logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Awaria przy wężyku pompy paliwa Fiata Punto 2 1,2 8v

genua111 11 Sie 2014 22:35 2088 10
REKLAMA
  • #1 13870390
    genua111
    Poziom 9  
    Witam wszystkich serdecznie.
    Jestem tutaj nowy i szukam pomocy co do mojego Punciaka 2.
    Czy wie ktoś co mogło się stać, że wyskakuje mi wężyk od pompy paliwa?
    Co stało mi się pierwszy raz, w czasie zjazdu z stromej góry, nagle zaczęło mi strasznie czuć czuć paliwem.
    Po chwili mi kropek zgasł, wydygałem się nie powiem, stoczyłem auto na pobocze i nie odpalę.
    Coraz bardziej czuć paliwo a pod bakiem pojawiła się kałuża benzyny.
    Podniosłem tylną kanapę odkręciłem dekielek i jest wypięty wężyk przy pompie. To trochę się uciszyłem bo założenie dosyć proste jest.
    Więc go wetknąłem z powrotem, odpaliłem od strzała i jadę.
    Moja radość minęła po ok 5 km.
    Stało się dosłownie to samo z wężykiem.
    Pomyślałem, że może źle wetknąłem i przez to.
    Więc założyłem go z powrotem. Wetknąć go do oporu, nawet tak cicho kliknęło, co znaczyło raczej wyraźnie, że zaskoczył odpowiednio.
    Tym razem może przejechałem 3km i to samo i słychać aż było jak z pompy tryska duża ilość paliwa.
    Do domu tak blisko a zarazem tak daleko, jeszcze parę km. Wetknąłem wężyk na wcisk kombinerkami i udało się dojechać do domu, zgasiłem silnik.
    Wyjąłem kombinerki, chciałem sprawdzić czy wężyk siedzi. Ledwie go dotknąłem, dosłownie wystrzelił pryskając wszędzie paliwem, w moją twarz włącznie.
    To co zauważyłem to jakby jakiś opór miało paliwo. Pojęcia nie mam.
    Wężyk nigdzie nie jest załamany.
    Czy może ktoś mi pomóc i doradzić?
    Pozdrawiam wszystkich czytelników.
    gienek.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 13870887
    carrot
    Moderator Samochody
    Ciśnienie robocze w układzie paliwowym, to 3,5 bar, więc nic dziwnego, że tryska paliwem
    Musisz wymienić plastikowy zatrzask w końcówce rurki
  • Pomocny post
    #3 13870932
    andrzej20001
    Poziom 43  
    genua111 napisał:

    Wyjąłem kombinerki, chciałem sprawdzić czy wężyk siedzi. Ledwie go dotknąłem, dosłownie wystrzelił pryskając wszędzie paliwem, w moją twarz włącznie.

    Czy może ktoś mi pomóc i doradzić?
    Pozdrawiam wszystkich czytelników.
    gienek.


    Kolego wymień zatrzask lub końcówkę ale ZAWSZE miej szmatkę suchą na złączu z góry gdy odpinasz wężyki bo pryśnięcie dookoła paliwem plus iskra np.od ubrania/pokrowców/tapicerki w aucie to ognisko murowane a latem to już wogóle. I powoli przewód odpinaj a nie "z gestem". To nie są żarty.
  • REKLAMA
  • #4 13872306
    genua111
    Poziom 9  
    Dzięki wielkie za wskazówki i przedewszyskim za ostrzeżenie bo naprawde w nerwach to robiłem i zapomniałem o bezpieczenstwie. tylko czy łatwo wymienić taki zatrzask czy całą końcówke,i gdzie tp można kupić?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 13872494
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Kolego masz szczęcie że nie spaliłeś fury.
    Pod spodem jest rura wydechowa.
    Nie jest prosto wymienić końcówke.
  • #6 13872591
    genua111
    Poziom 9  
    No okazało sie że więcej szczęścia niż rozumu.
  • Pomocny post
    #7 13872603
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    genua111 napisał:
    No okazało sie że więcej szczęścia niż rozumu.

    Pamiętaj że jak się używa szczęścia to w końcu się skończy.

    A tak serio to jak nie masz uszkodzonych oringów w środku to przydrutuj złączke do kolanka tego co wychodzi z baku.

    Bo wymiane przewodu czarno widze.
  • REKLAMA
  • #8 13872637
    genua111
    Poziom 9  
    No szczerze myślałem o tym,ale wiesz jestem trochę zielony co do tego.Ma podjechać jutro mechanik luknąć na to,więc oddam sprawę w jego ręce.chyba że ni dotrzyma słowa to będe próbował zrobić coś takiego co mi radzisz i robił wielokrotne próby. dzięki z góry Kolego. a co do szczęścia to masz racje,może się skończyć wcześniej niż się wydaje.
  • #9 13958885
    genua111
    Poziom 9  
    Dzięki wszystkim za pomoc z wężykiem od paliwa,zamocowalem go dwiema opaskami(trytytkami),i jest cacy. A teraz mam też ważne pytanie-czy opłaca się wymieniać progi i łatać podłoge przy puncie 2,czy może wyciąć styraną podłogę z progami i wspawać nową zakupiona po pieniądzach? też z dobrymi progami.
  • #10 13959521
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    genua111 napisał:
    czy opłaca się wymieniać progi i łatać podłoge

    Tak lepiej kupić nowe progi i połątać podłogę używając narzędzi i chemii 21wieku.
    A nie szpachlować na mokre i inne grzechy blacharzy.
  • #11 13960513
    genua111
    Poziom 9  
    Czyli bardziej opłacalne jest wymienić progi i łatać podłogę,niż całą podłogę z progami kupioną za ok 500zł w dobrym stanie?bo nie wiem ile sobie blacharz krzyknie za progi od siebie +łatanie podłogi+robota,jeszcze konserwacja itp.
REKLAMA