Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Telewizor Rubin - dyskusje

19 Sie 2014 14:18 11706 68
  • Poziom 13  
    Witam wszystkich serdecznie.

    Zapraszam w wolnej chwili na zerknięcie na powstającego bloga.

    Uwago i komentarze od Was szczególnie mile widziane.

    http://zgastelewizor.blogspot.com/
  • Poziom 27  
    Hmm. Wprawiłeś mnie w zadumę. Zjadłem (dosłownie) na Rubinach zęby a teraz czytam i.. wiele rzeczy uleciało wraz z początkami (?) sklerozy? Ze względu na późną porę a zarazem ze względu na sentyment do tego co przez lata żywiło (dobrze) mnie i moja rodzinę, przeczytałem trochę po łebkach. Z nieścisłości które wpadły mi w oko to "trafopowielacz". Żaden z tych Rubinów takowego nie posiadał. Sprawa palności - dopiero seria 711/714 ładnie się jarała. Nie sądziłem że coś co było kiedyś chlebem powszednim, zasłuży na miano zabytku. W razie potrzeby służę resztkami tego co jeszcze zostało mi w pamięci. Dobrej nocy.
  • Poziom 13  
    Witam Cię z niekłamaną przyjemnością.

    Już skorzystam z Twojej pamięci. Opowiedz proszę trochę o rubinie 707. Czy była to udana konstrukcja?
    Czyli rozumiem że on był mniej palny od późniejszych?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Model Rubin 707 w pożarnym stosunku był niebezpieczny czym późniejsze modele.Przyczyną tego było użycie lampy GP - 5 (ГП- 5) dla stabilizowania napięcia 2 anody kineskopu.Na anodę lampy postępowało napięcie 30 kV z wtórnego uzwojenia transformatora i stabilizowało się na poziomie 24 kV.Takie wysokie napięcie wywoływało rentgenowskie promieniowanie.Dla obrony od tego promieniowania stosowało się ekranowanie wysokonapięciowego bloku.Wysokonapięciowy transformator i był główną przyczyną pożarów.707 model był ostatni, gdzie wykorzystywała się lampa dla stabilizowania napięcia 2 anody kineskopu.W późniejszych modelach telewizorów wykorzystywał się kardynalnie zmodernizowany blok. W nim napięcie na wtórnym uzwojeniu transformatora składało 8,5 kV, a dla otrzymania napięcia 24-25kV wykorzystywał się mnożnik napięcia na 3.
  • Poziom 13  
    Jak miło Cię widzieć Aksakal!

    Modele 710 także posiadały w bloku odchylania lampę?

    A czym dokładnie różniły się 710 od 711?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    http://www.rw6ase.narod.ru/000/tw/rubin710.html http://www.rw6ase.narod.ru/000/tw/rubin711.html Telewizor Rubin - dyskusje

