Witam.Od kilku dni radyjko dziwnie się zachowuje.Po dłuższej przerwie ok.6-8 godzin gdy włączę radio jest całkowita cisza jakby squelch był zaciągnięty na maxa.Nic nie szumi,słychać tylko najbliższe stacje czy mobili z ok.1 km.Nie działa przycisk PTT na gruszce.Po 4-5 minutach słychać lekkie pyknięcie w głośniku i radio ożywa.Wszystko działa normalnie.Sprawdzałem już luty na płycie głównej i wszystko ok.Potem już można włączać i wyłączać radio do woli i nic złego się nie dzieje.Jedynie tak jak pisałem wyżej szkodzi mu dłuższa przerwa.