Witam!
Mam problem z zasilaczem MATRIX MPS-3010L-2. Początkowo problemem była regulacja napięcia. Na jednym kanale można było regulować napięcie w zakresie 2.5V-31.5V, zaś na drugim przy osiągnięciu napięcia ok 30V włączało się zabezpieczenie przeciwzwarciowe - mimo braku obciążenia na wyjściu zasilacza.
Przy dokładniejszym zbadaniu okazało się że przepalone były tranzystory sterujące prąca przekaźników które przełączały kolejne uzwojenia transformatora. Po ich wymianie ( tranzystory 2SC1815 na MPSA06 ) przekaźniki w ogóle się nie przełączają co powoduje że teraz regulacje na obu kanałach mam w zakresie 0-15,5V. Sprawdziłem wszystkie rezystory, kondensatory w obwodzie sterowania przekaźnikami - wszystkie sprawne. Tranzystory dalej sprawne, komparatory (układ LM324AN ) działają poprawnie. Przekaźniki jak i diody zabezpieczające także są sprawne.
Zmierzyłem napięcie na cewce przekaźnika podczas pracy zasilacza i niezależnie od napięcia wyjściowego wynosi ono 0V. Z jednej strony cewka jest podłączona jest do szyny +24V zatem na drugiej nóżce jest również 24V. Przy ok 15V komparatory przełączają się zatem powinno nastąpić przełączenie przekaźnika ale nic się nie dzieje. Podczas pomiarów przypadkowo zwarłem jakieś punkty w układzie i przekaźnik zaskoczył i zakres regulacji wzrósł do 24V lecz ten efekt był jednorazowy. Przekaźniki dalej nie startują. Macie jakieś pomysły?
Poniżej załączam schemat jak wygląda układ sterowania dla jednego przekaźnika.( zrobiony na podstawie ścieżek na pcb. )

Mam problem z zasilaczem MATRIX MPS-3010L-2. Początkowo problemem była regulacja napięcia. Na jednym kanale można było regulować napięcie w zakresie 2.5V-31.5V, zaś na drugim przy osiągnięciu napięcia ok 30V włączało się zabezpieczenie przeciwzwarciowe - mimo braku obciążenia na wyjściu zasilacza.
Przy dokładniejszym zbadaniu okazało się że przepalone były tranzystory sterujące prąca przekaźników które przełączały kolejne uzwojenia transformatora. Po ich wymianie ( tranzystory 2SC1815 na MPSA06 ) przekaźniki w ogóle się nie przełączają co powoduje że teraz regulacje na obu kanałach mam w zakresie 0-15,5V. Sprawdziłem wszystkie rezystory, kondensatory w obwodzie sterowania przekaźnikami - wszystkie sprawne. Tranzystory dalej sprawne, komparatory (układ LM324AN ) działają poprawnie. Przekaźniki jak i diody zabezpieczające także są sprawne.
Zmierzyłem napięcie na cewce przekaźnika podczas pracy zasilacza i niezależnie od napięcia wyjściowego wynosi ono 0V. Z jednej strony cewka jest podłączona jest do szyny +24V zatem na drugiej nóżce jest również 24V. Przy ok 15V komparatory przełączają się zatem powinno nastąpić przełączenie przekaźnika ale nic się nie dzieje. Podczas pomiarów przypadkowo zwarłem jakieś punkty w układzie i przekaźnik zaskoczył i zakres regulacji wzrósł do 24V lecz ten efekt był jednorazowy. Przekaźniki dalej nie startują. Macie jakieś pomysły?
Poniżej załączam schemat jak wygląda układ sterowania dla jednego przekaźnika.( zrobiony na podstawie ścieżek na pcb. )
