Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ochronnik przepięc a napięcie na szynie PE

Albercik 321 23 Sie 2014 17:54 2934 13
  • #1 23 Sie 2014 17:54
    Albercik 321
    Poziom 25  

    Witam. Domek jednorodzinny na wsi, zasilanie jednofazowe, sieć TT( L i N ), ale będzie zrobiona sieć TN-S ( L,N i PE ). Linia napowietrzna, domek prawie na końcu linii z trafo. Przy.łacze również napowietrzne. Zabezpieczenie przedlicznikowe S191 C25A. Dalej leci kabel 4mm długości 8 metrów do rozdzielnicy licznikowej w domu. Chcę założyć w tej rozdzielnicy licznikowej ochronnik przepięć B+C. Póki co, wszystko fajnie, zabezpieczenie przed spaleniem odbiorników będzie, ale jak ochronnik zadziała, to na szynie PE pojawia się napięcie :cry: Jak się zabezpieczyć przed tym niepożądanym napięciem? W necie, w artykule o ochronie przeciwprzepięciowej cz. II autorstwa Jerzego Dunalowskiego znalazłem odłącznik ochronny ATS/2 ( bez sygnalizacji ) i odłącznik ochronny ATSM z sygnalizacją, ale nigdzie nie umiem go znaleść, żeby kupić. Znalazłem tez ochronnik przepięć DEHNbloc 3 255 H, ale jest on dość drogi :cry: .
    Czy są jakieś inne, tańsze rozwiązania, żeby nie dostać napięcia na PE po zadziałaniu ochronnika?
    I tak na marginesie - czy ochronnik przepięć a odgromnik to jest to samo? Bo jak dobrze pamietam, kiedyś mówiło się odgromnik, a teraz na to samo mówi sie ochronnik. Niestety w necie każdy mówi jak mu pasuje i w końcu nie wiem, czy to jest to samo, czy zupełnie coś innego.

    0 13
  • #2 23 Sie 2014 19:00
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Albercik 321 napisał:
    Witam. Domek jednorodzinny na wsi, zasilanie jednofazowe, sieć TT( L i N ), ale będzie zrobiona sieć TN-S ( L,N i PE ). Linia napowietrzna

    Nie sądzę, aby energetyka zawodowa zmodernizowała sieć, w dodatku napowietrzną na TN-S. :)
    I zaczynają się schody...

    0
  • #3 23 Sie 2014 20:02
    TWK
    Specjalista elektryk

    Albercik 321 napisał:
    I tak na marginesie - czy ochronnik przepięć a odgromnik to jest to samo? Bo jak dobrze pamietam, kiedyś mówiło się odgromnik, a teraz na to samo mówi sie ochronnik. Niestety w necie każdy mówi jak mu pasuje i w końcu nie wiem, czy to jest to samo, czy zupełnie coś innego.
    Ograniczniki przepięć iskiernikowe kiedyś nazywano odgromnikami i nadal się je często tak nazywa - przynajmniej ja się z takim znaczeniem tego słowa spotykałem.

    Są układy ograniczników przepięć dostosowane do układu TT - polecam książkę, w której to zagadnienie jest opisane "Ograniczanie przepięć w instalacjach elektrycznych w obiektach budowlanych" autorzy Renata Markowska i Andrzej Sowa.

    0
  • #4 23 Sie 2014 20:31
    slawekx
    Poziom 28  

    A skąd weźmiesz PE ?

    0
  • #5 23 Sie 2014 20:55
    Albercik 321
    Poziom 25  

    Być może, że tak jak napisałem pomyliłem te układy sieciowe. Ze słupa do domku przychodzą linią napowietrzną przewody L i N. Podobno jest to N, a nie PEN. Tak mi powiedział elektryk. PE będzie mi robił elektryk - mówi, że wbije do ziemi sondę, zrobi złącze kontrolne, wyprowadzi PE do rozdzielnicy, zrobi pomiary i będzie dobrze. Tylko nie wiem, czy tak może być, bo nie wiem do końca, czy ten elektryk to elektryk czy "elektryk". Dlatego pytam was.

