Około miesiąca temu przestała świecić naprawiana lampa, oddałem więc, zgodnie z sugestią Teodor85, do innego warsztatu. Tak jak przewidywałem spalony został palnik. Powodem było niezabezpieczenie palnika w obudowie lampy, co powodowało jej obijanie się i uszkodzenie otuliny elektrody. Wymiana dwóch na nowe i kontrolka nadal świeci. Powód - uszkodzenie elektronicznego układu sterującego. Elektryk "załatwił" drugi układ elektroniczny, lecz od 3 tygodni nie ma czasu na jego wymianę. Poczekam spokojnie do końca roku, a potem chyba zacznę szukać następnego naprawiacza.
Taki los właściciela nowego wózka. Samemu niewiele można zrobić. Aż żal za Syrenką.
Życzę Wszystkim Forumowiczom Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku.
Bez awarii!!!!!!