Witam,
mam następujący problem. Rano przy pierwszym odpaleniu biegi nie chciały wchodzić, chociaż sprzęgło było wciśnięte. Przy drugi odpaleniu sprzęgło załapało, ale przy samym dole i było bardzo miękkie.
Pierwsza moja myśl to wysprzęglik, trudno stwierdzić czy był ubytek płynu, ani na łączeniu silnika ze skrzynią prócz ubrudzenia z oleju nie było widać płynu.
Kolejną moją myślą była pompa sprzęgła. Najpierw spróbowałem odpowietrzyć sprzęgło: raz trysną płyn z odpowietrznika a potem tylko powietrze. Po odłączeniu króćca, który łączy się ze skrzynią i pompowaniu pedałem sprzęgła nie było nic poza powietrzem i takim "charczeniem" jakby pompa nie potrafiła wytworzyć ciśnienia.
Czy taki objaw i wynik testu może jednoznacznie wskazywać na pompę sprzęgła?
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi!
mam następujący problem. Rano przy pierwszym odpaleniu biegi nie chciały wchodzić, chociaż sprzęgło było wciśnięte. Przy drugi odpaleniu sprzęgło załapało, ale przy samym dole i było bardzo miękkie.
Pierwsza moja myśl to wysprzęglik, trudno stwierdzić czy był ubytek płynu, ani na łączeniu silnika ze skrzynią prócz ubrudzenia z oleju nie było widać płynu.
Kolejną moją myślą była pompa sprzęgła. Najpierw spróbowałem odpowietrzyć sprzęgło: raz trysną płyn z odpowietrznika a potem tylko powietrze. Po odłączeniu króćca, który łączy się ze skrzynią i pompowaniu pedałem sprzęgła nie było nic poza powietrzem i takim "charczeniem" jakby pompa nie potrafiła wytworzyć ciśnienia.
Czy taki objaw i wynik testu może jednoznacznie wskazywać na pompę sprzęgła?
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi!