Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uruchomienie silnika trójfazowego z USA

28 Sie 2014 13:25 3411 21
  • Poziom 8  
    Witam,

    Problem jak w temacie. Otrzymałem do uruchomienia silnik trójfazowy Gearmotor nr 48R4FEPP - 5N podejrzewam, że z USA - opis z tabliczki znamionowej - wynika z niej, że silnik ma być zasilany 3 x 220, stad moje pytanie co najlepiej zastosować do uruchomienia go w Polsce. Myslę nad dwoma rozwiązaniami:

    - Zastosowanie transformatora 3 * 400V / 3*230 V (ale to duże koszta i gabaryty)
    - Zastosowanie falownika z zasilaniem jednofazowym

    Poniżej dodaje zdj tabliczki znamionowej.

    Uruchomienie silnika trójfazowego z USA

    Za wszelkie rady i sugestie będę bardzo wdzięczny!
  • Poziom 13  
    Najpierw, na sucho bez obciążenia skorzystałbym z opcji uruchomienia napięciem 230 z przesuniętym w fazie kondensatorem, napięcia by się zgadzały. Pozwoliło by to określić czy silnik w ogóle jest sprawny

    W jakich warunkach ma silnik pracować? Co napędzać itd- to jest istotne.

    PS: silnik w naszych warunkach będzie miał tylko 140 obrotów na minutę [Rounds Per Minute], chyba że użyjesz falownika.
  • Moderator Elektrotechnika
    Opcja kolegi z kondensatorem jest możliwa lecz będzie strata na mocy i start bardzo utrudniony. Więc pozostaje falownik , można dziś kupić falownik za nie wielkie pieniądze . Ale czy nie rozważyć kupna naszego polskiego silnika na jakimś portalu ,
  • Poziom 19  
    Jeszcze jest trzecie rozwiązanie, przezwoić silnik.
  • Poziom 8  
    Silnik służy jako napęd podnośnika nożycowego. Przekładnia silnika sprzęgnięta ze srubą pociągową. Jest to adaptowana rama łóżka szpitalnego ma podnosić góra/dół ok. 400 kg. Docelowo ma być to podnośnik przyrządu spawalniczego.
  • Poziom 13  
    Hm, w takim wypadku połączenie kondensatorowe odpada, zbyt wielka utrata mocy. Jeżeli jesteś pewien że silnik jest prawny [można to sprawdzić metodą za pare złotych- czyli włączeniem 2 fazy przez C] to chyba najekonomiczniej kupić falownik do tego sprzętu, falowniki takiej mocy nie są przesadnie drogie. Choć czy jesteś pewien że ten silnik jest w stanie napędzić podnośnik? To zazwyczaj ciężkie, stalowe konstrukcje i niewiadomo czy moment silnika "da sobie rade".

    Choć wierzę że projekt poparłeś obliczeniami.
  • Poziom 8  
    Rozważyłem wszystkie sugestie, przezwojenie silnika odpada bo silnik jest hermetycznie zamknięty, a zakup nowego silnika to też koszty i dodatkowe problemy typu dopasowanie wału silnika do sprzęgła.

    Co do samego silnika, jak wspomniałem wyżej, podnosnik ten służył do regulacji wysokości łóżka szpitalnego i silnik został umieszczony tam przez producenta, została usunięta tylko cała elektronika przeznaczona do jego obsługi - otrzymałem podnośnik razem już z tym silnikiem bez elektroniki. Ze szczątkowego opisu sprzedawcy wynika, że max. obciążenie podnośnika wynosi 350 kg, a ja będę miał 400 kg, podejrzewam, że silnik da radę, ale obawiam się o wytrzymałość mechaniczną konstrukcji. Nie wspomniałem, że silnik posiada hamulec 24 VDC, i nie wiem czy nie będzie problemu przy opuszczaniu tak ciężkiej konstrukcji (czy hamulec da radę).

    Chcę zastosować falownik, ale nie wiem jakiej mocy konkretnie, ponieważ z tabliczki znamionowej nie mogę odczytać jaką moc ma silnik. Myslę, że falownik 1,5 kW będzie odpowiedni?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    Nie mam niestety możliwości ingerencji w podłączenie uzwojeń silnika, ponieważ jest hermetycznie zamknięty.
  • Moderator Elektrotechnika
    darekkozlowsk napisał:
    Nie mam niestety możliwości ingerencji w podłączenie uzwojeń silnika, ponieważ jest hermetycznie zamknięty.

    Zrób kolego zdjęcie tej puszki i silnika . Koledze wyszło 250 W mnie 320 W może coś źle liczę . W każdym bądź razie wystarczy falownik 0,5 kW np firmy Delta .
    http://www.delta.falowniki.com/falowniki-Delta-VFD-E.html
    Taki falownik kupisz za jakieś 600zł
  • Spec od Falowników
    Według mnie nie jest to "normalny" silnik.
    Potwierdzeniem tej (póki co teorii) będzie brak wentylatora w silniku.
  • Poziom 16  
    falowniki.com napisał:
    Według mnie nie jest to "normalny" silnik.
    Potwierdzeniem tej (póki co teorii) będzie brak wentylatora w silniku.


