Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Telewizyjna antena pokojowa na trudne warunki

master kleo 22 Sie 2014 19:21 4869 5
  • Telewizyjna antena pokojowa na trudne warunki

    Łatwo jest samemu zrobić antenę, kiedy mieszka się blisko nadajnika - do 40km i kiedy ma się możliwość wystawić ją przez okno. Wtedy wystarczy proste rozwiązanie z drutu, często bez wzmacniacza. A co jeśli, chcemy umieścić antenę w mieszkaniu, nie może być za duża i warunki odbioru nie są atrakcyjne? Przede wszystkim należy użyć wzmacniacza takiego jak LNA177, LNA188 czy kolejnego z ewolucji – to będzie serce naszego systemu. Po drugie musimy skonstruować pod niego antenę. W nowych telewizorach i tunerach przystawkach można wykorzystać zasilanie +5V z głowicy i takie zalecam. Nie potrzeba małych wkurzających zasilaczy. Tylko w skrajnym przypadku może okazać się, że użycie zasilacza 12V polepszy rwący się obraz.

    Potrzebne będą:
    - Wiertarka, wiertła 3mm i 10mm do metalu.
    - Pasek aluminium ze sklepu budowlanego do instalacji przewodów podtynkowo o długości ok.150cm i szerokości 10mm.
    - Górna blacha od starego sprzętu RTV (ja wykorzystałem od DVD i VHS) albo obudowy komputerowej.
    - złączka typu F na kabel, gniazdo typu G na kabel (zwykłe do telewizora).
    - 2 śrubki M3 z podkładkami i nakrętkami, 2 podkładki M10, nakrętka na gwint F – ze starej satelity lub konwertera LNB.

    Oto jak przystąpimy do pracy:

    Liczymy jakie są skrajne częstotliwości multipleksów, które chcemy odebrać. Wyliczamy środkowy kanał pomiędzy nimi. Według tej częstotliwości dobierzemy szerokość naszych dipoli pętlicowych – bo będą dwa, żeby do wzmacniacza docierało więcej prądu z anteny!

    Zgodnie z wyliczeniami np. na 41 kanał wyszło mi, że pętla będzie miała 60cm długości blaszki. Jak komuś wyjdzie inaczej, to proszę się nie kłócić, tylko poeksperymentować, często dopiero po dogięciu ręką dipoli, jest poprawa w odbiorze.

    Na końcach blaszki ok 5mm od brzegu robimy otwory 3mm wiertarką. Pójdzie lekko, bo aluminium dobrze się wierci. Teraz odmierzamy z reszty blaszki i docinamy identyczny kawałek. Zaginamy blaszkę w pętlę o wysokości ok. 30-40mm i przykręcamy do wzmacniacza LNA. Docinamy dwie krótkie blaszki o długości ok. 40mm, którymi połączymy nasze dipole. U mnie lepiej wychodziło, kiedy połączenia nie były na końcach, a na środku.

    Tak czy inaczej mamy teraz coś o takim kształcie:

    Telewizyjna antena pokojowa na trudne warunki






    Dobór dipola nie jest krytyczny, bo jego szerokość można dostroić eksperymentalnie po podłączeniu – blaszka super się dogina rękami. W większości przypadków blaszka o długości 60cm będzie dobra – kanały z serii 30 i 40. Zasada jest prosta: na niższy kanał dipol ma być szerszy, na wyższy węższy.

    Czas na reflektor:

    Japończyk jeden wyliczył, że jak kilka cm za dipolem wstawisz drut trochę dłuższy od szerokości tegoż, to będzie lepszy odbiór. Zasada ta jednak jest znacznie bardziej powszechna i może okazać się, że używając kompletnej blachy, nawet płaskiej ok. 3cm za dipolem możemy odbić znacznie większą ilość sygnału. Na tej zasadzie działają talerze satelitarne, jednak najmniejszy talerz 60cm byłby trochę za duży, żeby go chować za szafą, poza tym talerz kosztuje. Płaski wierzch od DVD jest mniejszy i nie sprawia tyle problemów w ustawieniu, bo jest kwadratowy.



