Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic Smart Home
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

System "Aqua-stop" do pralki

noel200 15 Sie 2014 22:29 37503 59
  • System "Aqua-stop" do pralki
    Witam, jak pewnie każdy z was mam pralkę w domu.
    Moja to dość niski model elektroluxa.
    Nie są również nikomu obce opowieści o tym jak mieszkanie zostaje zalane, po tym jak pęknie wężyk doprowadzający wodę do pralki.
    Ja profilaktycznie kupiłem jakiś wężyk inny, osobno, który to ma przed tym zapobiegać. Przy jednym końcu ma on coś ciekawego zamontowane. Jakiś zaworek wewnątrz, a na zewnątrz mała dźwigienka z magnesem, który to zapewne steruje wewnętrznym zaworem. Zasady działania nie jestem w stanie zgłębić jest mi zupełnie obca.
    Faktem jednak jest, że pewnego dnia się to ustrojstwo zepsuło.
    Założyłem więc standardowy wężyk dołączony do pralki, ale zawór wody na ścianie otwierałem tylko na czas prania. Niby nic wielkiego, ale skoro można automatycznie...
    Wzorując się na systemie aqua-stop urządzeń marki Bosch zrobiłem swój system do pralki.
    Na ręcznym zaworze wody jest założony jeszcze elektrozawór.
    Najłatwiej byłoby podłączyć go równolegle do istniejącego już zaworu w pralce, ale nie miałem ochoty jej otwierać. Jeszcze bym zepsuł i po gwarancji i po pralce.
    Postanowiłem więc w jakiś sposób wykrywać automatycznie, że pralka jest włączona i otwierać elektrozawór.
    Użyłem układu ACS712ELCTR20AT. Jest to przetwornik z czujnikiem halla. Wersja 20A. Przez niego zasilana jest teraz pralka.
    Sygnał wyjściowy jest to napięcie proporcjonalne do płynącego prądu w mierzonym obwodzie. Z racji że jest to prąd przemienny, wartości połówek sygnału pod osią czasu blokowane jest diodą prostowniczą, później wzmacniacz op w roli komparatora i ładuje kondensator. Napięcie z niego otwiera tranzystor darlingtona, a ten zamyka przekaźnik i podaje napięcie na elektrozawór.
    W prawdzie kilka elementów jest zbędnych, kilka rzeczy zrobiłbym inaczej, ale to pierwsza wersja, która była na zasadzie "a może zadziała".
    Choć w sumie to druga wersja. W pierwszej nie było kondensatora 330uF, 470uF i zapomniałem ścieżki prądowe pocynować i po włączeniu pralki po kilku minutach się przepaliły.
    Czyli układ układ wykrywa pobór prądu przez pralkę i otwiera zawór, a gdy pobór spadnie poniżej wartości progowej kondensator podtrzymuje jeszcze zawór przez około 15-20min.
    Poniżej fotki:
    System "Aqua-stop" do pralki System "Aqua-stop" do pralki




    Obecnie jest już z boku włącznik, którym można ręcznie wyzwolić elektrozawór.
    System "Aqua-stop" do pralkiSystem "Aqua-stop" do pralki
    Na ostatnim zdjęciu jest płytka jeszcze bez wspomnianych wcześniej kondensatorów.
    Do zasilania elektroniki niskonapięciowej użyłem przewalającej się po szufladzie ładowarki od starej golarki.
    W załączniku schemat i wzór płytki przystosowany do obudowy Z27 z tme.
    System "Aqua-stop" do pralki System "Aqua-stop" do pralki


    Fajne!
  • Deimic Smart Home
  • #2 15 Sie 2014 23:20
    shadow0013
    Poziom 34  

    Pomysł dobry, ale mając do czynienia z elektrozaworami zainstalowanymi u mnie na wsi mogą być kłopoty - prozaiczny powód - zanieczyszczona woda. Nie ma znaczenia czy elektrozawór przemysłowy czy z agd po czasie będzie źle działał.

  • #3 15 Sie 2014 23:32
    noel200
    Poziom 23  

    To mi do głowy nie przyszło, ale skoro tak jest to i tak kiedyś zawór w pralce padnie.
    Zanim woda dopłynie do tego zaworu, który zainstalowałem przechodzi przez dwa sitka, a mieszkam już w mieście, w nowym bloku i woda jest już na takim poziomie, że można od razu z kranu pić. Podobno. Osobiście wolę nie sprawdzać. Mam odwróconą osmozę.
    A jak zawór padnie to kupię następny. Kosztował niecałe 10$

  • #4 15 Sie 2014 23:35
    andrzejlisek
    Poziom 28  

    shadow0013 napisał:
    Pomysł dobry, ale mając do czynienia z elektrozaworami zainstalowanymi u mnie na wsi mogą być kłopoty - prozaiczny powód - zanieczyszczona woda.


