Witam. Wcześniej wymigując błędy kontrolka szybko migała, nie tak jak powinna ale jakieś błędy niby odczytałem. Mignięcia miały taką samą długość błysków lecz rózne odstępy czasy. Wyszło chyba 6 błędów. Poczytałem sporo i przyczyna mojej usterki być może jest czujnik spalania stukowego. Auto szarpie podczas przyspieszania, dusi go po prostu czasem, że ciężko ruszyć, trzeba przygazować. Wymieniłem pierwsze co czujnik spalania stukowego. Odpalam. Nic. Kontrolka nie świeci. Sprawdzam błędy nic, dopiero po przejechaniu się zaświeciła. Odczytując błędy zaczęło migać. I to tak jak nigdy, tak jak powinno. Cyfry dziesiątek odpowiednio długo i cyfry jedności krócej. Wymrugało tylko błąd 56. Podobno jest to błąd z pompą wc. Na wolnych obrotach napięcie wynosi ok. 0,74 przy 500obr/min przy 1000 wynosi ok 2,82v a przy 2000obr 2,90 z hakiem. Wkręcając i wykręcając śrubę od regulatora napięcie na wolnych obrotach nie spada ani nie rośnie. Jak ten regulator w ogóle wykręcić? Dokupi coś takiego gdzieś? Czytałem właśnie, że winny może być ten regulator. Przepustnica niedawno była czyszczona.