Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zasilacz beztransformatorowy - bezpieczeństwo

17 Sie 2014 20:10 2010 15
  • #1 17 Sie 2014 20:10
    2443453
    Użytkownik usunął konto  
  • Sklep HeluKabel
  • #2 17 Sie 2014 20:49
    Mucha CCC
    Poziom 12  

    W tym przypadku kolega musi pamiętać o odpowiedniej polaryzacji tego zasilacza czyli faza musi być na R1 natomiast przewód neutralny na GND.
    Nie można inaczej łączyć!

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 17 Sie 2014 20:59
    2443453
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 17 Sie 2014 21:17
    Mucha CCC
    Poziom 12  

    W układzie z rysunku 5a możesz się nie przejmować polaryzacja bo masz zastosowany mostek prostowniczy.

    0
  • #5 17 Sie 2014 21:53
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Układ będzie działał niezależnie jak włożysz wtyczkę do gniazdka, tylko w jednym położeniu jest niebezpieczny może porazić gdy dotkiniesz dowolnego punktu w zasianym układzie, może też coś popalić jeśli połączysz z jakimś zewnętrznym utrządzeniem (np transmisja danych do PC).

    Fabryczne urządzenia z takimi zasilaczami mają solidną izolację uniemożliwiającą dotknięcie czegokolwiek co ma kontakt z układem, oraz nie mają wyprowadzonych żadnych złącz ani przewodów do łączenia z innymi urządzeniami.

    0
  • #6 17 Sie 2014 22:21
    2443453
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 17 Sie 2014 23:26
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Panowie, nie piszcie głupstw, że bezpieczeństwo użytkowania tego układu zależy od położenia wtyczki.
    Chyba, że robi wam różnicę czy kopie 230V czy 235V :D (bardzo zgrubne przybliżenie, celem nakierowania).

    Układ jest tak samo niebezpieczny niezależnie od położenia wtyczki !

    0
  • Pomocny post
    #8 18 Sie 2014 07:38
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Panowie, nie piszcie głupstw, że bezpieczeństwo użytkowania tego układu zależy od położenia wtyczki.
    Chyba, że robi wam różnicę czy kopie 230V czy 235V Very Happy (bardzo zgrubne przybliżenie, celem nakierowania).
    W układzie z pierwszego postu, jeśli GND będzie połączone z przewodem neutralnym to nie ma szans żeby człowiek który dotknie w jednym punkcie zasilaniego układu (nie dotyczy zasilacza) został porażony, jeśli na GND wypadnie faza to prąd porażenia może popłynąć przez człowieka do ziemi, są też możliwe inne metody włączenia człowieka w obwód których tu nie rozpatrywałem, dlatego ukłąd należy uznać za niebezpieczny w każdym przypadku, poza tym położenie wtyczki w gniazdku nie jest czymś od czego warto uzależniać swoje życie :)
    Cytat:

    A czy jest możliwość "wyciśnięcia" więcej niż te 80 mA przy kondensatorze większym niż 1.5 µF?
    Już te 40mA które dostaniesz w układzie z pierwszego postu przy kondensatorze 1,5uF jest pozbawione sensu, układ musi mieć rezystor ograniczający prąd udarowy przy włączeniu oraz stanach nieustalonych w sieci, rezystora tego nie można dowolnie zmniejszać, a zwiększanie wydajności prądowej zasilacza znacznie (z kwadratem) zwiększa straty mocy w tym rezystorze.

    Poza tym zasilacz transformatorowy gdy sie uszkodzi np w wyniku przepiecia w sieci zazwyczaj nie powoduje dodatkowych strat (wymieniasz transformator i reszta działa), zasilacz beztransformatorowy po przebiciu kondensatora poda napięcie sieciowe na układ zamieniając go kupkę zwęglonych elementów.

    goldcap Jeśli jeszcze nie zdążyłeś zauważyć, w elektronice obowiązuję te same twarde zasady ekonomii, co w każdej innej dziedzinie, jesli coś jest proste i tanie, jest kiepskie i niepodatne na wszelkie próby poprawiania parametrów.