    A jeżeli przed zaworem będzie taki filtr jak na poniższym zdjęciu, to problem ustąpi?

    System "Aqua-stop" do pralki

  • Deimic Smart Home
  • #6 15 Sie 2014 23:51
    noel200
    Poziom 23  

    Ja widziałem podobny filtr chyba w casto. Jak miałem już pralkę chciałem go kupić. Jak zobaczyłem ile on kosztuje i jak często trzeba go wymieniać (ten powyżej może jest inny) to po 6 latach na filtry wydamy tyle kasy ile pralka mnie kosztowała.
    To już lepiej co 6 lat pralkę wymieniać nawet sprawną, niż się bawić z filtrami.

    Dodano po 2 [minuty]:

    piotrva napisał:
    Czemu przy komparatorze nie dałeś po prostu potencjometru, tylko potencjometr w dzielniku z rezystorem?

    Hmm, no tak.
    Pierwsza myśl to był dzielnik. Później myślę, regulacja by się przydała i najwyraźniej zapomniałem wyrzucić rezystor z pośpiechu.

  • #7 16 Sie 2014 09:23
    morozaw
    Poziom 14  

    Bardzo ciekawy projekt, możesz na pw podesłać źródło tego zaworu :-) ?

  • #8 16 Sie 2014 10:27
    noel200
    Poziom 23  

    Wpisz na ebay: "water valve" i masz ich do bólu.
    Ja swój kupiłem właśnie tam.

  • #9 16 Sie 2014 11:24
    Ture11
    Poziom 34  

    Projekt fajny, niemniej, uzbierało mi się kilka uwag;

    Czysto technicznie:

    - czy aby na pewno ścieżki nie mogły być grubsze? Roboty nie miałbyś więcej, niezawodność wiele większa, a i wytrawiacza zużyłbyś mniej... Według mnie można było wszystkie ściezki pogrubić 2x.

    - dlaczego zabrakło diody blokującej przepięcia / samoindukcję z przekaźnika?

    - powyższe pytanie również dla elektrozaworu


    Teraz inna uwaga :

    - Aquastop polega na czymś trochę innym, przynajmniej część realizacji - zapobiegają one skutkom pęknięcia węża wodnego zarówno podczas pracy pralki, jak i po jej wyłączeniu. Zwracam tu uwagę, że największe siły działają na węza przy otwieraniu i zamykaniu elektrozaworu pralki - tzw. udar hydrauliczny - czyli podczas pracy pralki. W przypadku pęknięcia węza w systemie aqua-stop woda leje się do zewnętrznego pancerza (jeszcze nie na podłogę), gdzie dochodzi do głowicy która po prostu, gdy dotrze woda do końca pancerza, zamyka dopływ wody (jakiś korek wyporowy zamyka wodę poprzez dźwignię...)
    Oczywiście, różne są realizację auto-stopu i ta realizacja jest jak najbardziej słuszna, ale czy nie łatwiej było wykorzystać podwójny wąż od aquastopu i umieścić w nim czujnik wody w miejscu niepożądanym...?

    Dodano po 17 [minuty]:

    Jeszcze jedna ważna, być może niesłuszna uwaga - czy połączył kolega ze sobą bolce przewodów ochronnych, słowem, czy uziemienie pralki jest dołączone do gniazdka ??

    Mimo wszystko dałem "fajne", bo projekt pomysłowy i przydatny. Życzę niezawodnej pracy :P

  • #10 16 Sie 2014 11:55
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Witam. Pomysł dobry ale po kolei. Układ zabezpiecza przed pęknięciem węża zasilającego pralkę ale czemu kolega nie dodał układu przeciwzalaniowego to nie mogę zrozumieć. Takie niestety awarie się zdarzają jak na przykład uszkodzenie elastycznej rury pod bębnem spowodowanej stwardnieniem gumy, lub tez przeciekiem pompy. Nie wspominając już o sytuacji spowodowanej przedozowaniem środka piorącego który spowoduje nadmierne pienienie i zalanie pomieszczenia. Kolega dobrze pomyślał lecz żle się do tego zabrał. Po pierwsze przed zaworami zakłada się filtry siateczkowe dedykowane do konkretnego zaworu aby żadne cząstki stałe nie dostały się pod uszczelkę grzybka gniazda zaworu. Nie wiem jakiej konstrukcji jest zawór kolegi. Ja stosuje przemysłówki 2 lub 3 drożne bezpośredniego sterowania niskonapięciowe 24V. Po konstrukcji wnioskuje że jednodrożny. a te są dość zawodne. Po drugie łatwo dodać układ przeciwzalaniowy który odłączał by całą pralkę zarówno od wody jak i od prądu, z kasowaniem ręcznym i sygnalizacją akustyczna obowiązkowo, zwłaszcza kiedy mieszka się w bloku. Po trzecie niepotrzebnie kolega zbudował blok pomiaru prądu na czujniku z efektem Halla o dużej precyzji bo jest tu niepotrzebna co jest ewidentnym przerostem formy nad treścią. Tu wystarczył by zwykły przekładnik prądowy na dowolnym małym rdzeniu ferytowym. Ot wystarczyło by z 20 zwoi na wtórnym i jeden lub dwa na pierwotnym. Do tego wzmacniacz i układ wykonawczy na przekażniku. Jednak zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest sprężenie zaworu odcinającego z zaworami dozowania wody. Układ przeciwzalaniowy łatwo zbudować na dwóch tranzystorach i podpiąć do przerzutnika typu D z kasowaniem ręcznym za pomocą przycisku oraz sygnalizacja akustyczną. Tu masz stronę z zaworami przemysłowymi
    http://sklep.elektrozawory.pl/?gclid=CPXogOTBl8ACFSgFwwodrnAADA

    http://www.danfoss.com/Poland/BusinessAreas/I...ves/be3a00c4-55d8-46aa-b9bc-a970b23811aa.html

  • #11 16 Sie 2014 15:21
    wdogli
    Poziom 18  

    Witam.
    Mam tylko jedno pytanie. Abstrahując od sytuacji skrajnych. Załóżmy że pralka sobie pracuje następuje niewielki wyciek. Układ przeciwzalaniowy się aktywuje i odcina pralkę od zasilania. Jak w takiej sytuacji zachowa się pralka czy nie nastąpi jej uszkodzenie ?? Pralki w dzisiejszych czasach są sterowane układami elektronicznymi bardzo czułymi na takie "zabawy".
    Pozdrawiam

  • #12 16 Sie 2014 15:27
    Ture11
    Poziom 34  

    Witam... Układ nie odcina pralki od zasilania, no chyba że kolega nawiązuje do koncepcji urządzenia nie autora, a któregoś z pomysłodawców.

    Układ kolegi autora odcina tylko zasilanie w wodę pralki, a tak, pozbawiona wody, nie rozpocznie dalszej pracy, a nowsze pralki wyświetlą błąd zamkniętego zaworu.

    Co do informacji, że pralka jest czuła na zanik zasilania - jakieś potwierdzenia tej teorii? Nie wydaje mi się to być prawdziwe stwierdzenie, ale może moja pralka ma za mało elektroniki... Ale błędy sygnalizuje, a po kilku zanikach zasilania w trakcie pracy nic nie padło...

  • #14 16 Sie 2014 20:50
    kkknc
    Poziom 42  

    Ten układ tak naprawdę nie zabezpiecza przed niczym. Tylko jak pralka stoi nieużywana. Pęknięcie weża z wodą podczas pracy pralki nie spowoduje zatrzymania wpływu wody. Te firmowe mają podwójny wąż i szczelną wannę. W razie awarii woda wlewa się do środka wanny i uruchamia czujnik. Zatrzymując dopływ wody.

  • #15 16 Sie 2014 21:35
    noel200
    Poziom 23  

    Ture11 napisał:
    czy aby na pewno ścieżki nie mogły być grubsze? Roboty nie miałbyś więcej, niezawodność wiele większa, a i wytrawiacza zużyłbyś mniej... Według mnie można było wszystkie ściezki pogrubić 2x.

    Ścieżki tam gdzie mogą być grubsze, nawet powinny, ale mają minimum 16 milsów jak dobrze pamiętam i jest to wystarczające. Wtrawiacza nie używam. Frezuję ścieżki.
    Jak pisałem wcześniej to praktycznie wersja prototypowa, na zasadzie, zobaczę co pójdzie z dymem i kolejne będą lepsze. Zrobienie płytki to max pół godziny. Lutowanie więcej zajmuje.
    Nie chciało mi się bawić w pogrubianie i kombinowanie z układaniem.

    Ture11 napisał:
    dlaczego zabrakło diody blokującej przepięcia / samoindukcję z przekaźnika?

    I właśnie z tego samego powodu kolejne przeoczenie. Ciekawe ile tranzystor pochodzi.

