Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

peugeot 307 II 2,0HDI - Brak mocy/martwe turbo/

24 Sie 2014 13:34 2640 6
  • Poziom 12  
    Serdecznie witam po dłuższej przerwie.Jak wcześniej pisałem jestem pechowym
    posiadaczem peugeota 307 hdi lift moc 136 kM przebieg podobno 161000 km.Samochód kupiony od handlarza-mechanika ponad cztery miesiące temu.Przejechał do domu ok 700 km bez kłopotów.Już na drugi dzień pojawiły się kłopoty-brak mocy przy obrotach ponad 1500.Podpompowanie gruszką-samochód jechał dopóki nie byłem zmuszony do zdjęcia nogi z gazu.Zaliczyłem sporo wizyt w wielu warsztatach-z wyjątkiem serwisu peugeota i prawie nic.Podstawiano czujniki podciśnienia,nadciśnienia,czujnil nowy na listwie,czujnik przepływu,sprawdzono szczelniści przewodów i nic.W ostatnim miejscu pobytu samochodu/diler i serwis renault/zasugerowałem problem pompy wtryskowej-po wymontowaniu zawiozłem po firmy specjalizującej się w pompach-rozebrano i faktycznie poszła pompa.Przypuszczalnie przez metaliczne opiłki przefrezowało elementy w pompie.Zdecydowałem się na naprawę na nowych częściach.Koszt bagatela 2500 zł.
    Po zamontowaniu pompy auto łapie obroty ale zniknęła praca turba.Tak więc autem można spacerować,a nie jeżdzić.Podkładano podobno inny komputer,znowu czujniki i nic.Zmieniano wcześniej wtryski może trzeba dać te które były.Układ na siemensie-porażka.Komputery z najnowszymi oprogramowaniami nic nie widzą.Poszukuję pomocy-trafną poradę uczciwie wynagrodzę.Zapraczam do forum czego nie dopisałem,to dopiszę.Dziękuję za zainteresowanie.Ps.wydech podobno był popuszczany.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Może by tak sprawdzić pracę turbiny - czy jest wysterowana przez sterownik silnika, czy podciśnienie jest w stanie ruszyć gruszkę. Czy turbina w ogóle coś dmucha.
    Podłączanie komputera to nie tylko odczyt i kasowanie błędów ale sprawdzenie wartości pomiarowych i ich analiza.
  • Poziom 12  
    Dziękuję koledze za podpowiedż.Podane sugestie przekarzę w warsztacie.Niestety odległość warsztatu od mojego zamieszkania to 85 km i jest mi trudno"asystować"
    przy diagnozach ale może się uda.Na razie wielkie dzięki.
  • Poziom 16  
    Opiłki były, to chyba nalezaloby przepłukać cały układ, bo są wszędzie, łącznie z bakiem. To chyba na początek, bo daremny był remont pompy. Ciekawy też jest przebieg, pewnie równie prawdopodobny jak to, że zostaniesz papieżem. Jest książkowy wręcz dla handlarzy. Za pewne kupiony za grosze i zrobiony na handel. Co do usterki to ciekawy masz warsztat, że musisz im mówić co mają robić przy tak popularnym silniku hdi. Zaprowadź tam gdzie mają pojęcie o autach , gdzie przepłukaja calutki uklad, gdzie zrobią porządna diagnostykę. Bo po specjalistach handlarzach różnych cudów mozna sie spodziewać.
  • Poziom 12  
    Dziękuje za kontakt.Przypuszczam,że syf w pompie był spowodowany niechlujną robotą mechanika handlarza,który stwierdził,że wymieniał wałki z góry klawiatury
    bo oryginalne były nabijane na wałek ,a te założone używki są lane-jednolite To był cytat mechanika.Przed wymianą pompy serwis renault 'PODOBNO' przedmuchał przewody ale nie mogę tego potwierdzić gdyż wstęp na warsztat jest tu zakazany.
    Zbiornik sprawdzano przy mnie i był całkowicie czysty,a na filtrze paliwa/nowym/po 200 km pojawiły się 2 opiłki.Jak by nie patrzeć to porażka,tak jak opłaty za diagnozę-tu 500 zł.Nie wiem,czy powrót do oryginalnych wtrysków ma sens,bo teraz założone są z forda kugi oczywiście te same numery i mniejszy przebieg'Podobno'
    Niestety jedną wielką porażką jest to,że prawie nikomu nie można wierzyć,taka to parszywa natura sporej grupy w naszym kraju.
    Dziękuję i pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Masz całkowicie rację.Jednak skoro dojechałem do domu 700 km ,a na drugi dzień wyskoczył problem liczyłem,że to drobiazg,a dojechać z powrotem do Chdzieży już nie było czym.Potem czekanie w kolejkach do kolejnych mechaników i tak zeszło ponad cztery miesiące.Wypadało zapakować auto na lawetę i odwieżć ale to koszt,którego nikt mi nie wróci.I tak nie ma 15000 i sprawnego auta.