    W tej tablicy są wskazane bloki, którymi kompletowały się różne modele. W tym i była ich inność. Poza tym każdy zakład wprowadzał swoje przemiany do designe. Tak, pomyliłem się! Ostatnim modelem gdzie wykorzystywała się lampa GP5 był Rubin 710. To jednocześnie odpowiedź na pytanie o różnicy między modelami 710 i 711.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Chcę jeszcze raz pryzpomnieć kolegam, że nazwa telewizorów zależała od miasta, w którym znajdował się zakład, który czynił ich.Tak Rubin - moskiewski radio zakład, Raduga- Leningrad, Rekord- Aleksandrowsk, Elektron- Lwów, Gorizont- Mińsk, Foton- Symferopol, Temp- Nowosybirsk, Czajka- Gorky, Tauras- Shauliaj, Witjaz- Witebsk. Po nazwie telewizora wskazywał się jego model (701-731).Schematy telewizorów różnych zakładów, lecz jednej modeli były jednakowe, telewizory różniły się tylko designe.Oprócz handlowej nazwy, telewizory miały i przemysłowe-УЛПЦТ- 59/61 (ULPCT - 59/61) -Unifikowany lampowo-półprzewodnikowy kolorowy telewizor z kineskopem 59 czy 61 centymetr po przekątnej.Po użyciu w schemacie bloku koloru integralnych elementów do przemysłowej nazwy była dodana litera И(I)- ULPCT (I) - 61.
  • Poziom 27  
    retromodern napisał:
    A czym dokładnie różniły się 710 od 711?
    Witam. Rubin 710 - to samo co R707 tyle że z nowym "cyferblatem" na potencjometrach suwakowych. Rubin 711 - to samo co następca czyli R714 - tyle że jeszcze na kineskopie 59ŁKxx.
    retromodern napisał:
    Modele 710 także posiadały w bloku odchylania lampę?
    Wszystkie Rubiny (z wyjątkiem R202) posiadały w bloku odchylania lampę, domyślam się że chodzi Ci o GP5 i odpowiedź jest twierdząca. Wszystkie te modele z blokiem odchylania starego typu (z GP5) były paskudniejsze do naprawy, mowa o blokach a nie o TV. Co do zapłonów/palenia. Pierwszy raz różnimy się z szanownym kolegą Aksakal w ocenie. Długo grzebałem w pamięci żeby wygrzebać może ze dwa spalone bloki z R-707/710. Natomiast z 5 lat temu wywaliłem dwa kartony nadpalonych bloków odchylania z R-711/714 często nadających się do regeneracji ale wymienionych w całości ze względów bezpieczeństwa.
    aksakal napisał:
    Takie wysokie napięcie wywoływało rentgenowskie promieniowanie
    I to było chyba powodem rozsypywania się (jak chałwa) plastykowej nasadki na GP5. Pisałem już kiedyś o powodach zapaleń R711/714. Często powodem było niechlujstwo montażu, kiepska jakość lutowań, kurz. Stosowano dwa typy TWSŁC5 - do druku i łączone przewodami. W tych pierwszych na skutek zimnych lutów powstawało iskrzenie co powodowało powstawanie łuku i zwęglenie płyty głównej i znajdujących sie w pobliżu elementów. Kolejną przyczyną był powielacz lub łuk powstający między szpiczastymi lutami poprzez kurz do jakiegoś elementu znajdującego się w pobliżu. Do tego płyta główna wykonana z sprasowanych jakiś "gazet "i nasycona czymś co nieźle się smażyło. Problem ten dotyczył też TV pochodnych a identycznych, różniących sie tylko obudową - Temp, Elektron. Na szczęście cały ten sprzęt sprowadzany oficjalnie był w miarę znormalizowany. Gorzej było z importem prywatnym. Tu była już wolna amerykanka. W tym samym pudle znaleźć można było mieszaninę wszystkiego co było ówcześnie produkowane. Przy okazji ciekawostka. W 1974r w WZT opracowano całkowicie tranzystorowy dekoder który znaleźć miał się w zmodernizowanej wersji Rubina w drugiej połowie 1975 roku. Można by jeszcze pogadać o skrzynkach. Radzieckie były solidniejsze i na połysk, nasze trochę lżejsze i pokryte na jasno i matowo. Na razie chyba wystarczy, chyba że jeszcze coś wygrzebie z śmietnika pamięci. Pozdrawiam Aksakal i... Katowice.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolega,TELEWIZOREK52!!!Pamięć ci zdradziła.W telewizorach modeli 701-710 stosował się blok odchylenia БР- 1 (BR - 1), w którym wykorzystywała się lampa ГП- 5(GP-5) .Zaczynając z modelu 711 w telewizorach wykorzystywał się blok odchylenia БР- 2 (BR - 2) już bez tej lampy.Mogę wyjaśnić różnicę naszej oceny jakości telewizorów.Telewizory, które przeznaczały się na eksport miały specjalne sprawdzenie. Telewizory, które nie wytrzymywały sprawdzenie postępowały do sklepów ZSRR. Pracowała zasada-wszystko lepsze druhom,wszystko inne-radzieckim ludziom.Życzę zdrowia i powodzenia!!!

