Witam
Ostatnio zdarza mi się taka sytuacja. Gdy Seacik jest zimny to przy odpalaniu zachowuje się tak jakby miał rozładowany akumulator. Po kilukrotnym kręceniu zaczyna startować ale tak jakby go coś dusiło (obroty rosną i szybko spadają). Jak silnik jest cieply to nie ma problemu z odpaleniem.
Może to być spowodowane świecami lub cewką?
Dodam jeszcze że jak jest wilgoć (popada deszcz) to zapala się błąd silnika. Jak jest cieplej to błąd gaśnie:)
Ostatnio zdarza mi się taka sytuacja. Gdy Seacik jest zimny to przy odpalaniu zachowuje się tak jakby miał rozładowany akumulator. Po kilukrotnym kręceniu zaczyna startować ale tak jakby go coś dusiło (obroty rosną i szybko spadają). Jak silnik jest cieply to nie ma problemu z odpaleniem.
Może to być spowodowane świecami lub cewką?
Dodam jeszcze że jak jest wilgoć (popada deszcz) to zapala się błąd silnika. Jak jest cieplej to błąd gaśnie:)