Witam wszystkich
Mam problem jak w temacie
Rok temu dostała się woda do złącza komputera i upaliło styk na moduł świec żarowych. Wyczyściłem złącze, zabezpieczyłem i rok jeździliśmy bez świec. Niestety w tym tygodniu dałem go na przegląd techniczny i nie przeszedł bo kontrolka ABS się nie zaświeca (takie przepisy w Anglii). Sprawdziłem kontrolki - OK, w ABS nie ma błędów. Złożyłem zegary i teraz dodatkowo świeci mi się cały czas kontrolka świec żarowych i akumulatora nawet gdy wyjmę kluczyk. Pozostaje zaświecona aż do uśpienia VAN. Samochód odpala, wychodzi z trybu ECO i jest ładowanie. Wiem że BSI steruje tymi kontrolkami ale reszta działa jak należy. Żadnych błędów w komputerach oprócz połączenia z modułem świec żarowych. Auto odpala i jeździ. Niestety nie sprawdzałem fizycznie czy działa ABS ale nic nie wskazuje na to że jest z nim jakikolwiek problem. Bardziej wygląda to na problem informatyczny.
Mój picasso jest z 2004 2.0 hdi RHY
Będę wdzięczny za jakąkolwiek podpowiedz.
Mam problem jak w temacie
Rok temu dostała się woda do złącza komputera i upaliło styk na moduł świec żarowych. Wyczyściłem złącze, zabezpieczyłem i rok jeździliśmy bez świec. Niestety w tym tygodniu dałem go na przegląd techniczny i nie przeszedł bo kontrolka ABS się nie zaświeca (takie przepisy w Anglii). Sprawdziłem kontrolki - OK, w ABS nie ma błędów. Złożyłem zegary i teraz dodatkowo świeci mi się cały czas kontrolka świec żarowych i akumulatora nawet gdy wyjmę kluczyk. Pozostaje zaświecona aż do uśpienia VAN. Samochód odpala, wychodzi z trybu ECO i jest ładowanie. Wiem że BSI steruje tymi kontrolkami ale reszta działa jak należy. Żadnych błędów w komputerach oprócz połączenia z modułem świec żarowych. Auto odpala i jeździ. Niestety nie sprawdzałem fizycznie czy działa ABS ale nic nie wskazuje na to że jest z nim jakikolwiek problem. Bardziej wygląda to na problem informatyczny.
Mój picasso jest z 2004 2.0 hdi RHY
Będę wdzięczny za jakąkolwiek podpowiedz.