Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Biobaterie wytwarzające energię z ludzkiego potu

jacu007 16 Aug 2014 10:11 3927 17
IGE-XAO
  • Biobaterie wytwarzające energię z ludzkiego potu Czy już niedługo poprzez wytwarzanie potu będziemy w stanie zasilać małe urządzenia elektroniczne? Niewykluczone.

    Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego zaprojektowali układ, który można by nazwać biobaterią w formie usuwalnego tatuażu.

    Tego typu baterie działają na zasadzie „wykrywania i reagowania na kwas mlekowy”, który znajduje się w ludzkim pocie. Kiedy organizm zaczyna potrzebować więcej energii z powodu wysiłku fizycznego następuje ciąg reakcji glikolizy. Zasadniczo zmienia ona cukry w energię potrzebną ludzkiemu ciału. Produktem ubocznym tego procesu jest kwas mlekowy.

    Biobateria w postaci tatuażu zawiera na swojej powierzchni pewien enzym, który „odrywa elektrony z cząstek kwaasu mlekowego”, co powoduje wytworzenie ładunku elektrycznego pomiędzy elektrodami. Cały tatuaż ma wielkość około centymetra kwadratowego i zwiera dodatkowo elektrody o długości dwóch milimetrów do odprowadzania wytworzonego prądu. Sama produkcja takich biobaterii jest stosunkowo tania, dlatego naukowcy wiążą duże nadzieje z tego typu projektami.

    Podczas pierwszych testów naukowcy umieścili swoje tatuaże na ciałach 15 ochotników, którzy przez pół godziny ćwiczyli na rowerach stacjonarnych. Wyniki pokazały, że ilość energii wytwarzanej przez poszczególnych ochotników wynikała ze stopnia ich wysportowana. Naukowcy twierdzą, że ma to prawdopodobnie związek z wcześniejszym występowaniem kwasu mlekowego w pocie uczestników o niższej kondycji fizycznej.

    Energia uzyskiwana z jednego tatuażu wyniosła średnio 70 mikrowatów. Taka moc nie wystarczyłaby nawet do zasilenia zegarka, ale poprzez połączenie kilku takich baterii lub zwiększeni ich powierzchni można by już wytwarzać energię która zasilałaby np. odtwarzacze MP3, podczas joggingu.

    Innym pomysłem jest zintegrowanie takich baterii z ubraniami co pozwoliłoby na ułatwienie ich stosowania.

    Źródło:
    http://www.iflscience.com/health-and-medicine/new-biobattery-fueled-sweat

    Cool! Ranking DIY
    About Author
    jacu007
    Level 22  
    Offline 
    Has specialization in: systemy mikroprocesorowe, raspberry pi
    jacu007 wrote 688 posts with rating 76, helped 0 times. Live in city Dąbrowa Górnicza. Been with us since 2007 year.
  • IGE-XAO
  • #3
    timo66
    Level 23  
    Nie żebym się czepiał, ale jeszcze nigdy nie widziałem roweru czy innego urządzenia które by miało system gromadzenia "wyćwiczonej" energii. A potencjał z mechanicznej energii jest przynajmniej dziesięć tysięcy razy większy niż z wspomnianej baterii.
    Jeden "tatuaż" to nie problem, ale załóż i zdejmij sto takich tatuaży - powodzenia.
  • #4
    Szewc Amarantowy
    Level 16  
    A ja akurat widziałem. Dynamo w piaście przedniego koła ładujące akumulatory. Jak najbardziej.
    Co do zakładania i zdejmowania. Jeśli wbudowane to zostałoby w podkoszulek, to czemu nie?
    A co z opaskami na ramię z odtwarzaczami czy innymi licznikami kroków, które ludzie do biegania, z wbudowanymi w wewnętrzną stronę takimi bateriami?
  • #5
    manekinen
    Level 29  
    Gdzieś czytałem że przeciętny rowerzysta wytwarza 250W mocy do napędzenia roweru przy 25km/h (tarcie + opór powietrza). Niech zajmą się zbieraniem energii z tych rowerków treningowych zamiast robić jakiś tatuaż, który nie jest w stanie zasilić zegarka naręcznego.
  • IGE-XAO
  • #8
    willyvmm
    Level 29  
    lactate = kwas mlekowy a nie "mleczan"
  • #9
    timo66
    Level 23  
    Quote:
    Jak podaje brazylijski portal informacyjny Jornal Nacional sędzia miejski zgodził się skracać wyroki o jeden dzień za każde 16 godzin spędzone na jeździe rowerem stacjonarnym. Aby jazda nie była bezproduktywna, zainstalowane w więzieniu dwa rowery stacjonarne podłączone zostały do prądnicy, dzięki czemu więźniowie produkują energie elektryczną.

    Normalnie szał!!

    I ciągle twierdze że niema czegoś takiego by energia pedałowania była by magazynowana czy choćby na oświetlenie w domu/studiu użyta. To co na filmiku to tylko reklama. Ustawione jakieś widowisko dla marketingu.

    Szewc Amarantowy mam na myśli coś profesjonalnego, a nie jakaś samoróbka.
  • #10
    SQLmaster
    Level 24  
    jacu007 wrote:
    Energia uzyskiwana z jednego tatuażu wyniosła średnio 70 mikrowatów. Taka moc nie wystarczyłaby nawet do zasilenia zegarka, ale poprzez połączenie kilku takich baterii lub zwiększeni ich powierzchni można by już wytwarzać energię która zasilałaby np. odtwarzacze MP3, podczas joggingu

    Kilku? Dobre sobie. Typowo mp3 playery zwykle potrzebują około 50-80mW do pracy. Stąd łatwo wyliczyć, że potrzebowali byśmy równiutkie 1000 takich tatuaży.

    Wniosek jest taki: bezsensowne granty w USA muszą być rozdawane tak samo jak bezsensowne granty UE. Nie jest to pierwszy "news" który utwierdza mnie że w taki sposób utrzymują się całe instytuty. Dla ciekawych jak się przejada granty polecam lekturę z naszego własnego podwórka:
    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1484...wo_w_sprawie_profesorskiej__spoldzielni_.html
  • #11
    bambus94
    Level 26  
    Januszcz22 wrote:
    http://wyborcza.pl/eko/1,113774,12081747,Brazylia___rowerem_ku_wolnosci.html

    Daleko szukasz.
    Link
  • #12
    rik
    Level 12  
    Kiedyś czytałem artykuł o nano prądnicach w powiekach" mrugamy smartfon się ładuje" oczywiście to sf ale coś w tym jest.Pzdr
  • #13
    Atreyu Makiavel
    Level 34  
    I tak lepiej się sprawdzi w kwestii ładowania czegokolwiek zwykły mały generator na korbkę jak to w latarkach niektórych. Pod względem wydajności bije na głowę te wychwytywacze pierdów.
  • #15
    Frog_Qmak
    Level 25  
    Ciekawa sprawa, z tym że z jednej strony kwas mlekowy, ale co dalej? Enzym go utlenia tlenem z powietrza? Z samego kwasu energii się nie uzyska
  • #16
    koczis_ws
    Level 27  
    Atreyu Makiavel wrote:
    I tak lepiej się sprawdzi w kwestii ładowania czegokolwiek zwykły mały generator na korbkę jak to w latarkach niektórych. Pod względem wydajności bije na głowę te wychwytywacze pierdów.


    I myślę, że energia uzyskana ze spalenia metanu pozyskanego z tego o czym kolega napisał byłaby duże dużo większa niż ta z tatuażu :D
  • #17
    DariuszEE
    Level 17  
    Powiem uczciwie że nie bardzo wiem co ci Panowie wymyślili , może po prostu jestem zbyt ograniczony
    :-) ale wydaje mi się że to zjawisko odkryto już dość dawno bo 1800 roku

    Biobaterie wytwarzające energię z ludzkiego potu Biobaterie wytwarzające energię z ludzkiego potu

    a to można sobie przeczytać nieco teorii :-) Link do wyciskamy z cytryny ... prąd elektryczny

    a jak by ten Pan usiadł na czymś takim to i pożytek był by większy :-)

  • #18
    iagre
    Level 35  
    timo66 wrote:
    Normalnie szał!!

    I ciągle twierdze że niema czegoś takiego by energia pedałowania była by magazynowana czy choćby na oświetlenie w domu/studiu użyta

    Przypomniał mi się film „Szczury Paryża”. ;)

    rik wrote:
    Kiedyś czytałem artykuł o nano prądnicach w powiekach"

    Ponad 20 lat temu czytałem o pomyśle prądnic w nożyczkach fryzjerów. ;)
    patryk-84a wrote:
    Wymyślają takie niepraktyczne bzdety a nie potrafią wyprodukować porządnych akumulatorków do smartfonów.

    Tu nie chodzi o energię ale o pretekst do niemycia się. :D