    Ture11 napisał:
    Oczywiście, różne są realizację auto-stopu i ta realizacja jest jak najbardziej słuszna, ale czy nie łatwiej było wykorzystać podwójny wąż od aquastopu i umieścić w nim czujnik wody w miejscu niepożądanym...?

    To taki wąż już miałem. Zepsuł się. jeżeli miałbym kupić taki wąż, to już poszedłbym w gotowe dostępne rozwiązanie i nie bawił się wcale.

    Ture11 napisał:
    Jeszcze jedna ważna, być może niesłuszna uwaga - czy połączył kolega ze sobą bolce przewodów ochronnych, słowem, czy uziemienie pralki jest dołączone do gniazdka ??

    Oczywiście.

    Ture11 napisał:
    Mimo wszystko dałem "fajne", bo projekt pomysłowy i przydatny. Życzę niezawodnej pracy

    Dzięki

    cooltygrysek napisał:
    ale czemu kolega nie dodał układu przeciwzalaniowego

    Pierwsze słyszę o czymś takim. Jak to jest zbudowane? Jakiś czujnik wody na podłodze?

    cooltygrysek napisał:
    przed zaworami zakłada się filtry siateczkowe dedykowane do konkretnego zaworu

    Są dwa dedykowane właśnie. Mam przynajmniej taką nadzieję.

    cooltygrysek napisał:
    Nie wiem jakiej konstrukcji jest zawór kolegi.

    Typowy 2/2.
    Z resztą, jak miałbym kupić przemysłowy zawór, i się bawić to lepiej gotowy wąż dedykowany j.w. Wyszłoby taniej.

    cooltygrysek napisał:
    Tu wystarczył by zwykły przekładnik prądowy na dowolnym małym rdzeniu ferytowym.

    Robiłem proste próby z nawijaniem na mały rdzeń ferrytowy przewodu, ale (z braku dostatecznej wiedzy zapewne) rezultaty były niedostateczne i wybrałem pewne rozwiązanie choć droższe. Chyba, żeby gotowy przekładnik.... Ale o tym wtedy jeszcze nie pomyślałem, bo przybierałem się do tego systemu i kompletowałem części pewnie z rok.

    wdogli napisał:
    Jak w takiej sytuacji zachowa się pralka czy nie nastąpi jej uszkodzenie ??

    Pralka jak pobiera wodę i w odpowiednim czasie do odpowiedniego poziomu się nie napełni zatrzymuje się i wyrzuca błąd. Zdaje się E10. Miałem tak jak walnął właśnie wąż dedykowany electoluxa. A jak prądu zabraknie to zawory są NC i wszystko się wyłącza, a po włączeniu zaczyna gdzie skończyła. Sprawdzałem.

    piotrva napisał:
    A co do urządzenia to hmm, zabezpiecza tylko przed awarią wężyka/zaworu pralki w czasie gdy ta nie pracuje...
    I dodatkowo samo w sobie jest rzeczą nie bezawaryjną, więc przydatność taka sobie..

    Zgadza się. Pralka pracuje (przynajmniej na razie) kilka godzin w tygodniu. Wychodzi powiedzmy 5% czasu. Nigdzie dalej się nie wybieram jak pralka pracuje, bo zaraz trzeba pranie rozwiesić. Więc zabezpiecza pomimo otwartego zaworu przed zalaniem, a jak wąż puści w na początku prania a nawet w trakcie to prawdopodobnie jestem w mieszkaniu.
    Układ powstał na zasadzie lepiej Z niż BEZ.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Kolego Ture11. Dzięki:) olśniło mnie właśnie:)
    Ture11 napisał:
    W przypadku pęknięcia węza w systemie aqua-stop woda leje się do zewnętrznego pancerza (jeszcze nie na podłogę), gdzie dochodzi do głowicy która po prostu, gdy dotrze woda do końca pancerza, zamyka dopływ wody (jakiś korek wyporowy zamyka wodę poprzez dźwignię...)

    Tak miał zapewne działać:
    noel200 napisał:
    Przy jednym końcu ma on coś ciekawego zamontowane. Jakiś zaworek wewnątrz, a na zewnątrz mała dźwigienka z magnesem, który to zapewne steruje wewnętrznym zaworem.

    Wewnątrz był jakiś zaworek. Nie było możliwości się do niego dobrać. Na zewnątrz obok niego był magnes dopychany sprężyną. Po bokach do magnesu były zamocowane jakby małe "pojemniczki" wypełnione jakimś żółtym materiałem. Wyglądało na to, że jak ten żółty materiał "spuchnie" to odsunie magnesik i zaworek się zamknie. Tylko nie wiedziałem, że ten zewnętrzny pancerz jest zrobiony tak by był szczelny. I się zagadka rozwiązała :)
    Niestety jednak jak go rozebrałem to wody nigdzie wewnątrz nie było, magnesik był na miejscu, a zaworek był zamknięty:(
    Ale przed awarią pralki i tak on nie zapobiega jak wspomniał cooltygrysek.
    Coś takiego bym chętnie dorobił jeszcze.

    Dodano po 9 [minuty]:

    kkknc napisał:
    Ten układ tak naprawdę nie zabezpiecza przed niczym. Tylko jak pralka stoi nieużywana

    Dokładnie. Czyli ponad 90% czasu. Choć jak wspomniane zostało wcześniej najgorsze są udary.
    Ale jednak walnąć może w każdej chwili. Kiedyś u szwagra w mieszkaniu siedziałem (z nim z resztą) późni wieczorem w sobotę i przy piwku coś oglądaliśmy. Nagle coś usłyszeliśmy. Po otwarciu drzwiczek pod zlewem w kuchni ukazała się nam fontanna.
    Nikt nie korzystał z kranu (przynajmniej w tym mieszkaniu) i w ogóle nic się nie działo, a wyciek w ciągu minuty miał z 5L. Ledwo wodę przed panelami złapaliśmy.
    Tak bez żadnych widocznych zewnętrznych oddziaływań walnął wężyk. A gdyby nie było nikogo w mieszkaniu? Całe by pływało. To są właśnie te wężyki. Trzeba je bezwzględnie co kilka lat wymieniać i nie ma bata.
    Jeszcze raz napiszę. Jedno zabezpieczenie więcej na pewno nie zaszkodzi a może pomóc.

  • #16 16 Sie 2014 22:06
    kkknc
    Poziom 42  
  • #17 16 Sie 2014 22:29
    noel200
    Poziom 23  

    95% czasu każdej doby, każdego tygodnia, miesiąca itd zabezpieczony jestem przed zalaniem mieszkania z powodu pęknięcia węża zasilającego pralkę w wodę.
    Taki jest sens tego układu.
    To że będę nawet co rok wymieniał wąż nie gwarantuje mi bezpieczeństwa.
    Mogę się założyć, że chinole nie robią prób ciśnieniowych i szczelności dla swoich produktów hydraulicznych.
    Poza tym układ zwróci się finansowo przy ograniczeniu wymian węża już o jedną.

  • #18 17 Sie 2014 03:19
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    W swoim życiu przewinęło się z t pralek i w żadnej się nie zdarzyło żeby pękł czy też uszczelka poszło itd Obecnie mam pralkę BOSCH'a z wężem z automatycznym zaworem przeciw wypływowym, samo testującym. Jak kolega nie wie co to układ przeciwzalaniowy to nie ma tu o czym gadać. Wystarczy wy googlować. Nowoczesne pralki z wyższej półki mają takie 2 czujniki. Ich zadaniem jest awaryjne odcięcie zarówno zasilania elektrycznego jak i wodnego oraz załączenie sygnalizacji akustycznej w przypadku wycieku wody na podłogę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Co do rdzeni ferytowych w przekładnikach prądowych to trzeba było na elektrodzie zapytać, a zarówno rdzeń jak i przekładnia oraz prostownik ze wzmacniaczem banalnie łatwo jest zaprojektować pod konkretne rozwiązanie.

  • #19 17 Sie 2014 08:02
    Pyzaczek
    Poziom 19  

    Bardzo dobry pomysł. Przeżyłem już pęknięcie węża pod nieobecność domowników i na pewno popełnię coś podobnego.
    Przyczepię się jedynie do dwóch napięć zasilania, ale to drobiazg.

  • #20 17 Sie 2014 10:10
    kkknc
    Poziom 42  

    noel200 napisał:


    Nie są również nikomu obce opowieści o tym jak mieszkanie zostaje zalane, po tym jak pęknie wężyk doprowadzający wodę do pralki.

    Założyłem więc standardowy wężyk dołączony do pralki, ale zawór wody na ścianie otwierałem tylko na czas prania.

    Więc po co ten układ skoro.....
    noel200 napisał:

    Nigdzie dalej się nie wybieram jak pralka pracuje, bo zaraz trzeba pranie rozwiesić. Więc zabezpiecza pomimo otwartego zaworu przed zalaniem, a jak wąż puści w na początku prania a nawet w trakcie to prawdopodobnie jestem w mieszkaniu.


    Skoro otwierasz na czas prania i zamykasz po dodatkowo jak pralka chodzi ten zawór jest otwarty, więc ten układ nie działa podczas pracy pralki. Wyjaśnienie poniżej

    Ture11 napisał:

    Teraz inna uwaga :

    - Aquastop polega na czymś trochę innym, przynajmniej część realizacji - zapobiegają one skutkom pęknięcia węża wodnego zarówno podczas pracy pralki, jak i po jej wyłączeniu. Zwracam tu uwagę, że największe siły działają na węza przy otwieraniu i zamykaniu elektrozaworu pralki - tzw. udar hydrauliczny - czyli podczas pracy pralki. W przypadku pęknięcia węza w systemie aqua-stop woda leje się do zewnętrznego pancerza (jeszcze nie na podłogę), gdzie dochodzi do głowicy która po prostu, gdy dotrze woda do końca pancerza, zamyka dopływ wody (jakiś korek wyporowy zamyka wodę poprzez dźwignię...)
    Oczywiście, różne są realizację auto-stopu i ta realizacja jest jak najbardziej słuszna, ale czy nie łatwiej było wykorzystać podwójny wąż od aquastopu i umieścić w nim czujnik wody w miejscu niepożądanym...?


    To co napisał kolega znacznie zwiększy funkcjonalność urządzenia i zmniejszy stopień skomplikowania.

    cooltygrysek napisał:
    Jednak zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest sprężenie zaworu odcinającego z zaworami dozowania wody.


    wdogli napisał:
    Witam.
    Mam tylko jedno pytanie. Abstrahując od sytuacji skrajnych. Załóżmy że pralka sobie pracuje następuje niewielki wyciek. Układ przeciwzalaniowy się aktywuje i odcina pralkę od zasilania. Jak w takiej sytuacji zachowa się pralka czy nie nastąpi jej uszkodzenie ?? Pralki w dzisiejszych czasach są sterowane układami elektronicznymi bardzo czułymi na takie "zabawy".
    Pozdrawiam

    Po braku zasilania i jego ponownym powrocie większość pralek wznawia działanie i zaczyna w miejscu w którym skończyło się zasilanie. To samo dotyczy braku wody. Pralka oczekuje na powrót wody.

    Jeżeli autor troskę układ przekonstruuje może być przydatny. Na tym etapie przydatność jest mocno dyskusyjna.

  • #21 17 Sie 2014 10:22
    noel200
    Poziom 23  

    Poszukam w takim razie jeszcze jakiś czujników wody do zamontowania pod pralką i podłączę do tego układu dodatkowo.

  • #23 17 Sie 2014 17:49
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów

    No cóż, proch wynaleziono wielokrotnie.. :idea: Po co ma być prosto jak może być skomplikowanie i do tego elektronicznie... :D :D
    Porządna pralka ma co najmniej jeden układ.
    Jest kilka systemów. Najprostszy to specjalna przedłużka na zawór pralkowy- jest tam taki zaworek ze sprężynką tak dobrana że jak woda normalnie płynie to nie blokuje. Jak wąż pęknie to blokuje natychmiast. Mam nawet regulowany- skali 1-6. Regulujemy włączając pralkę i jak bierze wodę kręcimy aż zablokuje wtedy cofamy o jedna cyferkę i już.
    Sposób drugi- specjalny wąż z z wężem w środku. Ma przy wejściu do zaworu sprytny zawór reagujący na nadciśnienie w tym zewnętrznym, blokuje natychmiast. Proste niezawodne , każdy może kupić osobno, wymienić zamiast zwykłego węża.
    Kolejny sposób- wyniesienie elektrozaworu pralkowego tuż przy początku węża. wąż też "rura w rurze". Gdy praczka wody nie bierze w wężu zasilającym nie ma ciśnienia...Maja tak wszystkie zmywarki. Wada- jak nam źle założyli zaworek do zasilania to przedłużamy zwykłym wężem...
    No i sposób na zalanie chaty czyli przeciek do środka praczki lub zmywarki.
    Jest tam wanna ze styropianu z małym pływaczkiem i przełącznikiem .Gdy wody przybędzie (skok ok o.5cm) blokuje zawór zasilania, zatrzymuje proces, :D uruchomia pompę wypompowującą wodę z bębna i startuje wyjec.
    Tak sobie z tym radzą konstruktorzy..pralek i zmywarek.:D

  • #24 17 Sie 2014 20:52
    noel200
    Poziom 23  

    W.Wojtek napisał:
    Porządna pralka ma co najmniej jeden układ.

    Oby miała i moja.

    W.Wojtek napisał:
    specjalna przedłużka na zawór pralkowy- jest tam taki zaworek ze sprężynką tak dobrana że jak woda normalnie płynie to nie blokuje.

    Miałem kiedyś taki przypadek, że pękł wąż z wodą pod ciśnieniem? Ja kilkakrotnie i nigdy nie był to wyciek, któremu ten system by zapobiegł. W 90% przypadków robi się otwór max 1mm2. Jak założysz ciecz o lepkości wody i ciśnienie 4bar to wyjdzie ci przepływ znacznie mniejszy niż taki w trakcie działania pralki i na niego zwyczajnie szkoda kasy wyrzucać.
    Taka przynajmniej moja opinia. Przy LPG robię i chyba kiedyś coś podobnego nawet projektowałem na potrzeby jakiegoś badania wielozaworu, ale jego skuteczność jest dla mnie w tym przypadku mocno wątpliwa.
    Mam jednak szczerą nadzieję, że u ciebie w razie draki pomoże.

    W.Wojtek napisał:
    specjalny wąż z z wężem w środku. Ma przy wejściu do zaworu sprytny zawór reagujący na nadciśnienie w tym zewnętrznym, blokuje natychmiast.

    No to już było wyżej i taki miałem. Dziad ponad 100zł kosztował i po trzech miesiącach padł. A że przeprowadzka i ogólny bałagan to paragon gdzieś zaginął.
    Niemniej jednak rozwiązanie na pewno skuteczne i co ważne bardzo proste w instalacji.

    W.Wojtek napisał:
    wyniesienie elektrozaworu pralkowego tuż przy początku węża.

    noel200 napisał:
    Najłatwiej byłoby podłączyć go równolegle do istniejącego już zaworu w pralce, ale nie miałem ochoty jej otwierać. Jeszcze bym zepsuł i po gwarancji i po pralce.


    W.Wojtek napisał:
    No i sposób na zalanie chaty czyli przeciek do środka praczki lub zmywarki.
    Jest tam wanna ze styropianu z małym pływaczkiem i przełącznikiem .Gdy wody przybędzie (skok ok o.5cm) blokuje zawór zasilania, zatrzymuje proces, uruchomia pompę wypompowującą wodę z bębna i startuje wyjec.

    Świetne. W istniejącej pralce i z moimi możliwościami praktycznie niemożliwe do zainstalowania, ale może już moja pralka to ma. Mam przynajmniej taką szczerą nadzieję.



    Dużo wypowiedzi. Szczerze jestem zaskoczony wielkością odzewu. I bardzo cieszę się z jakże pouczającej konstruktywnej krytyki i podsuwanych pomysłów na usprawnienie urządzenia oraz możliwości rozbudowy.
    Za wszystkie chciałbym wam bardzo podziękować. Jednak "co dwie głowy to nie jedna".
    Super panowie.
    Jak los i czas pozwoli jeszcze rozbudować to o jakiś czujnik zalania np. na podłodze to wstawię to tu.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • #25 18 Sie 2014 12:14
    mkpl
    Poziom 37  

    Fajny pomysł ciekawe wykonanie. Fajnie by tu pasował elektrozawór z jakiejś zmywarki. Masz wtedy wężyk wraz z elektrozaworem i przewodami.

    Zasilacz zrobił bym beztransformatorowy a przekaźnik zmienił na triaka. Choć układ jest wybitnie niebezpieczny bo pracuje na potencjale sieci.

    Co do czujnika prądu jako precyzyjnego amperomierza to przestrzegam. Dają inne odczyty w zależności od ułożenia względem północy (działają trochę jak kompas), zmieniają odczyty w obecności różnych metali a o magnesach, przekaźnikach, cewkach nie wspominam..

  • #27 18 Sie 2014 12:36
    darekRD
    Poziom 13  

    Jak już wspomniał jeden z kolegów, układ nie zabezpiecza przed niczym. Równie dobrze mógłbyś sterować elektorozawór wprost z zasilacza pralki, skoro ma otwierać wodę kiedy pralka pracuje. W tym układize zdaje się, że robisz dodatkowe zasilanie?
    Prawdziwy aqua stop zabezpiecza przed wyciekiem do wewnątrz pralki - pływak na dnie obudowy, który zamyka zawory, a ponadto zabezpiecza przed pęknięciem węża doprowadzającego, za pomocą układu mechanicznego lub elektrycznego.
    Piszesz, że kiedy pierze, to się nie oddalasz. Ok, ale jak woda pójdzie, to się zorientujesz wtedy, kiedy poczujesz mokro w kapciach ;).