    Dodano po 19 [minuty]:

    Chcę dodać do tego, że już napisał.W bloku odchylenia БР- 1 (BR - 1) wykorzystywały się lampy 6F1P, 6P45S, 6D22S, 3C22S, GP5 i transformator TWS90 - LC2 . W bloku БР- 2(BR-2) lampy 6F1P, 6P45S, transformator TWS90 - LC5.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Mało kto zna, że pierwszym radzieckim kolorowym telewizorem był RADUGA, zaprojektowanym w 1954 roku konstruktorami Leningradskiego zakładu imienia Kozickego. Telewizor Rubin - dyskusje

    Dodano po 42 [minuty]:

    Ostatnim modelem lampowy-półprzewodników telewizorów serii 700 był model 738.Lecz już nie wszystkie zakłady czyniły ten model.
  • Poziom 27  
    aksakal napisał:
    Kolega,TELEWIZOREK52!!!Pamięć ci zdradziła.W telewizorach modeli 701-710 stosował się blok odchylenia БР- 1 (BR - 1), w którym wykorzystywała się lampa ГП- 5(GP-5) .Zaczynając z modelu 711 w telewizorach wykorzystywał się blok odchylenia БР- 2 (BR - 2) już bez tej lampy
    TELEWIZOREK52 napisał:
    Witam. Rubin 710 - to samo co R707 tyle że z nowym "cyferblatem" na potencjometrach suwakowych. Rubin 711 - to samo co następca czyli R714 - tyle że jeszcze na kineskopie 59ŁKxx.
    Szanowny Kolego, przecież napisałem to samo co Ty.
    aksakal napisał:
    Ostatnim modelem lampowy-półprzewodników telewizorów serii 700 był model 738
    I u nas nazywał się "Elektron". Dekoder na scalakach i selektor kanałów na "sensorach".
    aksakal napisał:
    Telewizory, które nie wytrzymywały sprawdzenie postępowały do sklepów ZSRR. Pracowała zasada-wszystko lepsze druhom,wszystko inne-radzieckim ludziom
    U nas było podobnie i to nie tylko w stosunku do "wielkiego brata" ale do rynku zachodniego. Dużym szczęściem było trafić coś co zostało odrzucone z eksportu. Przy okazji przypomnij mi kto produkował kineskopy do Rubina a kto do Temp/Elektron bo z tego co pamiętam były to dwie różne fabryki. Pozdrawiam.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolega, TELEWIZOREK52! Mnie pozbijały z tropu to, że ty napisałeś- Wszystkie Rubiny (z wyjątkiem R202) posiadały w bloku odchylania lampę, domyślam się że chodzi Ci o GP5 i odpowiedź jest twierdząca.Model Rubin R202 nie znam.Mieliśmy model Рубин Ц202 (Rubin C202). Lecz to był model w całości na półprzewodnikach i integralnych elementach i do serii 700 nie miała stosunku.Telewizory Rubin kompletowały się kineskopami Moskiewskiego zakładu Хроматрон (Сhromatron), telewizory Temp kineskopami Nowosybirskiego zakładu Ekran,a telewizory Електрон (Elektron) -kineskopami Lwowskiego zakładu.. Zwłaszcza punktualnie sprawdzały się kineskopy dla telewizorów, które przeznaczały się Kosmicznemu przemysłowi, Ministerstwu obrony i różnym państwowym strukturom.Takie kineskopy można spotkać w roboczym stanie i w nasz czas.Kineskopy, które działy się w ZSRR do 80 lat były dobrej jakości.Zachód jakości nastał w epokę Gorbaczowa i jego przebudowy, a faktyczno -Rujnacje.Radziecki radiо przemysł przeżył okres intensywnego rozwoju, triumfu i rujnacji.Nie znam współczesnego stanu waszego przemysłu.Lecz znam, że w PRN działy się dziesiątki modeli radioodbiorników, dużo modeli telewizorów i drugi radio technicznej produkcji.A teraz nie znam żadnego modelu radia czy telewizora współczesnej Polski.Jeśli są pytania ja gotowy odpowiedzieć.Życzę wszystkim zdrowia i powodzenia.
  • Poziom 22  
    aksakal napisał:
    Nie znam współczesnego stanu waszego przemysłu.Lecz znam, że w PRN działy się dziesiątki modeli radioodbiorników, dużo modeli telewizorów i drugi radio technicznej produkcji.A teraz nie znam żadnego modelu radia czy telewizora współczesnej Polski.