    0
  • #6 23 Sie 2014 22:19
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 24 Sie 2014 01:03
    pol102
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Albercik 321 napisał:
    Być może, że tak jak napisałem pomyliłem te układy sieciowe.

    Podejdź do transformatora i przeczytaj tabliczkę znamionową.

    Bronek22 napisał:
    zauważ, planuje odłączać odłączać piorun !!! Życzę sukcesów.

    Każdy ma inną (handlową) definicję "ochronnika przepięć"... Tego nie zmienisz.

    0
  • #8 24 Sie 2014 08:05
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 24 Sie 2014 08:54
    stasiekm
    Poziom 29  

    1. Układ TN nie może być zasilany z TT ! -dlaczego -odpowiada E.Musiał
    http://www.edwardmusial.info/pliki/koegzystencja_tn_tt.pdf
    "Drobienie" uziemienia do L i N "z ulicy" to realizacja układu TT
    2. Zadziałanie ochronnika spowoduje przepływ prądu przez przewód PE co z kolei spowoduje powstanie na nim (i rezystancji uziemienia) spadku napięcia więc na przewodzie PE w rozdzielnicy pojawi się napięcie (względem ziemi odniesienia). Identyczna sytuacja wystąpi w przypadku zwarcia L-PE i właściwą drogą są to połączenia wyrównawcze.
    3.Odłączanie ochronników od PE w sytuacji ich uszkodzenia (trwały upływ o znacznej wartości) ma sens i nie należy tego mylić z odłączaniem PE w ogóle. Nie spotkałem jednak takiego przypadku uszkodzenia
    Artykuł o którym wspomina autor tematu
    http://www.tech.co.bydgoszcz.pl/pdf/o3.pdf
    jest materiałem firmy Schrack (należy uwzględnić jego rolę marketingową) i występują w nim odwołania do regulacji prawnych obowiązujących na terenie Austrii -wedle mojej wiedzy w Polsce nie ma obowiązku stosowania takich aparatów. Jeśli autor ma ochotę coś takiego nabyć to zapewne każdy dystrybutor Schrack mu to sprowadzi i sprzeda.
    Osobiście uważam za nieracjonalne włączanie indukcyjności pomiędzy ochronnik a PE

    0
  • #10 24 Sie 2014 10:43
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 24 Sie 2014 11:53
    Albercik 321
    Poziom 25  

    Bronek22 napisał:
    Kogo ty chcesz oszukać ? Chcesz ludzi pozabijać ?
    Za łapówkę będzie odbiór wadliwej instalacji ?

    Chłopie - wyluzuj kalesony...Nie podniecaj się tak, bo cię ciśnienie rozwali. Nikogo nie chcę oszukać, nikogo nie chcę pozabijać ani nikomu nie będę dawał żadnej łapówki. Zresztą nigdy nikomu nie dałem i nigdy nie da, więc nie obrażaj :!: Jakby tak było, to bym tu nie pisał, tylko zrobił to sam, wg własnego uznania. Wybacz, ale swoimi postami w niczym nie pomagasz. A chyba o to tu chodzi, co nie?
    Bronek22 napisał:
    Wziałeś się za najtrudniejsze zajęcie - projekt instalacji w budynku.
    Nie masz żadnych szans zrobić to prawidłowo.