    Silnik jest normalny ale zaprojektowany pewnie dla konkretnego zastosowania ( podnoszenie łóżka ) więc do pracy dorywczej i z tego powodu brak wymuszonego chłodzenia.

    Pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Cześć.
    Ile przewodów wystaje z tego silnika- 3 (4)?, plus dwa od hamulca skąd wiesz że na 24VDC.
    Wydaje się że silnik jest zintegrowany z przekładnią 1:10 (motoreduktor),
    Przychylam się do sugestii Krzysztofa, zrób zdjęcie tabliczki i wstaw.
  • Poziom 14  
    Czyli pozostaje falownik lub autotransformator.
    Nie wiem czy falowniki pracują z innymi napięciami na wejściu i wyjściu.
    Natomiast można zastosować autotransformator bo będzie taniej niż transformator, jeżeli będzie problem z 3 fazowym to można dać 3 pojedyncze.
  • Spec od Falowników
    Odpowiedź producenta:

    Customer Part Number: PHILIPS P/N T93A-1036
    Product Type: 48R4BEPP-5N
    Manufactured: 3/3/2005(this is an approximate date)
    This product was custom-built for an original equipment manufacturer (OEM). We cannot provide complete replacement units or service for this product. Please contact the OEM directly.
    OEM: ASTRO MFG & DESIGN
    Location: EASTLAKE OH US
    Phone: 440-946-8171

    Silnik produkowany na zamówienie.
    Silnik do krótkotrwałej, dorywczej pracy momentowej.
  • Poziom 13  
    hossekostja
    Dokładniej rzecz biorąc można zastosować autotransformator 3-fazowy, trzy jednofazowe to zły pomysł ze względu na to że nigdy nie da się ustawić trzech równych napięć.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Twój silnik 3-fazowy, pracując przy zasilaniu 50Hz, ma następujące dane znamionowe:
    Napięcie znamionowe 3x208V; prąd znamionowy 1,5A; moc znamionową 248W (moc wyjściowa mech.); obroty znamionowe 140obr/min (1400obr/min - obroty wirnika, przed, wbudowaną, przekładnią 10:1); znamionowy moment obr. 1,15kGm (11,3Nm). Silnik nie jest przeznaczony do pracy ciągłej (praca dorywcza 1min, w cyklu - 10% czas pracy, 90% czas przerwy).
    Znamionowy moment obr. jest podawany dla obrotów znamionowych (140obr/min), moment rozruchowy jest mniejszy i zależy od konstrukcji, głównie wirnika.
    Sprawdź, czy w/w własności silnika spełnią wymagania odnośnie obciążeń w zakładanych warunkach pracy.
    Wszystkie szczegółowe informacje znajdziesz (bezpośrednio u producenta) tu:
    http://www.bodine-electric.com/Asp/Literature.asp
  • Poziom 14  
    Do mikolaj. miałem na myśli użycie trzech traf nieregulowanych o wystarczających parametrach np. po przewinięciu uzwojeń wtórnych.
    Wcale nie muszą być identyczne te trafa i napięcia, tym bardziej że to do pracy dorywczej. Zresztą w sieci też nie są idealne symetryczne i nie powoduje to uszkodzeń, a co najwyżej obniża sprawność układu sieć-silnik, co z kolei w skali świata jest wielkim marnotrawstwem. Ale my tutaj mamy doradzić jak najlepiej rozwiązać problem małym kosztem, jak zakładam.
  • Poziom 21  
    Jerzykowski napisał:
    Jak jest to może wystarczyłoby połączyć w gwiazdę z podłączonym środkiem uzwojeń pod przewód zerowy?
    mógłbyś rozwinąć? Dlaczego środek uzwojeń podłączyć do zera? Nie spotkałem się z czymś takim nigdy, ale zaznaczam że nie mam dużej praktyki :)

    darekkozlowsk napisał:
    a zakup nowego silnika to też koszty
    - motoreduktor mocy np 0,37 kW można kupić za 200 zł, to i tak sporo taniej niż falownik czy transformator, dodatkowo masz silnik który wiesz że się nie przegrzeje. Jak nie ma jakiś większych problemów z przerobieniem napędu to chyba było by to najtańsze rozwiązanie.
  • Poziom 8  
    Dzięki za wszystkie rady, dużo mi pomogły. Kupiłem falownik 0,75 kW + zasilacz 24VDC do sterowania hamulca (zewnętrzny hamulec blokady wału). Silnik działa, podnośnik spelnia swoje zadanie, czekam tylko na pełne obciążenie ramy bo jak na razie sprawdzałem na
    "sucho".
  • Poziom 8  
    Przeprowadziłem test podnośnika podnośnika pod pełnym obciążeniem.
    Silnik daje rade. Moim zdaniem falownik okazał się najlepszym rozwiązaniem . Koszt falownika to 500 złoty , ale nie muszę wydawać kasy na styczniki ( silnik prawo- lewo) , przekaźniki (sterowanie hamulcem) , termik silnika . Dzięki falownikowi sterowanie podnośnika mogłem wykonać beznapięciowo.