 3x3cm, czasem większe.

    Co robiłem będąc jedynie usatysfakcjonowany
    1. woskowałem, barankowałem, malowałem elementy, ale z głową nawet drzwi w aucie mi się udało pomalować.

    Co robiłem i sypałem słowa na k i inne ładne..
    1. szlifowanie szlifierką pneumatyczną, szło ale to była męka.

    Jeśli Ciebie jedynie stać na 50L to nie wahaj się, ale przemyśl nad dorzuceniem kasy na taki http://allegro.pl/kompresor-sprezarka-50l-dwutlokowa-3km-ripper-gw12-i4492663215.html

    Powiem Ci nawet teraz kiedy dorobiłem się dużych kompresorów, to bardzo miło wspominam moją 50tkę, i są momenty w których mi jej brakuje, jak i brakuje mi cały czas tych 500 zł żeby sobie jeszcze raz taką kupić :D ... bo czasami jedzie się gdzieś do klienta, wrzuca się taką pchłę na pake 220v i się robi.

    Co do pistoletów elektrycznych, mając już ten kompresorek odpuść, jak chcesz tani dobry pistolet który jest sprawdzony w boju, chiński to się zgłoś na PW to ci powiem co masz kupić, zaś jak chcesz lepszy sprzęt to też doradzę.
  • Moderator Elektrotechnika
    bc30se napisał:
    . bez komentarza, chińskie gówno co załatwiłem w kilka dni stracił szczelność w wersji HD... wyliczenia efektywności

    bc30se napisał:
    , załatwiłem go na życzenie zostawiając włączonego jak wyjechałem na urlop, rozszczelniła się szybkozłączka na instalacji i zabiło mi go. W garażu tylko czuć było smród a i tak się nie zapalił.

    To kolega wiele już załatwił więc nie sądź że Walter to chińczyk bo oni produkują już kompresory od 30 lat , zwłaszcza że pokazałeś typowego chińczyka . jak się spali silnik to trzeba sprężarkę wyrzucić bo nawinięcie się często nie opłaca.
  • Poziom 15  
    Przestań wychwalać firmę, która utrzymuje się na rynku tylko dlatego, że weszła w konszakt z chińczykiem i dzięki temu może trzymać konkurencyjne ceny właśnie w stosunku do "rasowych chińczyków".

    Wyprodukowany w EU kompresor, o parametrach takich jak dany walter, będzie zawsze o połowę droższy. Wystarczy przeglądnąć ofertę airpola na polskich jeszcze kompresorach, meter kosztuje 10 tys złotych, a meter waltera kosztuje 5 tys zł. Airpol teraz wszedł również w tłokówki chińskie V, bo tych ich polskich metrów po 10 tys nikt nie kupował, kogo mają przekonywać, że robią dobre kompresory - takich jak ty???
    Sprężarka Waltera waży 300kg, a sama pompa airpola z żeliwa waży 200..... Takie to są zarąbiste sprzęty profesjonalne ten WALTER HD, co w pierwszej kolejności pękł mi wziernik co jeździli 3 razy kleili, aż się wkurzyłem kazałem przywieźć nowy, a później ją podłączyłem w tandem z profesjonalną angielską QUINCY - to sobie zobacz profesjonalny sprzęt i ceny za używkę. I pracował przy piaskowaniu 3 dni po 5 godzin dziennie (choć może i więcej bo to FULL HD) i szlag trafił listki zaworowe.... chiński czaj!!


    I kolego nie przejmuj się, bo chińska 50teczka latała jak złoto.
  • Moderator Elektrotechnika
    Kolego wszystkie firmy świata produkują w chinach ; Osram , tungsram ,philips , Vw , Adidas,Simens ......etc problem jest tylko jeden że ci najlepsi to kontrolują chinczyków co robią na etapie produkcji, a ci tandeciarze to kupują od nich kit nie produkcję. I to ta drobna różnica , myślę że ten twój anglik jak by tak go rozebrać to byś na znajdywał elementów z chin ale to zapewne tajemnica tej jak i Waltera firmy.Po za tym jest coś co ma dobre odzwieciedlenie w samochodach Walter to nie mercedes i go z Airpolem czy Quincy to chyba gruba przesada .
  • Poziom 15  
    Myślę, że się sporo mylisz, trudno mi się wypowiadać o Walterze z przed 30 lat, ale o tym co robią dziś to niestety nie zostawię suchej nitki. Przykro mi, że markowe produkty muszą podać łapkę Chińczykowi, żeby nie splajtować, ale sam również kupuje chińskie produkty, co mnie do tego zmusza... życie mnie do tego zmusza, i wiele polskich zakładów oraz warsztatów jest poniekąd również do tego zmuszanych. Quincy zaś się trzyma mocno i wątpię czy Chińczycy u nich maczają palce w kompresory, podobnie jak np niemiecki BLITZ, to jest inna w ogóle liga cenowa. Podobnie jak nasz airpol, te nieśmiertelne sprężarki co lokomotywy napędzały po prostu kosztują. WAN też nadal produkuje i ma się dobrze, ale za kompresor 330L trzeba dać 6000 zł i będzie chodził bez remontu lat 30, a co masz za tą cene u Waltera?? METER!!! i co nie kupisz??? i co nie powiesz, że w WANie na łeb upadli??? Trzeba wziąć też pod uwagę, że na zachodzie 1000 euro to tak jak dla nas 1000 zł, więc dlaczego sobie mają nie pozwolić na kompresor warsztatowy za 5 tys euro prawdziwy, skoro ty na Waltera wydajesz tyle samo. Ale to nie jest tematem tej dyskusji.

    KOlega nie ma kompresora, i wiadomo, że bez powietrza jest czasami ból w d..... Ja osobiście napisałem czym robiłem i jak, i wydaje mi się że w przypadku kolegi nie będzie inaczej, a że chinol to jednorazówka to on tym wie, ale ten mały kompresorek pociągnie mu dłużej niż dwa lata nawet jak go będzie katował, bynajmniej mój einhell tyle miał lat w momencie kiedy go zabiłem, no i jak kupi w markecie to będzie jeszcze gwarancja także nie ma się czym raczej przejmować.
  • Moderator Elektrotechnika
    bc30se napisał:
    niemiecki BLITZ,

    Widzę że kolega armaty dużego kalibru wyjmuje , znam je bardzo dobrze bo chodzą jako sprężarki freonu . Ale jak pisałem to mercedesy . Często jakaś rurka do presostatu , czy sam presostat ,filtry i inne dodatki obniżają tym firmom koszta że kupują u chińczyka. Niektóre Waltery z przed tych 30 lat to chodzą w rozdzielniach Śn do napędu wyłączników głównych.
  • Poziom 12  
    Ja posiadam kompresor samoróbkę, sprężarka od kamaza, powinna być smarowana pod ciśnieniem. Niestety tylko olejem zalana, poprzednia wytrzymała ponad 25 lat, średnio razdziennie nabijała powietrze do koła od ciężarówki. Wydajność obliczeniowa ok 120 l/min obliczona z wzoru z netu. Butla ok 35 do 40 litrów. Napełnia się do 8 bar w 1 min i 50 sekund. Klucz pneumat Fore podobno 680 Nm, zużycie powietrza koło 260 l/min. i Na 4 bar spokojnie odkręcam koło w osobówce, bez przestojów. Jak malujesz to i tak musisz przerywać. Jak piszą inni najważniejsza wydajność, potem wąż doprowadzający powietrze i dopiero butla. Jeżeli pierwsze dwa odpadają to dołożyć (zmienić) butlę.