    Nasz przemysł również przestał istnieć po przemianach ustrojowych początku lat 90-tych. Dziś odrodził się jedynie pod postacią montowni zagranicznych koncernów.
    Połowa telewizorów sprzedawanych w Europie jest montowana w Polsce, niestety już nie pod polskimi markami :(
    Paradoksalnie zaś urządzenia pod polskimi markami powstają w Chinach, czy Turcji... taka to globalizacja :?
  • Poziom 27  
    [quote="aksakal"].Model Rubin R202 nie znam
    aksakal napisał:
    znam. Oczywiście chodzi o model C202. PRZEPRASZAM za pomyłkę. Co do kineskopów, trudno jednoznacznie mi określić z której fabryki były lepsze. Według mojej subiektywnej oceny kineskopy montowane w Rubinach miały ostrzejsze barwy, natomiast w Tempach bardziej plastyczne/pastelowe i nie wynikało to z konstrukcji TVC. [quote="aksakal"]zasada-wszystko lepsze druhom,wszystko inne-radzieckim ludziom
    Ciekawa rzecz. W przypadku kineskopów było chyba odwrotnie. W telewizorach które były do nas importowane żywot ich był raczej krótki. Natomiast w telewizorach przywożonych od Was prywatnie pracowały na ogół dłużej. Podobnie z kineskopami monochromatycznymi, montowane w latach 60-tych w Tempach, Rubinach, często przeżywały cały odbiornik. Natomiast montowane w naszych TV ( nie wiem dla czego, mieliśmy własną fabrykę) w latach 70/80 Wasze 50ŁKxx 61ŁKxx to już była porażka. Obraz (luminofor) szaro-szary i często jeszcze w okresie gwarancji negatyw. Pozdrawiam.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Bardzo proszę uczestników dyskusji, o zaniechanie dalszych publikacji analiz dot. społeczno-gospodarczej sytuacji w różnych krajach.
    Każdy następny post tego typu, spotka się z ostrzeżeniem udzielonym jego autorowi.

    GM
  • Poziom 13  
    To może poprosimy o wydzielenie i przeniesienie tej dyskusji do wątku np. "Rubin i wszystko na temat"?

    Moderowany przez Futrzaczek:

    Już to uczyniłem ;)

  • Poziom 13  
    >>> Moderowano przez Futrzaczek:

    Jesteś gość!

    Drodzy TELEWIZOREK, aksakal...

    A jeżeli mielibyście spróbować określić awaryjność, czy zapalność Rubinów w taki sposób o ile to możliwe: np. "na 10 egzemplarzy średnio zapalało się/sprawiało poważny problem 6" ?
  • Poziom 15  
    Witam! Ad."retromoder" Moja przygoda z Rubinami i Elektronami lampowymi trwała 10 lat.W tym okresie spotkałem się, tylko z jednym przypadkiem "pożaru" , a "klepałem "tego 4-5 sztuk dziennie.Owszem,to ,że "zakopcił",to była "normalka". Być może ,że była to kwestia ,warunków eksploatacji(kurz,wilgoć). Te wszystkie telewizory z triodą balastową,były o tyle wredne,ponieważ jeżeli "wysokie podskoczyło powyżej 29kV pojawiało się "miękkie promieniowanie rentgenowskie" Nawet jak,siedziałeś z tyłu (grzebiąc w "klamocie") to wspomniana GP5 dawała po oczach i twarzy. Tego problemu, nie było w wersjach z powielaczem UN.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Najniebezpiecznymi modelami telewizorów były 711-714-716 bez względu na handlową nazwę (Rubin, Raduga, Rekord i wszystkie drugie) To było wezwano przez bardzo nieudaną konstrukcję transformatora wysokiego napięcia TWS90LC5. W późniejszych modelach wykorzystywał się analogiczny zmodernizowany transformator.Moja własna analiza podobnych sytuacji pozwala podsumować- główną przyczyną awaryjnych sytuacji zgłasza się nie sam telewizor, a ludzki czynnik.Na pierwszym miejscu, myślę, naruszenie reguł eksploatacji-blokowanie wentylacyjnych otworów, użycie nie standardowych bezpieczników, nie regularna czystka telewizora od kurzu, trwała, bez przerwy,eksploatacja, trafienie na elementy schematu wody i postronnych przedmiotów i jeszcze dużo czego.Człowiek może narobić dużo bzdur.Duże znaczenie w statystyce ma i nakład lęku.O zapłonie człowiek zawiadomi wszystkich swoich rodzonych, a te swoim znajomym i jeden wypadek przerasta do 10-20 wypadków.Wypadki, zwyczajnie, były.Na mojej pamięci 4 i tylko 1 z ich bardzo ciężki- spłonął pokój..Gdyby statystyka pokazywała, że z 10 telewizorów spala się 1, taki telewizor żaden zakład nie czynił by, to nonsens.A oto analiza uszkodzeń pokazywała, że duża ich część powstawała do pierwszych 3-6 miesięcy eksploatacji.W ten okres przejawiały się fabryczne defekty.Zwłaszcza to dotykało telewizorów, zrobionych w końcu miesiąca, kiedy szybkim tempem wykonywał się plan produkcji.Potem zapadał okres względnego stabilizowania.Po 3-4 latach eksploatacji znów zapadał okres wzrostu obrażeń, związany z uszkodzeniem elektronowych komponentów.Dałem swoją analizę,u koleg on może różnić się.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Na podstawce był taki idiotyczny odgromnik w postaci dwóch pętli z jakiegoś drutu, i gdy napięcie podskoczyło powyżej nominalnego generował się mały lokalny piorun, który niszczył przy okazji badziewny regulator ostrości.
    W nowszych modelach zastąpiono go taką jarzeniówką (poprawcie jeśli się mylę)

