Witam serdecznie. Po ostatnim używaniu piekarnika wyłączyłem go ustawiając pokrętło wyboru funkcji na zero. Zawsze piekarnik jeszcze pracował przez kilka minut w celu schłodzenia komory piekarniczej i wyłączał się. Tyma razem po ustawieniu na zero dalej piekarnika dział tzn. dalej grzeje - piecze. Przy obracaniu pokrętłem wszystkie poszczególne funkcje włączają się, nie wiem czy reaguje na regulacje temperatury. Wczoraj ustawiłem temperaturę na 40 i tak jakby słabiej grzał, nadmieniam, że nie mam funkcji temperatury bieżącej w piekarniku tylko temperaturę nastawna. Co by nie było piekarnik wyzerowany a dalej działa. Myślałem o regulatorze - pokrętle, ale wszystkie funkcje włącza oprócz zera. Na wyświetlaczu pojawiają się wszystkie komendy zadane przez pokrętło. Idąc tokiem dedukcji doszedłem do wniosku, że elektronika musi być dobra bo inaczej pokazałby jakiś symbol błędu. Kontynuując może przekaźnik sterujący włączeniem się grzałki i wentylatora zawiesił się albo uszkodził. Czujnik temperatury raczej nie może być uszkodzony, ponieważ nie ma wpływu na wyłączanie się piekarnika, a zaznaczam nie chodzi o nie wyłączanie chłodzenia tylko niewyłączanie grzania. Myślałem jeszcze o termiku, ale tu podobnie jak przy czujniku temperatury, termik bardziej wpływałby na niewyłączenie chłodzenia piekarnika. Sam już nie wiem. Proszę o jakieś podpowiedzi, przed tym jak zacznę go rozbierać i sprawdzać poszczególne obwody, a zacznę chyba od przekaźników. A jeszcze jedno, gwarancja minęła w tamtym miesiącu.