Witam, mój pierwszy post proszę o wyrozumiałośc, o to problem:
Wymieniłam aku i przez przypadek źle podłączyłam tzn: na odwrót i przy przekręceniu stacyjki kontrolki zapaliły się ale nie odpalił nawet nie zakręcił. Ponownie podłączyłam inny aku tym razem poprawnie czyli plus do plusa itd. auto normalnie odpaliło kontrolki wszystkie zgasły tylko od świateł mijania paliła się bo były wł. i po przejechaniu ok. 10 km już auta nie można było opalic światła takie przygaszone, kierunkowskazy i awaryjnych brak wg. mnie brak ładowania ale czy nie powinna pali się kontrolka aku? i jeszcze próbowałam po ok 1,5 godz. odpalic auto, odpaliło na chwile po wył. auta znów nie odpala nawet nie zakręci, a i jeszcze jedno zawsze jak otwierałam drzwi to zapalała się lampka w środku, a teraz gdy odpalę auto to się zapali.
Czy to alternator, jeśli tak to co w nim sprawdzic i ewn. wymienic, czy może byc coś innego?
Proszę o pomoc autko potrzebne mi na wtorek
Pozdrawiam Ewa
Wymieniłam aku i przez przypadek źle podłączyłam tzn: na odwrót i przy przekręceniu stacyjki kontrolki zapaliły się ale nie odpalił nawet nie zakręcił. Ponownie podłączyłam inny aku tym razem poprawnie czyli plus do plusa itd. auto normalnie odpaliło kontrolki wszystkie zgasły tylko od świateł mijania paliła się bo były wł. i po przejechaniu ok. 10 km już auta nie można było opalic światła takie przygaszone, kierunkowskazy i awaryjnych brak wg. mnie brak ładowania ale czy nie powinna pali się kontrolka aku? i jeszcze próbowałam po ok 1,5 godz. odpalic auto, odpaliło na chwile po wył. auta znów nie odpala nawet nie zakręci, a i jeszcze jedno zawsze jak otwierałam drzwi to zapalała się lampka w środku, a teraz gdy odpalę auto to się zapali.
Czy to alternator, jeśli tak to co w nim sprawdzic i ewn. wymienic, czy może byc coś innego?
Proszę o pomoc autko potrzebne mi na wtorek
Pozdrawiam Ewa