Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kiedy ostatnio mierzyłeś True RMS / TRMS ?

24 Sie 2014 16:17 2583 13
  • Specjalista Sieci, Internet
    - W jakich okolicznościach ostatnio musiałeś zmierzyć True RMS / TRMS ?
    - Jaka była częstotliwość sygnału ?
    - Wartość sygnału (rząd wielkości, mV, V, 10s-V 100sV ) ?

    Chciałbym się dowiedzieć jak bardzo niezbędna jest ta funkcja w mierniku i jakie parametry musi spełniać pomiar (częstotliwość, CF - crest factor, etc...)

    Załóżmy na potrzeby tego posta że wszyscy wiemy co to jest wartośćTRMS sygnału. Jeśli nie to załóżmy osobny temat.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Poziom 41  
    bogiebog Mierzę codziennie, dla sygnałów sinusoidalnych i odkształconych, różnymi przetwornikami, w tym termicznymi. Pasmo najczęściej audio, choć zdarza się do 10MHz.
  • Poziom 14  
    Ja mierzę często, mam jeden multimetr, akurat ma "True RMS" - Sanwa PC5000a. Mierzę w celach poznawczych/edukacyjnych - po prostu uczę się elektroniki i różnych zagadnień z nią związanych. No i dodatkowo lubię miernictwo, pomiary i wszelkie zagadnienia z nimi związane.

    Ostatnio z ciekawości podłączyłem miernik do generatora funkcji (Siglent SDG1050), żeby sprawdzić jak wygląda sprawa z dokładnością wskazań - tak mniej więcej. Aż wrócę do tego ;)

    Mierzyłem z użyciem samej opcji V~, czyli miernik podawał wartość skuteczną. Ustawiłem sobie na generatorze wartość Vpp=4.000V dla sygnału sinusoidalnego. Mam nadzieję, że się nie pomyliłem - wartość Vpp przeliczałem na Vsk wg Vsk=0.707Vpp.

    Zacząłem od częstotliwości 1Hz, ale wynik "latał". Przeszedłem więc na 50Hz. Tu uzyskałem 2.8282V, co zgadzałoby się z wcześniej podanym przeze mnie wzorem (4*0.707=2.828). Przy okazji zrobiłem pomiary dla innych częstotliwości, wynik poniżej.

    50Hz ---> 2.8282V
    100Hz ---> 2.8287V
    250Hz ---> 2.8278V
    500Hz ---> 2.8260V
    1kHz ---> 2.8200V
    5kHz ---> 2.7665V
    10kHz ---> 2.7550V
    15kHz ---> 2.7589V
    20kHz ---> 2.7672V

    Zależy kto potrzebuje jakiej dokładności, ale wg mnie tragedii nie ma dla większości zastosowań. Jeśli chodzi o dokładność podaną przez producenta to jest to (dla zakresu obejmującego mierzone wartości, czyli kilka woltów):

    45Hz - 300Hz ---> 0.8% + 60
    300Hz - 1kHz ---> 2.0% + 60
    1kHz - 20kHz ---> 2dB (tu nie wiem czy mowa o spadku o te 2dB?)

    Podana dokładność przyrządu kończy się na 20kHz, więc zakładam, że producent przewidział pomiary do takiej wartości częstotliwości sygnału. Z ciekawości sprawdziłem jednak jak to wygląda dla wyższych.

    50kHz ---> 2.8697V
    60kHz ---> 2.9214V
    70kHz ---> 2.9881V

    Jak widać wartość zaczyna już bardziej odbiegać od wcześniejszych. Dla 100kHz przekracza wynosi już ok. 3.3V, natomiast dla 250kHz ok. 0.5V, więc różnica jest spora.

    Sprawdziłem jeszcze jak to wygląda dla innych przebiegów (prostokąt, piła). Wiem, że dla prostokąta o wypełnieniu 50% (symetryczny) Vpp=Vsk. Dla 50Hz wyszło 3.9425V, dla 1kHz 3.9166V, ale już dla 20kHz było 3.7845V, więc różnica większa.

    Dla piły symetrycznej Vsk=0.577Vpp, więc dla 4Vpp wychodzi 2.308V. Dla 50Hz wyszło 2.3039V, dla 1kHz było 2.2973V, natomiast dla 20kHz już 2.2581V.

    Nie wiem czy to kogoś zainteresuje, ale jeśli już zacząłem mierzyć, to postanowiłem się podzielić wynikami. Może również dowiem się czegoś ciekawego.