  • #28 18 Sie 2014 12:52
    mkpl
    Poziom 37  

    Nie ma źle. Projekt można rozwinąć.
    Wystarczy przykleić gdzieś w okolicach szuflady na proszek membrankę piezo. Będzie ona generowała impulsy podczas normalnego przepływu wody (wiemy, że wlewa się do pralki a nie ucieka pękniętym wężykiem, który może być problemem tylko gdy pralka pracuje).

    Dalej na dno pralki lub podłogi izolowana elektroda, która oblana lub zmoczona wyciekającą wodą odetnie jej dopływ. Należało by się też zastanowić czy nie monitorować czasu pobierania wody. Gdyby był zbyt długi to znaczy, że jest coś nie tak (np brak wody który też może uszkodzić elektrozawory w pralce bo nie są chłodzone).

    Na koniec wersja hardcorowa której nie polecam. Różnicowo-prądowy wyłącznik i linia L lub N na odpowiedniej izolacji umieszczona na dnie pralki. Zalanie skutkuje wiadomo czym i w sumie jest to najbardziej skuteczne rozwiązanie.

  • #29 18 Sie 2014 15:27
    noel200
    Poziom 23  

    mkpl napisał:
    Fajnie by tu pasował elektrozawór z jakiejś zmywarki.

    Cena niestety zabija koncepcję by to robić samodzielnie.

    mkpl napisał:
    Zasilacz zrobił bym beztransformatorowy

    Jest

    mkpl napisał:
    Co do czujnika prądu jako precyzyjnego amperomierza to przestrzegam. Dają inne odczyty w zależności od ułożenia względem północy (działają trochę jak kompas), zmieniają odczyty w obecności różnych metali a o magnesach, przekaźnikach, cewkach nie wspominam..

    Tu to nie ma znaczenia. Układ działa 0/1. A próg przełączania ustawia się potencjometrem wieloobrotowym.

    darekRD napisał:
    Równie dobrze mógłbyś sterować elektorozawór wprost z zasilacza pralki,

    Chciałem, ale napiszę trzeci raz...
    noel200 napisał:
    Najłatwiej byłoby podłączyć go równolegle do istniejącego już zaworu w pralce, ale nie miałem ochoty jej otwierać. Jeszcze bym zepsuł i po gwarancji i po pralce.


    darekRD napisał:
    Prawdziwy aqua stop zabezpiecza przed wyciekiem do wewnątrz pralki - pływak na dnie obudowy, który zamyka zawory, a ponadto zabezpiecza przed pęknięciem węża doprowadzającego, za pomocą układu mechanicznego lub elektrycznego.

    Była mowa o tym wyżej.

    darekRD napisał:
    ale jak woda pójdzie, to się zorientujesz wtedy, kiedy poczujesz mokro w kapciach

    Właściwie to na rękach,bo poruszam się na wózku.

    mkpl napisał:
    Wystarczy przykleić gdzieś w okolicach szuflady na proszek membrankę piezo.

    mkpl napisał:
    Dalej na dno pralki lub podłogi izolowana elektroda

    mkpl napisał:
    Różnicowo-prądowy wyłącznik i linia L lub N na odpowiedniej izolacji umieszczona na dnie pralki.

    Faktycznie hardcore :)

    Napiszę jeszcze raz. Nie chciałem ingerować w ogóle w pralkę to raz, a dwa jest ona za ciężka dla mnie do odsunięcia, a co dopiero podniesienia, czy przewrócenia, żeby te wanny zakładać.

  • #30 19 Sie 2014 01:42
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Więc pisałem wcześniej że zakłada się system przeciwzalaniowy. Dwie elektrody pod pralkę na podłogę i po sprawie. Elektronika to mały pikuś, buduje się to na dwóch tranzystorach albo na bramkach logicznych. Ktoś tu wspomniał o wężach z zaworem automatycznym, owszem jest takie coś i działa to na zasadzie różnicy ciśnień pomiędzy elastycznym wewnętrznym wężem a zewnętrznym osłonowym połączonym do membrany zewnętrznej dzwigni sprężynowej zaworu bezpieczeństwa który nieodwracalnie odcina dopływ wody. Tu masz taki

    http://www.ceneo.pl/26611299

    Są tez takie z elektrozaworami ale ogólnie do zmywarek mało popularne w pralkach lecz też spotykane.
    http://archiwum.allegro.pl/oferta/waz-zasilaj...op-do-zmywarki-bosch-siemens-i3117647429.html

    Wanny pod pralkę nie kupisz. Tylko nie które marki i modele mają taka wannę, chyba te z niższej półki co lubią w nich pękać węże :-)