Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lublin 3574 - 4CT90 - gotuje wodę

27 Sie 2014 10:56 3642 10
  • Poziom 11  
    Panowie taka sytuacja,

    trasa 220km, na pace Lublina, Tico o wadze 650kg, 160km bez przeszkód, nagle zaczęło gotować wodę, zatrzymałem się na stacji, ochłodziłem silnik, dolałem 5l płynu i chyba z 2l wody, odpaliłem i pojechałem, może 4-5km i znów to samo więc dojechałem do kolejnej stacji, ochłodziłem, dolałem już wody ok. 6l i przejechałem resztę, jednak bez mocnego "pedałowania" temperatura skakała od zielonego do czerwonego pola ale nie zagotowało.

    Dziś odpaliłem, przejechałem może 3km i znów temperatura na czerwonym polu. Górny przewód chłodnica termostat - ciepły i twardy, dolnego nie sprawdziłem, ale za to chłodnica lodowata.

    Co to może być? Padł termostat czy coś innego? Nadmieniam że 160km jechał z idealną temperaturą, na poczatku non stop grzał do kabiny, ale to chyba przez wodziki i panel sterujący bo jest już "zużyty" potem przestał bo coś tam pokręciłem (no chyba że z innego powodu, ale dwa razy dolewałem cieczy do maksa i nie grzał).

    Uszczelka pod głowicą była jakiś czas temu wymieniana + planowanie. Silnik przy odpaleniu dymi na lekko niebieski kolor, potem już tylko delikatnie.
  • Poziom 21  
    Przyczyn może być rzeczywiście kilka, ale na samym początku sprawdził bym uszczelkę pod głowicą.
  • Poziom 34  
    Nie zauważyłeś nigdzie wycieków. Do sprawdzenia pompa wody , termostat, oraz zrób próbę na CO2 w układzie chłodzenia.
  • Poziom 11  
    Przyczyną jest uszczelka, po nalaniu do pełna wody do zbiorniczka i odpaleniu, rzyga wodą przez wlew aż miło...

    Zastanawia mnie jedno, jeżeli uszczelka rzeczywiście była robiona, to dlaczego znów tak się stało? Chyba że gość poleciał w ch*** i nic nie robił, jak ściągnąłem obudowę w kabinie to widać jakąś maź slikonopodobną koloru szarego pod głowicą. Widać też jakieś bombelki.
  • Poziom 21  
    Czyli poleciał sobie wróć do niego !. Naprawa, lub zwrot kasy za naprawę i doprowadzenie do stanu używalności - może być to trudne, ale spróbuj powodzenia.
  • Poziom 11  
    Dokładnie tak zrobił i dokładnie to zamierzam, rozumiem usterkę auta tydzień czy kilka dni po zakupie, ale jeżeli sprzedaje się uszkodzone auto z premedytacją jako sprawne to już jest nie do końca ok.

    Głowica pęknięta w 7 miejscach (tylko widocznie, reszty nawet nie sprawdzałem)... wszędzie narzygane silikonu wysokotemperaturowego, dwie szpilki od głowicy urwane, jedna w ogóle nie dokręcona, uszczelka założona od silnika beztulejowego a to tulejowy... jedna wielka masakra.

    Teraz pytanie dnia:

    czy głowica od 4C90 pasuje do 4CT90, inaczej czy głowica od silnika wolnossącego pasuje do uturbionego?

    Proszę o szybką odpowiedź bo nie mogę znaleźć katalogu części.
  • Poziom 11  
    Po obliczeniu kosztów doszedłem do wniosku że wymieniam silnik na 4C90, taki jak jest w dowodzie.
  • Poziom 21  
    Kolego to dobra decyzja, myślę że choć trochę pomogliśmy.
  • Poziom 9  
    Witam Jak odróżnić silnik tulejowy od bez tulejowego
  • Poziom 11  
    Sam się nad tym zastanawiam, po ściągnięciu głowicy to widać, ale jak to sprawdzić po kodzie to już nie wiem. BEA to pompa BOSCHA natomiast MEA to pompa Motorpala.

    Ja już jestem po wymianie, silnik zdrowy, ciśnienie na ciepłym 5 atm, nie puści nawet dymka, dziś holował BMW 3 (1500kg) i kolega mówił że nawet mgiełki.