Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mitsubishi GALANT VI 2.4 GDI - Nierówna praca silnika po odpaleniu.

08 Sie 2014 19:51 3030 3
  • Poziom 2  
    Witam wszystkich forumowiczów.
    Jestem posiadaczem Galanta rocznik 2000 2.4 GDI. Autko świetne ale mam z nim pewien problem. Otóż po odpaleniu, zazwyczaj po dłuższym postoju lub rano, silnik pracuje bardzo nierówno na niskich obrotach. Krztusi się, dławi, wyraźnie czuć spaliny mimo to nie gaśnie. Po ok 20-30 sek. lub dodaniu gazu problem ustępuje i silnik pracuje normalnie. Problem występuje tylko po odpaleniu. Podczas jazdy samochód nie sprawia żadnych kłopotów. Nie jestem specem ani mechanikiem i proszę o wskazówki w czym może leżeć przyczyna mojego problemu.
    Będę bardzo wdzięczny za wszelką udzieloną pomoc.
  • Poziom 30  
    A kiedy auto miało wymieniane podstawowe rzeczy jak filtry, świece, olej, kable o ile tam są ?
  • Poziom 2  
    Olej, filtry i świece wymieniane tydzień temu. Co do kabli wysokiego napięcia nie mam pewności kiedy i czy były wymieniane.
  • Poziom 10  
    Hm podłącze się ja mam podobny problem choć troszkę inny
    Witam
    Przepraszam na wstępie że może jest taki już post ale czytałem szukałem i nie znalazłem
    Mama Galanta 2000 rok model Avance silnik 2,4 GDI benzyna skrzynia manual .

    Samochód po sylwestra zrobił mi niespodziankę , wiadomo że był mróz a 2 stycznia przyszła odwilż i zaczęło się dziać tak .
    Po odpaleniu silnika świeci się cheack engine , jak naciskam pedał gazu to obroty jakby jeszcze bardziej zwalniały na np orientacyjnie 400 , jak puszcze pedał obroty znów są na około 900 - 1000 , jak włączę 1 bieg i dodaje gazu samochód jakby prawie gasł.

    Po odłączeniu akumulatora i nieważne czy to zrobię na 10 minut czy na 1 h , wszystko wraca do normy , i wówczas nie świeci się cheack engine silnik normalnie pracuje , samochód ma przyśpieszenie na obrotach i podczas jazdy , ale jak wyłączę silnik i znów włączam stacyjkę znów jest to samo , małe obroty pedał jakby martwy ja go naciskam a obroty w dół .

    po odłączeniu takiego kabelka za filtrem powietrza obroty faluja 400-1000 , jak podłącze są stałe .
    w silniku nic nie puka nic nie stuka , wszystkie płyny , oleje są , alternator pokazuje 14,11 - 14,13 V


    Po rozkręceniu filtra powietrza
    i wyjęciu małego cuda za filtrem powietrza ukazał mi się bardzo podobny przedmiot , ale ta część jakby plaster miodu był cały pogięty i leżał na ruże gumowej prawie w silniku
    czy możliwe żeby sama odpadła , nadmienię że filtr powietrza jest cały nieporozrywany.
    Możliwe że nie wytrzymał zmian temperatury mróz / odwilż i się odkleił ???
    w ubiegłym roku wymieniałem filtr i ta część była cała
    Mitsubishi GALANT VI 2.4 GDI - Nierówna praca silnika po odpaleniu.