    Poza tym zdarzało mi się robić pomiary napięcia (RMS) w gniazdku sieciowym, w prostych układach analogowych, gdzie występowały przebiegi sinusoidalnie zmienne, itd.
  • Poziom 38  
    Jestem dosyć odosobnionym przypadkiem ponieważ nie mierzę True RMS ponieważ najzwyczajniej mi się nie chce i nie odczuwam takiej potrzeby. Swoją pyszałkowatą postawę tłumaczę tym, że jeżeli coś projektuję to wiem co robię i co powinienem otrzymać. Dla przykadu jeżeli w oparciu o dane producenta dokładam układ aktywnego PFC a on działa to dlaczego u licha miełbym mierzyć TrueRMS?
    Jednak jak mnie już najdzie nagła potrzeba to biorę oscyloskop z FFT i na tej podstawie ustalam co w układzie piszczy?
    Gdzie może się przydać TRMS? W audio, o czym już wspomniał Kolega Ciasteczkowypotwor, w tym co wychodzi z falownika napędzającego np. silnik a ogólniej w sprawdzaniu rzeczywistych parametrów wyjściowych układów mocy.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Poziom 11  
    Ciekaw jestem ile w serwisie elektronicznym trafia się sytuacji kiedy naprawdę niezbędny jest pomiar TRUE RMS. Ja nie potrzebowałem nigdy.

    Większośc mierników bez TRUE RMS mierzy wartość średnią wyprostowaną (chyba, że się mylę). Dla podstawowych przebiegów są tabelki z wartościami przez które należy przemnożyć wynik z wyświetlacza. Idąc dalej rozumuję, że główną przeszkodą będzie pasmo multimetru.
  • Poziom 12  
    w dobie dzisiejszych czasów jest niezbędny trms, tym bardziej w serwisie elektronicznym, zwykły miernik uśrednia do czystej sinusoidy a coraz mniej zasilaczy liniowych, np. z prostego UPS_a mamy około 180v na wyjściu mierząc prostym miernikiem, podłacz miernik z przetwornikiem trms=225v > wartość skuteczna
  • Poziom 41  
    Mam to samo co w poście 4 :-)
  • Poziom 38  
    Pomiar mocy pobieranej przez układ - zwykle przebieg prądu jest odkształcony. Na początku "męczyłem" się oscyloskopem, teraz mam już miernik mocy - włączam pomiar zgodnie z normą i zapominam ;)
    Ripple current kondensatorów elektrolitycznych w przetwornicach impulsowych (szacowanie wymaganego czasu pracy).
  • Poziom 31  
    Głównie przy UPSach , jak koledzy wspomnieli oraz przetwornicach .
  • Poziom 38  
    Będę się upierał przy oscyloskopie. TrueRMS w mierniku nie rozwiązuje problemu oceny poziomu wyższych harmonicznych. Druga sprawa to analiza problemów np. z kompensacją sprzężenia zwrotnego. Miernik ma za małą częstotliwość przetwarzania by na podstawie wskazań TrueRMS wyłapać tego typu problemy.
    Dlatego pozostanę pyszałkiem ;) posiłkującym się w akcie desperacji ;) oscyloskopem. Wyciąganie oscyloskopu i miernika TrueRMS to jak na mnie zbyt wiele :) .
    Ważne pozostanie nie to czym mierzymy lecz to jaki ma to dla nas aspekt praktyczny spychając wygodę na drugie miejsce.
  • Poziom 33  
    Także myślę że w takim przypadku oscyloskop da nam więcej informacji :)
  • Poziom 14  
    RitterX napisał:
    Będę się upierał przy oscyloskopie. TrueRMS w mierniku nie rozwiązuje problemu oceny poziomu wyższych harmonicznych.


    Tylko tu chyba bardziej zależy nam na analizie widma, dobrze rozumiem?
  • Poziom 38  
    Mając widmo, za pomocą... nie, nie komputera ;) tego też mi się nie chce uruchamiać :), lecz zwykłego kalkulatora inżynierskiego policzę np. THD, TrueRMS,...
    Multimetr z TrueRMS wskazuje jedynie pewną wartość, która może posłużyć do określenia czy układ jest uszkodzony ale nie opisuje na co? Co innego przeciętny oscyloskop cyfrowy. Jedni widzą prążki a inni stan badanego układu. To co widzimy jest pochodną naszej wyobraźni, poziomu naszej niechęci w korzystaniu z coraz to większej liczby sprzętu, ilości wypitego trunku ;) , doświadczenia.
  • Poziom 10  
    Często się zapomina, że zwykłe "analogowe" mierniki z ustrojem elektromagnetycznym są z natury TrueRMS i rzeczywiste parametry mogą przekraczać deklarowane, tak się kiedyś robiło przyrządy (mowa o zakresie częstotliwości - czyli taki miernik uwzględnia pierwsze kilka harmonicznych - 1, 3, 5, 7, 9, które stanowią ponad 90% sygnału).
    Przy zgrubnych pomiarach w energetyce jak najbardziej mogą mieć zastosowanie (kto takie sprzęty ma, niech się ich jeszcze nie pozbywa).