    Przykładamy nasz wzmacniacz do blachy i wyliczamy gdzie zrobić otwór fi10mm żeby całość zamocować na śrubkę. Antena w całości musi być zakryta reflektorem. U mnie zajęła powierzchnię ok. 25x12cm. Po przewierceniu blachy, przekładamy wzmacniacz, wrzucamy dwie podkładki na dystans i przykręcamy specjalną nakrętką od sprzętu satelitarnego. Nasza antena jest prawie gotowa. Po podłączeniu przewodu od telewizora/przystawki do całości i włączeniu zasilania anteny w opcjach, możemy przystąpić do ostatecznej korekty anteny. Nasze dipole należy dogiąć w dół , żeby były w idealnej odległości od reflektora. Robimy to, oglądając pasek siły sygnału na ekranie, u mnie trzeba było docisnąć w dół do ok. 28mm od blachy. Po tej operacji nasza antena jest gotowa do użycia. Wstawiamy ją do szafki lub ustawiamy na regale i cieszymy się telewizją. Jeżeli jakość sygnału jest wyższa od jego mocy, oznacza to bardzo dobre ustawienie anteny. Odwrotny wynik oznacza, że musimy jeszcze popracować nad ustawieniem i reflektorem. Skrajne możliwości tej anteny to u mnie pokój, odległość ok. 55km od nadajnika, odbiór czysty, pierwsze piętro. Schowana w szafie, nikomu nie przeszkadza, nie musiałem wiercić w ścianie. Antena tego typu jest bardzo czuła na ustawienie kierunku na nadajnik. Dzięki podwójnemu dipolowi pętlicowemu więcej prądu trafia do wzmacniacza w.cz. i ten ma dzięki temu co wzmacniać. Tylny ekran redukuje ilość zakłóceń i nakierowuje wiązki elektromagnetyczne na dipole. Antena jest robiona typowo pod wzmacniacz dobrej jakości. Bez niego jej skuteczność jest znikoma w porównaniu do kilkuelementowych Yagi.

    Telewizyjna antena pokojowa na trudne warunki

    Główne zalety to mała powierzchnia anteny, możliwość schowania w szafce za telewizorem. Tak, żeby była zupełnie niewidoczna. No i koszt. Który jest znikomy, w większości przypadków będzie trzeba kupić 1.5m aluminiową blaszkę ze sklepu budowlanego w dziale elektrycznym. Gdyby trzeba było jednak kupić całą paczkę, można dostać 20m szpulę za 15zł. Wtedy można takich anten zrobić kilkanaście :) Wystarczy zapytać o blachę aluminiową do mocowania kabli pod tynk. Można się też przejść do znajomego elektryka. Nakrętkę do przymocowania wzmacniacza można podkraść z tunera satelitarnego bez szkody w jego działaniu.

    Telewizyjna antena pokojowa na trudne warunki

    W przypadku, gdyby antena obok telewizora działała, ale były wciąż artefakty, można dodać jeszcze jeden ekran z np. starej obudowy komputerowej, który wyeliminuje zakłócenia, które powoduje telewizor. U mnie sprawdził się bardzo dobrze.

    Telewizyjna antena pokojowa na trudne warunki

    W pewnych warunkach – gdy chcemy wystawić antenę na zewnątrz może okazać się, że wystarczy wersja bez reflektora. Gdy wystawiłem ze wzmacniaczem antenę za okno, wystarczył sam pojedynczy dipol pętlicowy. Mowa jest tu jednak o bardzo dobrej, taniej antenie pokojowej. Warto spróbować! Łatwy montaż to zajęcie na 15min! Ustawianie czasami może trwać dłużej ;)

    Przemek

    Moderowany przez ANUBIS:


    Fajne!
  • #2 22 Sie 2014 20:11
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    Mógłbyś załączyć wyniki symulacji w np. 4nec2 ?

