Witam,
Jakoś 3 tygodnie temu zmieniałem płytę główną i aby zrobić to porządnie wymieniłem pastę z tej oryginalnej na Zalman STG2 w procesorze Intel i5 3570k. Przed wymianą procesor był podkręcony do 4.3 GHz i temperatury oscylowały ok. 80C, po wymianie ustawiłem 4.2 GHz i temperatury znacznie przekraczają 85C po 1 minucie stresu - wiec strach używać.
Nigdy nie przedtem nie zakładałem nowej pasty i przed wymianą (niestety) nie czytałem jak to się robi. Teraz wiem, że przesadziłem z ilością - dałem ją na całą powierzchnie procesora. Po dwóch tygodniach ściągnąłem chłodzenie i uzupełniłem "braki" na powierzchni procesora. Nie pomogło.
Czy powodem jest sama pasta czy jej za duża ilość?
Jakoś 3 tygodnie temu zmieniałem płytę główną i aby zrobić to porządnie wymieniłem pastę z tej oryginalnej na Zalman STG2 w procesorze Intel i5 3570k. Przed wymianą procesor był podkręcony do 4.3 GHz i temperatury oscylowały ok. 80C, po wymianie ustawiłem 4.2 GHz i temperatury znacznie przekraczają 85C po 1 minucie stresu - wiec strach używać.
Nigdy nie przedtem nie zakładałem nowej pasty i przed wymianą (niestety) nie czytałem jak to się robi. Teraz wiem, że przesadziłem z ilością - dałem ją na całą powierzchnie procesora. Po dwóch tygodniach ściągnąłem chłodzenie i uzupełniłem "braki" na powierzchni procesora. Nie pomogło.
Czy powodem jest sama pasta czy jej za duża ilość?