Jechałem sobie z przyczepą kempingową w miniony weekend, gdy temperatura na zewnątrz przekroczyła 32°C, na lekkim podjeździe, klimatyzacja przestała działać i nie działa do dziś (za mną 400km bez klimy w temperaturze dochodzącej do 36°C)... ale od początku: samochód kupiony rok temu z zatartą sprężarką klimy i zerwanym sprzęgłem. Po przepłukaniu układu i wymianie sprężarki (ponoć na nową) wszystko przez rok działało. Chłodnica klimatyzacji nie jest w najlepszym stanie - wygląda jakby się utleniła, 1/3 od dołu ma powyłamywane "lamelki" na głębokość 2-3mm (powyżej dolnego wlotu powietrza wygląda dobrze i jest drożna) - wygląda jakby ktoś po szutrach tym autem jeździł bo pełno piasku tam było, no ale rok działało. Kolejna nieprawidłowość to niefabryczny moduł haka, przez co auto nie przełącza się w tryb ciągnięcia przyczepy (ponoć zmienia to strategię chłodzenia silnika). Niemniej wskaźnik temperatury stał cały czas na 90°C i ani nie drgnął. Wydaje mi się, że nawet pomimo częściowo niesprawnej chłodnicy, gdyby nie była w stanie schłodzić czynnika i nadmiernie wzrosłoby ciśnienie to sprężarka powinna się po prostu wyłączyć.
Jest szansa, że tym razem to nie sprężarka? Czynnik w układzie jest - ciśnienie ~9bar (w/g VCDS) i ani drgnie po włączeniu sprężarki. Oczywiście jestem na wakacjach i nie mam ze sobą żadnych narzędzi, więc sam itak nic nie zrobię. Sprężarka oczywiście bezsprzęgłowa. Panel climatronica działa, kontrolka AC się zaświeca. Błędów brak. W/g VCDSa, po włączeniu, sprężarka daje opór 4Nm, czyli tyle co nic. Plan jest taki, żeby wymienić sprężarkę i skraplacz (chłodnicę) z osuszaczem (czyli pewnie 2000zł nie moje) - tylko co jeszcze sprawdzić. Jestem na kempingu w okolicy Czaplinka, będę tu na tyle długo, że mogę oddać auto do warsztatu (choć mam trochę obaw, bo to małe miasteczko, nie znam tu nikogo). Z drugiej strony nie widzi mi się wracać 600km bez klimy.
Jest szansa, że tym razem to nie sprężarka? Czynnik w układzie jest - ciśnienie ~9bar (w/g VCDS) i ani drgnie po włączeniu sprężarki. Oczywiście jestem na wakacjach i nie mam ze sobą żadnych narzędzi, więc sam itak nic nie zrobię. Sprężarka oczywiście bezsprzęgłowa. Panel climatronica działa, kontrolka AC się zaświeca. Błędów brak. W/g VCDSa, po włączeniu, sprężarka daje opór 4Nm, czyli tyle co nic. Plan jest taki, żeby wymienić sprężarkę i skraplacz (chłodnicę) z osuszaczem (czyli pewnie 2000zł nie moje) - tylko co jeszcze sprawdzić. Jestem na kempingu w okolicy Czaplinka, będę tu na tyle długo, że mogę oddać auto do warsztatu (choć mam trochę obaw, bo to małe miasteczko, nie znam tu nikogo). Z drugiej strony nie widzi mi się wracać 600km bez klimy.