Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odchodzące ścieżki z PCB podczas lutowania.

28 Sie 2014 19:20 1590 6
  • Poziom 13  
    Witam. Mam problem z lutowaniem własnych płytek PCB. Płytki wykonuję metodą fotochemiczną. Do lutowania używam "stacji lutowniczej" zakupionej na allegro za grosze. Jest to tak naprawdę lutownica oporowa z regulacją mocy a nie temperatury. Rzadko wykonuję PCB i może przez to mam za małe doświadczenie, ale podczas lutowania zdarza mi się, że odchodzi mi miedź z laminatu. Nie wiem czym to jest spowodowane. Za duża temperatura, długi czas nagrzewania padów, czy może trefny laminat? Wydaje mi się że problemem może być tu temperatura, gdyż nigdy nie udało mi się wykonać idealnych lutów, przeważnie cyna po lutowaniu wygląda tak jakby była przegrzana. Co wskazywałoby na zbyt dużą temperaturę. Czy wiek cyny może wpływać też na jakość lutów? Bo ja używam szpulki z cyną która ma z 10 lat.
  • TermopastyTermopasty
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 37  
    Problemem jest zbyt wysoka temperatura połączona z zbyt długim trzymaniem grota na padzie. Może tez to być spowodowane słabą cyną, trzymasz długo grot bo cyna nie chce się topić albo słabo sie topi a ścieżki odparza
  • Poziom 33  
    Po pierwsze kwestia laminatu...najczęściej spotykany to szklano-epoksydowy (ten jest ok.) i papierowo-fenolowy(jest tańszy ale i gorszy-łatwo odchodzą ścieżki). Co do lutowania...trzeba mimo wszystko wiedzieć jaką temperaturę ma grot - bez tego trudno się do czegoś odnieś. Lutowanie powinno się przeprowadzić dobrze nagrzaną lutownicą -powiedzmy 320-350°C z tym, że trzeba to wykonać szybko. Gdy grot zbyt długo będzie przebywał na lutowanym padzie może się zdarzyć, że ścieżka z nim odejdzie od laminatu. Cynę należy mieć z topnikiem. Z czasem cyna traci nieco właściwości ale są to, przy przechowywaniu jej w normalnym domowym środowisku, ubytki nieznaczne - 10 lat nie jest w stanie zrobić jej na tyle krzywdy by nie nadawała się do użycia. Jakiej grubości masz cynowy drut. Jaki skład ma cyna - jest to eutektyczny skład lub zbliżony(np.60/40)?
  • Moderator Projektowanie
    Topnik w cynie nic nie daje, szybko się ulatnia, bywają żrące topniki. Trzeba mieć kalafonię - w pudełku i używać jej maczając grot z nabraną cyną.
    Zbyt wysoka temp. nie szkodzi, chyba ze jest tak wysoka, że cyna nie trzyma się grotu.
    Co do laminatu - szklano-epoxydowy jest lepszy, z papierowo-fenolowym rzeczywiście trzeba uważać - i z temp. i z czasem grzania.
    Dlatego tak ważne jest:
    - przygotowanie PCB - lekko przeszlifować (aby usunąć tlenki), odpylić, pomalować rozpuszczoną kalafonią w denaturacie, wysuszyć,
    - używanie kalafonii - j.w. Nabierać kalafonii tyle, i lutować tak szybko aby kalafonia nie zdążyła odparować.
    Jeśli spełnisz te dwa warunki - cyna natychmiast pokryje pad z lutowaną końcówką, rozpłynie się na nim i przywrze, dając "półkulę" z błyszczącą powierzchnią.
    Jedyną wadą są ślady kalafonii na PCB - można łatwo usunąć.
  • Poziom 33  
    trymer01 napisał:
    Topnik w cynie nic nie daje, szybko się ulatnia, bywają żrące topniki.

    Tu się nie zgodzę. Jestem w stanie polutować PCB w dużej części używając jedynie drutu cynowego z topnikiem(Cynel'a). Topnik ma być żrący-na tym polega jego rola- ma zwilżać i usuwać tlenki. Osobiście nie spotkałem się z sytuacją by topnik mi coś wyżarł. Ale owszem-jest żrący więc po lutowaniu płytę należy umyć.
    Kalafonii (takiej klasycznej) w puszeczce przy lutowaniu stacją nie używałem już dawno -nawet jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że nie jest ona zbyt przydatna przy stacji lutowniczej- co innego przy lutowaniu lutownicą transformatorową. Bardzo natomiast lubię stosować dobry topnik w żelu-to rzeczywiście jest świetna sprawa ale to też nie jest to koszt 3-5 zł jak za kalafonie w puszce ale 30-60zł.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Topnik w cynie nic nie daje, szybko się ulatnia,
    Jak sie nie pracuje za gorącą lutownicą, a elementy są nowe - nie skorodowane, to tego topnika jest aż nadto.

    Cytat:
    bywają żrące topniki.
    Ale nie w cynie.

    Jeśli producent określa topnik jako "no-clean" (SW-26 często stosowany w cynie) nie ma powodu go zmywać