    Nie będę tego robił ja, tylko elektryk. A ja chciałem łyknąć tylko troszkę wiedzy i popatrzeć jak to ten elektryk robi i czy robi to tak, jak wy byście mi napisali jak ma to zrobić, a raczej jak ma to wyglądać. Bo są elektrycy i "elektrycy". Więc Bronek22 - naprawdę wyluzuj kalesony.
    Panopwie raz jeszcze - nie chcę odłączać pioruna od PE w żadnym przypadku. Nie zrozumieliście mnie. Albo ja nie zrozumiałem tego elektryka. Chodzi o to, że jak w linię walnie piorun, to generalnie może mi popalić w domu sprzęt. Dlatego elektryk zaproponował mi, że założy ochronniki przepięć. Mówił o czymś takim :
    I tłumaczył mi, że jak ten ochronnik zadziała, to na szynie PE może pojawić się napięcie, bo jak jest sprawny, to napięcia nie przewodzi. A jak zadziała to robi się na nim przejście. Dlatego jak działa np. na przewodzie L, to faza dostanie się na szynę PE. I dlatego mówił mi o odłaczniku, który po zadziałaniu ochronnika odłącza właśnie tą fazę od PE. Tylko ten odłącznik kosztuje około 400 zł. Dlatego pytam, czy jest coś tańszego.
    A jeżeli o sieć, to jak dla m,nie nie ma to żadnego znaczenia - niech się tym martwi elektryk. Ja tylko wiem, że mówił, iż ze słupa do domu idzie L i N, a nie PEN, bo takie sieci też się podobno zdażają.
    A skoro ze słupa idzie N, a nie PEN, to jak zrobić uziemienie gniazdek, czyli przewód PE? Jakby szło PEN, to wiem - rozdzielić na PE i N.
    I kolejne pytanie - ogranicznik zakłada się i na L i na N, czy tylko na L w przypadku sieci jednofazowej?

    0
  • #12 24 Sie 2014 12:10
    retrofood
    Moderator

    Albercik 321 napisał:
    Chodzi o to, że jak w linię walnie piorun, to generalnie może mi popalić w domu sprzęt. Dlatego elektryk zaproponował mi, że założy ochronniki przepięć. Mówił o czymś takim :
    I tłumaczył mi, że jak ten ochronnik zadziała, to na szynie PE może pojawić się napięcie,


    Jeśli piorun uderzy w linię, to w zasadzie zawsze napięcie piorunowe pojawi się na wszystkich fazach i na przewodzie PEN również.

    0
  • #13 24 Sie 2014 12:41
    Albercik 321
    Poziom 25  

    Zgadza się. Ale jak się pojawi na PEN, to ujdzie do ziemi ( tak łopatologicznie )? Bo PEN jest połączone chyba z ziemią? Pytam, bo nie wiem napewno, tylko się domyślam po obejrzeniu kilku schematów w necie. A jeżeli pojawi się na PEN, które jest rozdzielone na N i PE to pojawi się też na N. A idąc tym rozumowaniem, to ochronnik jest potrzebny też na N. A więc w sieci jednofazowej muszą być dwa ochronniki - Jeden na L i drugi na N? Dobrze myślę?
    Co do rewszty - chyba się nie rozumimy, albo ja faktycznie źle zrozumiałem tego elektryka. Mówił mi tak - jak piorun walnie w linię, to to napięcie piorunowe pojawi się na L i N. Dlatego stosuje się te ochronniki, żeby sprzętu w domu nie popaliło. W sumie to myślałem, że tym zajmie się różnicówka, albo zabezpieczenie główne, ale zapewne chodzi o czas wyłaczenia? Ale po zadziałaniu ochronników, mają one przejście i jak jest już po wszystkim, czyli piorun walnął, ochronniki wywaliło, to dostają one przejście i wówczas L jest połączony z PE. I jak po burzy nikt nie zerknie czy ochronniki zadziałały, to na bolcu gniazdka będzie faza. Dobrze go zrozumiałem? Bo ja z kolei cały czas myślałe, że jak ochronniki zadziałają, to robią potem przerwę między nimi a PE. Czyli działają jak bezpiecznik jednorazowy. Wyczytałem nawet, że wkładki tych ochronników moga wylecieć.Więc jak to w końcu jest? JAk te ochronniki zadziałają, to na szynie PE będzie napięcie z L czy nie? Wytłumaczcie mi to jak możecie, bo mam mieszane uczucia. Tylko błagam - nie piszcie, że mam zatrudnić elektryka, bo już to zrobiłem i sami widzicie jaki efekt - chyba jest to "elektryk".

    0
  • #14 24 Sie 2014 13:20
    1044571
    Użytkownik usunął konto