    Nie szukaj najprostszych i najtańszych schematów, szukaj przyzwoicie działających, bo skończy sie tak że napiszesz na elektrodzie setki pytań, a nigdy niczego nie skonstruujesz.

    Na razie skutecznie wyszukujesz wszystkie najgorsze rozwiązania jakie w elektronice powstały, albo nawet nie powstały (bo były tak kiepskie że nikt ich nie zrealizował), gdybym ja miał sie zajmować taką szmelc-elektroniką dawno bym sie zniechęcił ;)

    Nie zaprzeczam używałem zasilacza beztransformatorowego ale tam gdzie sie nadawał - przy prądach rzędu 20mA w urządzeniu zawieszonym 2m nad ziemią.
    Poza tym układy pod zasilacz beztransformatorowy projektuje sie tak aby pobierały niewielkie prądy przy sporych napieciach (np zasilanie 24V zamiast 5V).

    Cytat:
    Prototyp będę robił na płytce stykowej.
    Układy przeznaczone pod zasiacz beztransformatorowy uruchamia sie na normalnym bezpiecznym zasilaczu, a kompletne urządzenia przez transformator separacyjny.

    0
  • #9 21 Sie 2014 13:31
    prokopcio
    Poziom 29  

    a do czego potrzebujesz tego zasilacza ?
    Tak jak pisze jarek_lnx, jest bezpieczny (dla życia) jak zero jest na GND,
    nawet jak będziesz dotykał ( językiem ? ) za zasilaczem... jednak to się tyczy tylko i wyłącznie sprawnych elementów, wystarczy niewielka wada kondensatora żeby już nie było bezpiecznie.

    ps.brakuje jednej kropki/połączenia na schemacie - kondensator - rezystory.

    0
  • #10 21 Sie 2014 16:18
    2443453
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 21 Sie 2014 16:26
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Za zaniżanie poziomu zaraz moderator wyrzuci temat do kosza.
    Nie wiesz co oznacza połączenie szeregowe kondensatorów? - i jaki to przyniesie skutek?

    0
  • #12 21 Sie 2014 16:40
    miegod
    Poziom 14  

    Zasilacz tego typu jest bezpieczny tylko wtedy , jeśli użytkownik nie ma możliwości jakiegokolwiek galwanicznego kontaktu z elementami , a elementy regulacyjne i kontrolne zapewniają stosowny poziom bezpieczeństwa (gałki pokręteł z materiału izolacyjnego , wskaźniki osłonięte osłoną etc.). Dołożenie elementów RC na drugą linię nie odseparuje układu od sieci elektroenergetycznej. Dodam tylko - takie układy uruchamiamy zasilając je poprzez transformator separujący 230/230.

    0
  • #13 21 Sie 2014 17:55
    2443453
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 21 Sie 2014 18:08
    prokopcio
    Poziom 29  

    to, że przy dotknięci jedną ręką nie zabije cię bo nie płynie prąd przez ciało do ziemi...

    0
  • #15 23 Sie 2014 22:00
    2293657
    Użytkownik usunął konto  
  • #16 24 Sie 2014 10:42
    And!
    Admin grupy Projektowanie

    Zasilacz beztransformatorowy takiego typu jak został przedstawiony w pierwszym poście, można stosować gdy dokładnie rozumie się jego zasadę działania a w szczególności wady (wysokie ryzyko porażenia prądem elektrycznym, niska wydajność) oraz są ku temu przesłanki ekonomiczne (gotowy produkt w odpowiedniej obudowie, chęć obniżenia ceny).

    Uruchamianie takiego zasilacza na płytce stykowej, czyli w domyśle w układzie który jest projektowany to nieporozumienie.

    Znacznie bezpieczniej zastosować obudowany zasilacz sieciowy oparty o transformator, znikną problemy z wydajnością prądową oraz znacząco obniży się ryzyko utraty życia.

    0