Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

escort mk7 \'97 - kontrolka ładowania nie pali sie, rozładowujacy sie akumulator

15 Sie 2014 21:00 1470 6
  • Poziom 7  
    Witam, jak w tytule, mam problem z ładowaniem. Opisze sytuacje: chciałem rano zapalić auto, po przekręceniu kluczyka było głucho, żadna kontrolka się nie zapaliła, nic w aucie nie działało. Postanowiłem podładować prostownikiem, podczas podpinania pokazało się sporo iskier, znaczy zwarcie. Podmieniłem akumulator na inny... podłączając do niego prostownik juz nie iskrzyło, auto zapaliło (ale dziwne było dla mnie to, że nie zaświeciła się kontrolka ładowania). Wróciłem do domu około 30 km, odstawiłem auto na godzine, zapalajac zauwazylem ze ma mało prądu, ale udało sie ruszyć, przejechałem kolejne 15 km. Auto postało kilka godzin, w efekcie czego następna próba odpalenia nie powiodła sie, lekko świeciły kontrolki oleju i poduszek, ale nie było reakcji kontrolki ładowania. I teraz nie wiem, czy to alternator padł i nie ładuje, czy zwarcie w instalacji i gdzieś prąd ucieka, czy akumulator słabiutki. Prosze o jakieś sugestie gdzie szukać, z góry dziękuje za rady. Postanowiłem na noc odłączyć "+" kleme, zobaczę czy do rana zachowa się coś w akumulatorze i da rade autko zapalić.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Szczotki się skończyły, albo ten cienki przewód z alternatora odpadł.
  • Poziom 39  
    Nie masz ładowania to pewne, możesz mieć uszkodzony regulator i lub zużyte szczotki, ale także uszkodzenie alternatora może powodować rozładowanie akumulatora.
  • Poziom 13  
    Najprościej podłączyć miernik i sprawdzić ładowanie, a jak będzie dobre to poprostu pobór prądu jakie autko ma.
  • Poziom 36  
    Napisał, że nie świeci lampka ładowania, a to ona wzbudza alternator.
  • Poziom 13  
    Faktycznie, sorry za niedopatrzenie, sprawdź obwód wzbudzenia przed wyjęciem alternatora.
  • Poziom 7  
    Dziękuję za odpowiedzi, okazało się że wsówka przewodu idąca do alternatora złamała się, i kabel nie miał "połączenia" z alternatorem, wymieniłem końcówkę na nowa, przykręciłem i śmiga aż miło. pozdrawiam.

    Temat do zamknięcia