  • #3 22 Sie 2014 20:54
    master kleo
    Poziom 13  

    Antenę robiłem wraz z tunerem Ariva T65 - bardzo dobra głowica. Była ona sprawdzana wyłącznie na żywym materiale. Zauważyłem, że pojedynczy dipol, nawet z direktorami, w mieszkaniu zbiera za mało składowej elektrycznej, więc próbowałem go rozszerzyć. Dodanie drugiego dipola okazało się być strzałem w dziesiątkę. Po dodaniu reflektora i odpowiednim nastawieniu jego odległości byłem w stanie uzyskać bardzo dobrą jakość odbioru. Z założenia antena ma pracować ze wzmacniaczem, dlatego prawdopodobnie w programie symulacyjnym wyjdzie blado - trzeba uwzględnić całą płaską blachę jako reflektor. Mogę powiedzieć, że w mojej ocenie antena jest bardzo mocna, odbiera w pokoju jak dobrze nastawiona 12 elementowa Yagi na tę samą częstotliwość i zajmuje mniej miejsca, a o to mi chodziło.

    Po kilku latach doświadczeń zauważyłem, że praca ze wzmacniaczami przyantenowymi może zaskoczyć i antena TV zachowuje się wraz z nimi inaczej jak w przypadku pracy z symetryzatorem. Dziękuję za informację o programie - przejrzę go.

  • #4 22 Sie 2014 22:04
    morozaw
    Poziom 14  

    Jaką impedancję ma taka antena? :)

  • #5 22 Sie 2014 22:17
    wirefree
    Poziom 9  

    Teoretycznie dipol pętlowy ma 300 Ohm, tak z ciekawości zapytam autora co to jest składowa elektryczna ? Autor wątku chyba powinien trochę teorii poczytać zwłaszcza do czego służy symetryzator.

  • #6 23 Sie 2014 20:25
    master kleo
    Poziom 13  

    Do czego służy balun wiem. Nie chodzi mi tu o dysputy teoretyczne, tylko mały praktyczny projekt - czyli najprościej jak się da. Dipol pętlicowy impedancję może mieć niższą niż 300 ohmów, np. 270. Do anteny oczywiście można dodać direktory, ale to utrudnia konstrukcję, poza tym ją przedłuża, zwiększa ilość elementów do regulacji. Składowa elektryczna to składowa fali elektromagnetycznej, która ulega wytłumieniu w pomieszczeniach, na zewnątrz za to jest wyższa.

    W praktyce tzw. 'odbiorników telewizyjnych' oglądający ma do wyboru symetryzator (balun) albo symetryzator ze wzmacniaczem. Zauważono, że przy słabym sygnale korzystne jest wzmacnianie prądów wysokiej częstotliwości tuż przy dipolu, w którym prądy te się zbierają, zanim zgasną gdzieś w przewodzie. Skoro się takie urządzenia produkuje warto je wykorzystywać. Wtedy z byle jakiej anteny - jak choćby ta, którą wykonałem, można uzyskać pożądaną jakość sygnału. Stosując wersję bez wzmacniacza, system antenowy musi 'sobie radzić sam', każde niedociągnięcie skutkuje wzrostem szumów i zakłóceń w stosunku do użytecznego sygnału. Rola wzmacniacza tranzystorowego polega na tym, żeby ten stosunek zwiększyć. Z angielska się to nazywa S/N lub SNR (Signal to Noise Ratio).

    Jeśli chodzi o składową elektryczną, proszę poczytać książki o elektromagnetyzmie, tam ten termin przewija się na okrągło.


    -----------------------

    Spróbowałem dzisiaj powielić mój pomysł z inną blachą i wzmacniaczem, tylko blaszki zostawiłem tak samo. Działa jeszcze lepiej. Optymalna odległość dipoli od blachy, to 25-28mm. Wzmacniacz to Davbol Quatro (seria SWA). Byłem w stanie na nim odebrać kanały 35, 37 i 48 - wszystkie trzy multipleksy ze stabilną jakością ok 70-80%. Blacha ma większą powierzchnię i dłuższe boki - od rekordera VHS, sprawdza się świetnie. Blaszki miały 60cm i 'wysokość' dipola to ok. 5cm. Odbiór w pokoju, przez trzy mury na nadajnik ok. 55km w linii prostej. Konstrukcja godna uwagi.

    Zamiast robić wykresy w komputerze, lepiej sięgnąć po śrubokręt :) Za dużo cyfryzacji też niedobrze ;)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME