Samochód rano normalnie odpala po przekręceniu kluczyka.
Gdy wyłączę silnik po jeździe i chce ponownie odpalić, to po przekręceniu kluczyka do oporu nie odpala, a kontrolki się normalnie zapalają.
1. sprawdzono bezpiecznik F23 20A (od stacyjki)- nie przepalony
2. sprawdzono akumulator - naładowany
Kilka dni wcześniej była sytuacja, że w ogóle nie było reakcji na kluczyk (zupełny luz i nie świeciły kontrolki), wtenczas został wymieniony przepalony 20A bezpiecznik F23 (od stacyjki).
Nie wiem czy ma to związek z obecną sytuacją.
Prawdopodobnie szykuje się wymiana stacyjki, ale chce wykluczyć inne możliwości.
Proszę o jakieś naprowadzenie na inne koncepcje powodu awarii mojego samochodu
Gdy wyłączę silnik po jeździe i chce ponownie odpalić, to po przekręceniu kluczyka do oporu nie odpala, a kontrolki się normalnie zapalają.
1. sprawdzono bezpiecznik F23 20A (od stacyjki)- nie przepalony
2. sprawdzono akumulator - naładowany
Kilka dni wcześniej była sytuacja, że w ogóle nie było reakcji na kluczyk (zupełny luz i nie świeciły kontrolki), wtenczas został wymieniony przepalony 20A bezpiecznik F23 (od stacyjki).
Nie wiem czy ma to związek z obecną sytuacją.
Prawdopodobnie szykuje się wymiana stacyjki, ale chce wykluczyć inne możliwości.
Proszę o jakieś naprowadzenie na inne koncepcje powodu awarii mojego samochodu