Moźe mi ktoś logicznie wyjaśnić dlaczego w moim samochodzie pedały chodzą opornie a w innych nie?
Tz chodzi o gazu i sprzęgła. Gaz smarem troszkę linkę wysmarowałem i chodzi lżej ale i to mu daleko do niektórych aut ale sprzęgło to jest normalnie tragedia.
Chodzi jak w traktorze marki SAM lub Starze.
Sprzęgło jest twarde i mocno trzeba wciskać, noga boli w mieście to wiecie.
Nie jest tak że ten typ tak ma bo siedziałem w paru takich samych autach z tego samego roku i w nowszym i w każdym sprzęgło chodziło elegancko lekko. W innych autach jest to samo lekko chodzi bez siłowania.
Więc co ma wpływ na to że pedał jest tak twardy? Gaz to rozumiem że linka do wymiany czy nie? A sprzęgło?
Jest hydrauliczne. Wymienili mi już płyn hamulcowy i nadal jest czarny jak kawa.
Bierze raczej przy górze, w połowie jak naciskam to jest lekki luz pare cm a potem jest znaczny opór.
Do tego słychać wyraźnie piszczenie itp jak wciskam sprzęgło, szczególnie jak silnik jest gorący (słychać to jedynie przy wyłaczonym motorze).
Ślizgać się nie ślizga i wysprzęgla dosyć ok tylko czasami jest zgrzyt na R ale to też loteria bo nieraz wrzuce 10 razy R i wejdzie elegancko a nieraz zgrzyta, inne biegi ok.
Sprawa jakaś grubsza czy to wyprzęgnik czy pompka? Nie widzi mi się 1tys wydawać na nowe sprzęgło jak 3 fachmanów mi powiedziało nawet nie siedząc w aucie.
Tz chodzi o gazu i sprzęgła. Gaz smarem troszkę linkę wysmarowałem i chodzi lżej ale i to mu daleko do niektórych aut ale sprzęgło to jest normalnie tragedia.
Chodzi jak w traktorze marki SAM lub Starze.
Sprzęgło jest twarde i mocno trzeba wciskać, noga boli w mieście to wiecie.
Nie jest tak że ten typ tak ma bo siedziałem w paru takich samych autach z tego samego roku i w nowszym i w każdym sprzęgło chodziło elegancko lekko. W innych autach jest to samo lekko chodzi bez siłowania.
Więc co ma wpływ na to że pedał jest tak twardy? Gaz to rozumiem że linka do wymiany czy nie? A sprzęgło?
Jest hydrauliczne. Wymienili mi już płyn hamulcowy i nadal jest czarny jak kawa.
Bierze raczej przy górze, w połowie jak naciskam to jest lekki luz pare cm a potem jest znaczny opór.
Do tego słychać wyraźnie piszczenie itp jak wciskam sprzęgło, szczególnie jak silnik jest gorący (słychać to jedynie przy wyłaczonym motorze).
Ślizgać się nie ślizga i wysprzęgla dosyć ok tylko czasami jest zgrzyt na R ale to też loteria bo nieraz wrzuce 10 razy R i wejdzie elegancko a nieraz zgrzyta, inne biegi ok.
Sprawa jakaś grubsza czy to wyprzęgnik czy pompka? Nie widzi mi się 1tys wydawać na nowe sprzęgło jak 3 fachmanów mi powiedziało nawet nie siedząc w aucie.