logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaki silnik do gokarta 4x4 na podzespołach quada 110 wybrać?

lincoln_88 17 Sie 2014 10:41 11913 2
REKLAMA
  • #1 13883584
    lincoln_88
    Poziom 9  
    Witam. Wpadłem ostatnio na pomysł zbudowania gokarta na podzespołach od quada 110, czyli zawieszenie i koła były by od niego. Nie mam zamiaru wycinać kawałków ramy i do nich dorabiać reszty tylko ewentualnie zabiorę wahacze i amortyzatory. Jednak nie miał by być to zwykły gokart, a gokart z napędem na 4 koła. Mam pewną wizję jak to można zrobić (nawet z odłączanym napędem), którą przedstawię, ale to za chwilę. Skupmy się na silniku. Początkowo planowałem zamontować silnik od quada 110 3+1 lub 1+1. Do tego dać zębatkę większą niż seryjnie (np jak jest seryjnie 40z to dam 50z), aby to miało jakąś moc. Silnik by miał moc wtedy to pociągnąć, ale napęd by musiał być wtedy tylko na tylną oś, ponieważ nie mam pewności, że silnik da radę pociągnąć 4 koła. I tu moje pierwsze pytanie: Czy wsadzić lepiej silnik od quada 150/200/250 czy ten też da radę, ale trzeba zmienić przełożenia? Z góry informuję, że nie specjalnie interesuje mnie prędkość (nawet to 30km/h mi wystarczy), ale muszę mieć wsteczny bieg. Następna sprawa związana z silnikiem. Plany były, aby pojazd był na 2 osoby, jednak po chwili namysłu uświadomiłem sobie, że oprócz tego, że ciężko go będzie opanować to jeszcze nie będzie miał specjalnie siłę jechać (chociaż tu też nie mam pewności). Następna sprawa: Silnik miałem początkowo umieścić z tyłu, bo wiadomo, łatwiejszy dostęp, krótszy łańcuch i całe przeniesienie napędu było by praktycznie bezpośrednio na oś/osie. Jednak tu też jest coś co mnie zaniepokoiło. Quad ma silnik centralnie ułożony, tak, że ma chłodzenie. Wsadzając silnik za fotelem tracę jego chłodzenie. Stąd też mam pomysł, aby umieścić silnik z przodu. I teraz właśnie jest pewien problem z napędem. Jeśli silnik był by z tyłu zrobienie doczepianego przedniego napędu nie było by problemem, bo doczepiała by się zawsze druga oś za silnikiem czyli w tym wypadku przednia (rysunek 1). Jednak u mnie silnik będzie z przodu, ponieważ chcę, aby miał lepsze chłodzenie i wtedy odczepianą drugą osią był by tył. Gokart z napędem na przód już nie za bardzo mi się widzi. Więc koncepcja, aby napęd był rozłączany raczej odpada, bo wtedy robię stały napęd na 4, a to nie jest małe obciążenie (rysunek 2). W końcu wpadłem na pomysł, aby umieścić silnik z przodu i zrobić doczepiany napęd przedni, jednak nie mam pewności czy wtedy mi się to wszystko pomieści (rysunek 3). Ogólnie proszę o jakieś propozycje jak to mam zrobić i też z jakim silnikiem. Gokart ma mi służyć do zabawy w terenie/na polach, więc raczej będę wymagał od niego, aby miał siłę zakręcić kołami. Na co dzień jeżdżę crossem, jednak mam słabość do terenu i tak to ciągle wymieniam klocki, więc gokart sądzę, że był by dobrym rozwiązaniem. Siedzi się jak w samochodzie, a wagę i spryt ma jak quad. Na dobrego quada mnie nie stać, a taki z napędem na 4 koła to już w ogóle. Z góry dziękuję za zainteresowanie.
    Jaki silnik do gokarta 4x4 na podzespołach quada 110 wybrać? Jaki silnik do gokarta 4x4 na podzespołach quada 110 wybrać? Jaki silnik do gokarta 4x4 na podzespołach quada 110 wybrać?
  • REKLAMA
  • #2 13883775
    miro.nasz
    Poziom 26  
    Cześć! Mam kilka uwag. Napęd na łańcuch może nie zdać egzaminu. W 1959r. zbudował mój teść sama, który na pokazie samów przy pałacu kultury w Warszawie zdobył 3 jest. Jest to udokumentowane w Muzeum Techniki. Po powrocie z Warszawy namówiłem by silnik przeniósł do tyłu i z niego połączył napęd na tylne koła. problem spadania łańcucha zniknął. /Z Ornety do Warszawy 300km Łańcuch ciągle spadał./ Po zatem autko jechało wspaniale. W1970 roku zbudowałem dwa gokarty. Silnik od motoru 125. Gokarty brały udział w wyścigach na naszym lotnisku i innych miejscach. Gokarty zbudowałem od podstaw Rama, zawieszenie, układ kierowniczy. Piszę to dlatego, że w tym czasie biorący udział w rajdach samochodowych chciałem ten sport zaszczepić dla syna, żeby mógł po ścigać się z kolegami zawodnikami. Jazda w zespole rewalizacja daje przyjemność. Obecnie moje wnukowie ,którzy przeszli na samochody to od czasu do czasu wsiadają na gokarta i na lotnisku ścigają się. Tyle wspomnień, następne uwagi. Skorzystaj z Książki Buduję gokarty. Dalej bym się zastanowił czy nie zbudować takiego by spełniał normy i mógł startować w wyścigach torowych lub przełajowych. Jazda w wyścigach czy nawet po terenie z kilkoma gokartami jest bezpieczna i daje wiele przyjemności. Do budowy ramy potrzebna będzie ciękościenna rura o odpowiedniej wytrzymałości. Całość ma być lekka i mocna. Napęd na cztery koła jeśli miąłby być to bym się zastanowił w obecnej dobie czy nie zrobić sterowany elektronicznie.
    Pozdrawiam Miro.Nasz
  • #3 13883816
    lincoln_88
    Poziom 9  
    Nie, żebym się naśmiewał, ale gokart szosowy mnie specjalnie nie interesuje pomijając rywalizację i wyścigi. Po za tym nie mam na takiego gokarta warunków. Co do zębatek to się zgodzę, bo mogą się omielać, ale spadający łańcuch przecież można jakoś poprawić (zastosować napinacz czy coś). I co do elektrycznego przełączania napędu to ma być to prosty (w miarę możliwości) pojazd, a nie z potężną elektroniką. Rama będzie wykonana najprawdopodobniej z profila 3x3
REKLAMA