Zamontowałem koleżance sterownik do centralnego zamka by miała pilot. Podpiąłem się do szarego i zielono-czerwonego przewodu w wiązce wychodzącej z drzwi.
Pierwsza usterka była taka, że drzwi kierowcy po zamknięciu z pilota otwierały się samoczynnie po chwili. Przystąpiliśmy do rozebrania wnętrza drzwi (zamek, siłownik, klamka, cięgna) ale tam nie znaleźliśmy nic niepokojącego. Później okazało się, że między drzwiami a kabiną przetarte są przewod, które już polutowaliśmy ale pojawił się inny problem.
Teraz da się drzwi zamknąć z pilota i nie odbija samoczynnie a dopiero gdy pociągnie się za zewnętrzną klamkę czyli klamka zewnętrzna zachowuję się tak samo jak wciśnięcie na pilocie "otwórz" (otwiera również gdy zamknie się z klucza).
Pierwsza usterka była taka, że drzwi kierowcy po zamknięciu z pilota otwierały się samoczynnie po chwili. Przystąpiliśmy do rozebrania wnętrza drzwi (zamek, siłownik, klamka, cięgna) ale tam nie znaleźliśmy nic niepokojącego. Później okazało się, że między drzwiami a kabiną przetarte są przewod, które już polutowaliśmy ale pojawił się inny problem.
Teraz da się drzwi zamknąć z pilota i nie odbija samoczynnie a dopiero gdy pociągnie się za zewnętrzną klamkę czyli klamka zewnętrzna zachowuję się tak samo jak wciśnięcie na pilocie "otwórz" (otwiera również gdy zamknie się z klucza).