    Czyli generalnie nie był to bardzo usterkowy sprzęt, a nie bez znaczenia była też ogromna ilość egzemplarzy w użyciu ?
  • Poziom 15  
    Ad."retromodern" Panie Kolego! Ten iskiernik, wcale nie był taki idiotyczny.Zauważ ,że iskierniki na podstawce kineskopu, były we wszystkich (bez wyjątku) telewizorach kineskopowych. W jakim celu je stosowano ,to chyba pisać nie muszę.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ten iskiernik pozwolił uniknąć wielu nieprzyjemności.Często maistrowie-krzywe ręki wydalały ten iskiernik, kiedy było iskrzenie , nie znając, że prawdziwa przyczyna w podwyższeniu wysokiego napięcia . I zamiast tego, żeby szukać przyczynę w bloku wysokiego napięcia, oni demontowali iskiernik- po tym i zdarzali się nieprzyjemne niespodzianki.
  • Poziom 27  
    Witam. O powodach palenia pisałem już parokrotnie. Dobrze określił to kol. Karol " Telewizor zakopcił".. Ale w całym bloku (mieszkalnym a nie ustrojowym) poszła fama że był pożar a że efekty wizualno/zapachowe były wyjątkowe to i fama rosła siłę. Biorąc pod uwagę ilość tych TVC na rynku, sam się teraz zastanawiam czy procentowo wiecej było tych zapaleń niż np. w naszych librowatych gdzie też zdarzały się fajerwerki w okolicach TVL. Kolejna legenda (?) związana z Rubinami - bezpłodność. Czy to prawda? Nie wiem. Natomiast większość kolegów naprawiaczy, w tym i ja - miała córki. Jeszcze jednym powodem nie tyle pożaru co smrodu, było wadliwe rozmieszczenie pinów we wtyku łączącym blok odchylania z kolektorem. Umieszczone po sąsiedzku piny z napięciem ujemnym i anodowym + kurz, brud, powodowało przeskok iskierek i zwęglanie bakelitu co przy zdrutowanych bezpiecznikach mogło prowadzić do pożaru. Również usunięcie lub odgięcie tych "głupich" iskrowników na płytce kineskopu było powodem przysmażenia tej płytki.
  • Poziom 15  
    Ad."TELEWIZOREK52" Eeee...tam .. Ludzie ,jak usłyszeli o promieniowaniu jonizującym skojarzyli ,to z typowym TWARDYM promieniowaniem Rentgenowskim, a przecież w zakresie 30kV występuje tzw. "miękkie" działające powierzchniowo.(naskórek i oczy). Więc z tą "bezpłodnością " ,to kolejna bzdura,którą rozpowszechniano. A mnie ciekawi ,czy robiłeś "przeróbkę" np.710 ,jak w TWS padła cewka wysokiego napięcia? Czyli ,usunięcie cewki VN,prostowniczej lampy i triody balastowej, a w to miejsce powielacz UN. Masz rację jak chodzi ,o nasze TV czarno białe,one też "kopciły", bardzo często cewka anodowa przebijała do rdzenia.Dym , smród i przerażenie użytkownika, były dokładnie ,takie same, jak w przypadku kolorów made in USSR.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Szanowni koledzy!!! Lat przez 20-30 nowe pokolenie ludzi, które przyjdzie na przemianę nam i naszym dzieciom z nie mniejszą ironią będzie krytykowały i patrzą jak na egzotykę na dzisiejsze modele telewizorów i radioodbiorników.Łatwo krytykować historię, ona w odpowiedzi nam nie może nic powiedzieć do swojego uniewinnienia! Gdyby mogła to powiedziała by-Ludzie!Krytykujecie same się, czyniliście mnie! Dlaczego nie mogliście zrobić telewizory,samochody, samoloty, lokomotywy, radioodbiorniki są lepsze?Tak można zacząć krytykować i Popowa z Мarkoni za to, że swego czasu nie skonstruowały od razu LCD telewizor, a tylko radioodbiornik z krystalicznym detektorem. Wspomnijcie każdy ten czas kiedy w waszym domu pojawił się pierwszy telewizor, ile było radości, on zdawał się cudem, wyższym osiągnięciem techniki.Potem pojawił się kolorowy telewizor i już cudem był on.Tak że wszystkiemu swój czas!!!
  • Poziom 27  
    karol napisał:
    A mnie ciekawi ,czy robiłeś "przeróbkę" np.710 ,jak w TWS padła cewka wysokiego napięcia? Czyli ,usunięcie cewki VN,prostowniczej lampy i triody balastowej, a w to miejsce powielacz UN.
    Ciekawe pytanie. Nie, nie robiłem, z prostego powodu. W czasach świetności tych TVC na naszym rynku nie było powielaczy a sprowadzać z zachodu? Kiedy weszły modele 711/714 to 707 i 710 były już trochę przeżytkiem i nie bardzo chciałoby mi się bawić w takie przeróbki zwłaszcza że pracowałem w serwisie i przynajmniej w Warszawie nie było większych problemów z częściami a jeżeli już to (przejściowo) właśnie z powielaczami i tu problem się rozwiązał gdy w miejsce oryginalnych wstawialiśmy TPN11. Natomiast z większych przeróbek była zmiana kinola 59ŁKxx na 61ŁKxx ale do tego mieliśmy kompletne maskownice od R714 i nie było z tym większych problemów. Z kineskopami też różnie bywało, raz były raz nie było ale ratował nas Reskop regenerowanymi i.. tańszymi.
  • Poziom 13  
    Jaka była trwałość orginalnych powielaczy ZSRR?

    A czy wstawienie polskiego zamiennika TPN wpływało w jakiś zauważalny dla użytkownika sposób na prace odbiornika?
  • Poziom 15  
    Telewizorek 52 napisał

    Kolejna legenda (?) związana z Rubinami - bezpłodność. Czy to prawda? Nie wiem. Natomiast większość kolegów naprawiaczy, w tym i ja - miała córki

    Moi koledzy też same córki.Ja jak zająłem się "radiówką"dopiero po 2 latach spłodziłem syna. Maskownice-przody pod 24" dorabiał stolarz na Powiślu.Nawymieniało się tego sporo.Wspaniałe czasy miło powspominać.
  • Poziom 15  
    Ad."TELEWIZOREK52" Ooooo...,to Pan Kolega ,miał pewny komfort.Ja niestety jak montowałem 61ŁK w miejsce 59ŁK ,to niestety "akcja tarnik w dłoń",pomijam sprawę elementów mocujących i tej "nieszczęsnej uszczelki ,która po tej operacji była po prostu za krótka.Jak chodzi o kineskopy regenerowane ,to wszystko byłoby OK,gdyby nie fakt,że zdarzały się egzemplarze ,ze źle osadzonymi wyrzutniami(ustawienie zbieżności było wręcz niemożliwe),drugi problem ,to próżnia.Jak chodzi o TPN11 ,to bardzo dobry był powielacz, moim zdanie lepszy od UN-a. Tu jeden z Kolegów pytał ,czy była różnica miedzy TPN-em a UN-em, na ekranie,moja odpowiedź brzmi NIE. Powiem więcej,po zamontowaniu TPN-a zmiana VN (ekran ciemny i jaskrawość na max), była dużo mniejsza niż, w przypadku UN-a.
    Jak chodzi o trwałość ,to w przypadku UN-a to była "ruska ruletka",jeden pracował kilka lat,a drugi po trzech miesiącach padał. W przypadku TPN-a,było inaczej,jak pilnowałeś VN to chodził latami.